Do rodziców albo starszych chłopaków na forum.
: 03 gru 2004, 15:35
Zwracam się do rodziców dojrzewających chłopców,bo chcę sie dowiedzieć tego,czy każdy chłopiec w wieku 12-tu lat zachowuje się w sposób:"przepraszam za to,że żyję".
Mój syn,właśnie 12-tolatek przechodzi samego siebie i tak codziennie.Budzi sie zły i taki pozostaje juz do wieczora.Koszmarrrrr!Ciagle krzyczy i "warczy" no i non stop kłóci się z siostrą(15 lat).Epitetów nie przytoczę.Wiem,że kłótnie między rodzeństwem są na porządku dziennym,dlatego tylko upominam Go za słownictwo,a w kłotnie raczej nie ingeruję za bardzo.Chyba,że dochodzi do rękoczynów między nimi.
Chcę się tylko dowiedzieć jednego:czy to długo trwa?!To Jego "warczenie",ciągła złość wprowadza straszny zamęt w domu.
Staram się dużo rozmawiać z synem i często zapewniam Go o tym,że Go kocham.
Acha,dodam jeszcze,że ja z mężem nie kłócimy się(przynajmniej nie głośno) i nie używamy wobec siebie wulgarnych słów.
Mój syn,właśnie 12-tolatek przechodzi samego siebie i tak codziennie.Budzi sie zły i taki pozostaje juz do wieczora.Koszmarrrrr!Ciagle krzyczy i "warczy" no i non stop kłóci się z siostrą(15 lat).Epitetów nie przytoczę.Wiem,że kłótnie między rodzeństwem są na porządku dziennym,dlatego tylko upominam Go za słownictwo,a w kłotnie raczej nie ingeruję za bardzo.Chyba,że dochodzi do rękoczynów między nimi.
Chcę się tylko dowiedzieć jednego:czy to długo trwa?!To Jego "warczenie",ciągła złość wprowadza straszny zamęt w domu.
Staram się dużo rozmawiać z synem i często zapewniam Go o tym,że Go kocham.
Acha,dodam jeszcze,że ja z mężem nie kłócimy się(przynajmniej nie głośno) i nie używamy wobec siebie wulgarnych słów.
choc moze troche sie juz wyleczyła