agnieszka.com.pl • Slang...
Strona 1 z 3

Slang...

: 25 lis 2004, 15:51
autor: mariusz
Ostatnio zauwazyłem ze u mnie na roku sporo osob z poza Krakowa nie zna pewnych słow, które mozna zaliczać do snalgu.

I tak sie zastanawiam moze ktoś z was wie co znaczą"

-maniura
-lachoń
-rozkminka

Nie uzywam tych słow, ale znam ich znaczenie. ;)
A moze wy znacie jakieś ktorych ja nie znam ;)

Re: Slang...

: 25 lis 2004, 16:54
autor: foxy_lady
mariusz pisze:-maniura

inaczej dziewczyna, laseczka
-lachoń

hmm kojarzy mi sie z jakims "losiem", fajtlapa
-rozkminka

mozna rozkminiac flaszke oraz rozkminiac nad czyms lub cos :D

z nowych: -świrowac bażanta < nie wiem czy poprawnie>

: 25 lis 2004, 17:41
autor: Maverick
Polecam kawalek Pezeta pt "Slang":
Pezen/Noon pisze:[Pezet]
No fajnie tylko się nie śmiej bo to jest wiesz
To jest full opcja mika elo
Zastanawiać się to rozkminiać
Sztuka to świnia, muka to kiła
Przyglądać się to obcinać
Spać to kimać, wąchać to kirać
Chodzić - poginać, lipa to przypał
Atmosfera to klima
Jaźwa to morda, wóda to gouda
Lufa to bomba, suka to zołza
Jointów sztuka to torba
Laska to szmula albo spoko niunia
Trawka czasem zamula
A jeśli czaisz to kumasz
Jak palisz skuna to możesz mówić jaram gibony
Może wiesz co to pula, albo czym są bidony
Dobrze wiesz czym jest fura jeśli siadasz za kółkiem
Dziwka, szlauch, szmata wiesz tak powiesz o censored
Gówno to kaka, stary to tata
Jarasz to bakasz, koka to posyp albo nosy lub katar
Pióra to włosy, mówisz styka to mówisz dosyć
Hajs to flota, bymbył zapomniał kokosy koka
Wiesz marker to flama, żarcie to szama
Plota to fama, bilety zawsze sprawsza ci kanar
Klama to spluwa, mówisz dzięki mówisz dziękówa
Trawa to siuwaks, możesz mówić kiepy o szlugach

Ref.:

Gadam tym slangiem tak jak gadał Big L
Dobrze wiesz, że ten kawałek mógł by być skitem

[Pezet]
Mam tyle energii, że w szoku jesteś, joł
Witka to nara, dilpaks - samara
Kieszeń - kiermana, zapalniczka - zapalaj
Bogaty leser to banan, lopa to fifka
Chować to kitrać, słowa - nawijka
Browar to piana, gdy go pijesz to łykasz bryka
Głowa to bania, wiesz że braun znaczy helukes
Zgoda to sztama, gdy ci dupa robi gałę - ssie fiuta
Impra to balet, sikor - zegarek, kopsasz to dajesz
Chcesz na gwizdku poszaleć to mówisz obstaw pojare

Ref.

[Pezet]
W tym kawałku objawia się to, że jestem chłopakiem z osiedla
I podobno mówię, nie rapuję ja mówię
Wiesz i tu nie ma drugiej części, a może jest?
Możesz wiesz co to pula albo czym tą
Zesrałem się
Laska to szmula jeszcze raz do censored
Teraz sprawdź bo nie sprostasz temu co się nadażyło
Dużo rymów, yo (co za gówno)
Możesz mówić kiepy o ślubach, o szlubach
Zajebiście stary, nic
Jest za, jest fajnie
(A censored nie włączyłem ci tego, dobra cze jedź już bomba)
A nie, nie, nie, nie, nie

: 25 lis 2004, 21:19
autor: Hardcore
z tych co najczściej używam, a są mało znane, bo chyba nawet przez nas stworzone :D:
luny, fugle - papierosy
jest dużo różnych słów slangowych, w zasadzie na wszystko... mogę przytoczyć jeszcze dwa określenia jednej rzeczy: cocolino lub nonio.... zgadnijcie co to :P

: 26 lis 2004, 14:24
autor: Aga
Osobiście to nie lubię jak ktoś używa slangu. Uważam że polski jest tak pięknym językiem, że nie widzę powodu aby go przerabaić i dorabiać. Zresztą nawet nie wiem czemu ma to służyć? Chyba tylko sprawieniu wrażenia że należy sie do jakiejś grupy albo że jest się "cool". A z takich ludzi zawsze chce mi sie śmiać.

: 26 lis 2004, 14:26
autor: Hardcore
Jak mówie przez telefon do kumpla, żeby wyszedł na osiedle na luna, albo "fugli, fugli" to np. rodzice nie wiedzą o co chodzi i tak ma być :)

: 26 lis 2004, 15:42
autor: Maverick
Aga glupoty gadasz. Slang jest w kazdym jezyku. Ma jakas geneze. Kazde slowo ja ma. I nie chodzi juz o zrobienie wrazenia, tylko o to ze wole powiedziec "pies", "suka" niz policjant itd

: 27 lis 2004, 11:46
autor: Triniti19
Ja osobiście nie używam zbyt wiele słów ze slangu. Raczej przyzwyczaiłam się do normalnego języka i tak wole. Bo przy używaniu slangu trzeba liczyć się z tym, że ktoś z kim się rozmawia może tego nie zrozumieć. Chociaż znowu czasami taki slang może się przydać, choćby w takich sytuacjach jak napisał Hardcore.

: 27 lis 2004, 12:04
autor: Elspeth
a u mnie jest tak ze w zaleznosci w jakim towarzystwie jestem -staram sie dostosowac swoje slownictwo do ogolu :P ale bez przesady nie znaczy to ze jesli pare osob klnie jak szewc to tez sie dostosowuje ;) mysle ze kazde towarzystwo ma swoj "jezyk" stworzony na swoj uzytek...

: 28 lis 2004, 13:30
autor: Martyna
zauważyłam, ze ostatnio stało się modne (szczególnie w necie) używanie takich słów jak: nio, niom, cio... itp. Strzela mnie normalnie. Nie znosze ich! :565:

: 28 lis 2004, 15:08
autor: Blade
zauważyłam, ze ostatnio stało się modne (szczególnie w necie) używanie takich słów jak: nio, niom, cio... itp. Strzela mnie normalnie. Nie znosze ich!

Niom, rozumie Cie ;)

: 28 lis 2004, 18:50
autor: Maverick
Niop. Mnie to tez troszke wkurza. Ale to nie ostatnio, a jakis czaz temu. Zreszta cio za roznica :D

: 28 lis 2004, 19:03
autor: mariusz
A mnie jeszcze wnerwia jak ktoś uzywa angielskich wstawek, lub innech obcojęzycznych naleciałości w tekscie pisanym po Polsku...

"Słuszałem że tomek have email. Mogłbyś give mi his mail??" Kieydś ktos mi coś takiego napisał... NO DRAMAT!!!

: 28 lis 2004, 19:11
autor: Maverick
No to powyzej to przesada. Ale takie cos jak "cu later" to chyba moglo by byc :)

: 28 lis 2004, 19:12
autor: mariusz
ok, you're right!!

: 28 lis 2004, 19:18
autor: Blade
"Słuszałem że tomek have email. Mogłbyś give mi his mail??"

Jak ktos by mi cos takiego powiedzial to bym chyba sq****l.

: 28 lis 2004, 19:33
autor: mariusz
ja prawie padłem ze śmiechu!!

: 28 lis 2004, 19:33
autor: Martyna
fireman pisze:
zauważyłam, ze ostatnio stało się modne (szczególnie w necie) używanie takich słów jak: nio, niom, cio... itp. Strzela mnie normalnie. Nie znosze ich!

Niom, rozumie Cie ;)

Maverick pisze:Niop. Mnie to tez troszke wkurza. Ale to nie ostatnio, a jakis czaz temu. Zreszta cio za roznica

ja też Was chłopaki uwielbiam :D:P

: 28 lis 2004, 20:32
autor: Imperator
też, już, nio, niop, chce, kce, dżołk - jak mnie to denerwuje, grrrr!!! :571: :571:
A jeden taki koleś mówi yestem, yeshcze, yest, itp. - też mnie denerwuje
O, jeszcze są tacy którzy zamiast ą mówią om, np. "Wczoraj upiłem siem warkom strong" :571: :571:

: 28 lis 2004, 20:37
autor: Martyna
dlatego właśnie specjalnie napisałam to "też" bo ja tego też nie znoszę!!! :565:

: 28 lis 2004, 20:49
autor: Gość
No ja sie jeszcze spotkalam z zamiana w na f i pisanie np pozdroff.
Takie slowka sa irytujace.

: 28 lis 2004, 21:26
autor: Hardcore
nop, yep, 4 u, r, c ya, 2 b, b 3
to wszystko jest z angielskiego a w dodatku skróty

: 28 lis 2004, 21:34
autor: Gość
c ya to i tak niezle, ja sie spotkalam z cu zamiast tego ;]

: 28 lis 2004, 21:38
autor: Maverick
A cos zlego jest w "cu"? Ja tak pisze :evilbat:

: 28 lis 2004, 21:39
autor: Aga
"cu"?

A mnie trafia jak słysze coś takiego!

: 28 lis 2004, 21:41
autor: Imperator
atego właśnie specjalnie napisałam to "też" bo ja tego też nie znoszę!!!

Wyczułem nutkę ironii i szyderstwa. Sam jestem szydercą niemożliwym i niepoprawnym czasami więc takie rzeczy często trafnie wyczuwam. A czasem nie wyczuwam i się denerwuję :D

: 28 lis 2004, 21:43
autor: Student
Aga pisze:
"cu"?

A mnie trafia jak słysze coś takiego!


Chyba jak widzisz moja droga :P

: 28 lis 2004, 21:44
autor: Aga
Chyba jak widzisz moja droga

I jedno i drugie ;)

: 28 lis 2004, 21:46
autor: Maverick
A jak ktos mowi np "ja", "also", "genau"... :D To co wtedy?

: 28 lis 2004, 21:54
autor: sophie
Trafilam kiedys w necie na slowo "cium" mialo oznaczac chyba buziak. "Cium dla wszystkich moich koffanych przyjacol", "Cium dla kroliczka" itd.
Beznadzieja :565: