agnieszka.com.pl • Lucid Dreaming, czyli Świadome Śnienie
Strona 1 z 3

Lucid Dreaming, czyli Świadome Śnienie

: 25 sty 2005, 02:10
autor: damian24
Sny.
Rzadko je pamiętamy, ale śnią nam się zawsze. We śnie wkraczamy w świat, który jest projekcją naszego umysłu, naszych przeżyć i wiedzy. Wszystko znajduje się w naszym umyśle, nad którym można, w małym lub większym stopniu, zapanować.
Czy zdarzyło Wam się kiedyś "obudzić" się we śnie z poczuciem świadomości? Uświadomić sobie, że to przecież sen, że to nie jest realne? Jak się wtedy czuliście?
Niczym innym jest właśnie "świadome lśnienie" - czyli umiejętność uzyskania stanu świadomości, w którym potrafimy pokierować swoim snem, przeżywać go (cały czas w świadomości, że potrafimy się obudzić i że nic nam nie grozi) a po przebudzeniu się pamiętać go ze szczegółami. Miałem kilkukrotnie w życiu taki sen, ostatni bardzo niedawno i było to bardzo przyjemne uczucie.
Przeglądając strony w necie na ten temat znalazłem informacje o OBE (Out of Body Experience), zjawisku opisywanym od tysięcy lat w każdej kulturze. OBE to ponoć odłączenie ciała od duszy podczas snu. czyli podróż astralna, podczas której możemy jako niematerialne ciało astralne znajdować się w różnych miejscach, jeśli tylko się tego nauczymy i posiadamy predyspozycje. Brzmi jak bajka, choć strony www i liczne opracowania naukowe skłaniają do zadumy.

: 25 sty 2005, 11:26
autor: Sir Charles
czegos takiego zeby swoimi czynami kierowac to nie mialem ale dosc czesto zdarza mi sie sen ze czytam ksiazke, ktorej trescia sam kieruje, tzn sam wymyslam to co przeczytam... :)
aha i jeszcze sie zdarzylo ze musialem rano wstac i snilo mi sie ze wstalem, poszedlem do kibelka, do lazienki itd elegancko, a potem sie obudzilem jeszcze raz i sie okzazlo ze zaspalem oczywiscie :)

: 25 sty 2005, 13:14
autor: Krzych(TenTyp)
Tak swiadome śnienie bardzo często lubię sobie śnić ze latam :] niesamowite uczucie

edit - Jest coś jeszcz co mi sie przydaża często gdy zasypiam jestem w pół śnie to rozmawiam ze samym sobąą zadaje pytania i dostaję odpowiedz lecz nią ie kieruje sama wypływa z mojego umysłyu w postaci mojego głosu. Tak zwana podświadomośc jest mi wtedy obecna jak bym siedział z ną w jednym pokoju przy kawie .... Daję słowo ze takie coś mam. I wcale mnie to nie martwi :D

: 25 sty 2005, 14:24
autor: karol
mam sny prorocze ! czesto mi sie wysni co sie stanie !
mam też tak ze snie i sie budzę , i tak ze 4 razy , za kazdym razem sie wkuzam ze snia mi sie pierdoły zasypiam i mam ciag dalszy tego snu !! normale kino mam wtedy !! :564: :547: :547:

: 25 sty 2005, 14:41
autor: =ANIOLECZEK=
ja tak mam zawsze!naprawde!zawsze umiem pokierowac swoim snem,zawsze wiem ze to jest sen i w kazdej chwili jesli chce to sei moge obudzic.....zawsze tak mam....

: 25 sty 2005, 15:59
autor: gracja
cos niecos rowniez w tym topicu

: 25 sty 2005, 17:00
autor: lizaa
a ja narzekam na brak snow.. klade glowe na poduszke, zamykam oczy , widze ciemnosc a potem juz mnie nie ma i za cheile jest 6 , czas wstac.koniec, ide do szkoly..

a jelsi juz cos mi sie sni to niestety nie umiem kierowac snem, tylko gdy sni mi sie jakis horror to w najgorszym momecie przychodzi mysl: to pzreciez sen! i sie budze..
zazdroszcze tym ktorzy potrafia decydowac co robia w snach.

: 25 sty 2005, 17:10
autor: Bartek22
ja snie i to bardzo czesto,ale niestety ....w 70 % sa to sny złe, np wypadki samochodowe, ze przed kims uciekam itp...dwa razy tylko zdarzył mi się sen erotyczny ;)

a tak poza tematem czy ktos mial kiedys taki sen erotyczny , po ktorym nagle sie przebudzil i stwierdził ze naprawde miał orgazm? ja tak...ale jazda... :D

: 25 sty 2005, 19:26
autor: damian24
Lizaa - nie pamiętasz snów? Prawdopodobnie wynika to ze zmęczenia. Ale i na to jest sposób. Spróbuj przed snem zastosować autosugestię, taki rozkaz: "Teraz pójdę spać, a rano będę wszystko pamietała, przypomnę sobie zaraz po przebudzeniu". W ten sposób można wywołać pożądane sny lub uzyskać stan świadomości, czyli LD.
Stosować należy standardowe techniki autosugestii. No i trzeba zasypiać trzezwym :)

Złe sny pamiętacie, gdyż wywarły one na Was duże wrażenie.

Krzych - potrafisz sam wywołać ten stan? Latanie i umiejętność kierowania lotem to najczęstsze wrażenia opisywane po przeżyciu LD. Też to miałem podczas snu, który mnie natchnął do tego topiku. Rozumiałem, że to sen i nic mi nie grozi, wszystko wokoło było bardzo rzeczywiste, ale nijak nie mogłem pokierować tą niby - rzeczywistością. Nad lotem też nie miałem większej kontroli.

: 25 sty 2005, 19:50
autor: Hardcore
Widzę, że ktoś się interesuje ciekawymi rzeczami :) Ja ćwiczyłem swoje Lucid Dreams. Jakiś czas temu zagłębiałem się w takie zabawy, a także medytacje, autosugestia i oobe (wyjście z ciała) :P
Co do świadomych snów to miałem ich kilka... najlepsze jest to, że robisz sobie wtedy co chcesz.... a najfajniej się lata :) ale trzeba opracować skuteczną metodę latania :p

: 25 sty 2005, 20:59
autor: Krzych(TenTyp)
Wsumie Hardcore masz rację bo to wsumie niejest latanie samo w sobie tylko unoszenie się lub skakanie na duże wysokości :P

: 25 sty 2005, 21:10
autor: Hardcore
na początku chciałem machać rękami jak ptak.... ale nie dało rady, potem skakałem z wieżowców ale też nic z tego...
dopiero metodą supermena udało się...
a potem oglądałem moje osiedle, a potem całą Warszaw z lotu plaka :)

: 25 sty 2005, 23:02
autor: cytrynka
mam sny prorocze ! czesto mi sie wysni co sie stanie !
moja kolezanka wysnila 3 pogrzeby w rodzinie :548:

: 25 sty 2005, 23:07
autor: Hardcore
cytrynka pisze:
mam sny prorocze ! czesto mi sie wysni co sie stanie !
moja kolezanka wysnila 3 pogrzeby w rodzinie :548:

moja matka jak była dzieckiem też :/ kiepko mieć takie sny...

: 27 sty 2005, 14:18
autor: ksiezycowka
Moje sny to takie pirdoły zazwyczaj.
Takie jak rzeczywistość, ale nie znam miejsca czy osoby z która gadam np. A potem gdzieś wyjeżdżam i to jest np to miejsce ze snu i poznaję tę osobę z którą gadałam we śnie.

Ja mam dość często koszmary. Ale w nich jestem też jakby świadoma. Robię co chcę i wiem, że nic mi się nie sstanie, bo w razie czego to i tak sen i zawszze mogę "odskoczyć" rzeczywistość do swojego łóżeczka.

: 30 sty 2005, 11:09
autor: Misia
Ja takze snie bardzo czesto swiadomie...umiem zmusic sie do obudzenia sie gdyz sen a to najczesciej dlatego ze dany sen mi sie niepodoba, latac we snie uwielbiam..sparwdzilam to w senniku oznacza to osiagniecie upragnionych celow(o ile mozna takim sennikom wierzyc :P) ale wydaje mi sie ze sny najlepiej potrafil analizowac Freud..

Sny sa zwierciadlem duszy...

: 01 lut 2005, 19:04
autor: sarah
LD - moj chlopak to potrafi, podobno mozna sie nauczyc ale mi nie idzie.
Ale sny prorocze jak Krzysiu czesto mam i coraz bardziej mnie one irytuja. Numer z czytaniem ksiazki o ktorym wspomniał Charli dosc czesto mi sie zdarza litery same ukladaja sie w tekst ktory chce przeczytac. Kiedy zaczynaja sie ukladac totalne brednie juz wtedy sie budze :). Czesto moje sny wywolane sa stresem przed jakims waznym wydazeniem zawsze mi sie to wtedy sni.

: 01 lut 2005, 20:40
autor: ksiezycowka
A ja jak mam stres to oznacza zazwyczaj dużo roboty. A jak dużo roboty to mało snu i totalne zmęczenie wiec nic mi się nie śni :567:
W ogole jak byłam mała to ciągle miałam sny - co noc a teraz nie mam prawie wcale. A jak mam to koszmary :553:

: 01 lut 2005, 23:10
autor: Misia
dosc czesto mi sie zdarza litery same ukladaja sie w tekst ktory chce przeczytac
wlasnie ja zauwazyla pewne zjawisko mianowicie takie iz w snie nieumiem niczego przeczytac..widze zazwyczaj rozmazane literki.....

:)

: 02 lut 2005, 23:16
autor: Miltonia
LD w swoich zalozeniach brzmi calkiem niezle, ale, moim zdaniem, pozbawia sen podstawowej funkcji - przestaje nam on w pelni mowic o tym, co dzieje sie w naszej swiadomosci i podswiadomosci. Sny z zalozenia maja byc swobodna projekcja. Kierowac to moge myslami. Nie widze powodu, zeby wszystkim w swoim zyciu kierowac. Dla mnie to przerazajacy koncept.
A przyjemnosci wole miec realne. Sny niech beda jakie chca... .

: 03 lut 2005, 00:51
autor: Maverick
Ale nie ma mozliwosci by podczas snu wiedizec ze to sen. Jak ja tam mam to zawsze wtedy sie budze, bo do glosu dochodzi swiadomosc. A jak nie budze to przebudzam i wtedy nie ma mowy o pelnym snie.

: 03 lut 2005, 12:40
autor: Hardcore
I właśnie to trzeba w sobie wyćwiczyć....
Czasami mi się zdaży obudzić się we śnie.... i wtedy tylko wyobraźnia jest twoim ograniczeniem :)

: 03 lut 2005, 13:57
autor: =ANIOLECZEK=
jest niemozliwoscia?to dziwne bo jak snie to czuje ze moge sie w kazdej chwili obudzic i mam swiadomosc ze to sen.....

: 03 lut 2005, 20:41
autor: ksiezycowka
Ale nie ma mozliwosci by podczas snu wiedizec ze to sen.
Dlatego, że Ty tak nie masz znaczy, że jest to niemożliwe. Ja doskonale zdaję sobie sprawe (choć nie zawsze), że to sen i zastanawiam się jak go jeszcze urządzić sobie, aby był fajniejszy. Więc nie mów, że to niemozliwe.

: 03 lut 2005, 20:45
autor: Maverick
To powiedz mi jeszcze jak dlugo ten sen jeszcze trwa? Po jakim czasie sie budzisz?

: 03 lut 2005, 20:52
autor: ksiezycowka
:566: Chodzi Ci odkąd wiem, ze to sen i po uświadomieniu sobie tego ile jeszcze śpię?
No od początku snu wiem, że to sen. I kończy się kiedy mama mnie rano budzi.

: 03 lut 2005, 20:59
autor: Maverick
No to musze Cie rozczarowac, bo wg mnie po uswiadomieniu ze to sen pozostaje nam niewiele tego snu. A to dlatego ze snimy przez pare okresow w nocy, najczesciej nad ranem, tuz przed obudzeniem. I sen pamietamy tylko gdy nas obudza w trakcie jego trwania, lub tuz po nim. Dlatego mimo ze czlowiek sni co noc nie zawsze te sny pamieta i potocznie mowi sie ze nie ma snow.

: 03 lut 2005, 21:55
autor: Hardcore
według mnie to jest bardzo trudne, żeby się obudzić we śnie....
jeśli się to nawet udaje to jest to chyba gdzieś pod koniec snów, kiedy jesteś już wypoczęty...

: 03 lut 2005, 22:09
autor: ksiezycowka
Hardcore pisze:według mnie to jest bardzo trudne, żeby się obudzić we śnie....
jeśli się to nawet udaje to jest to chyba gdzieś pod koniec snów, kiedy jesteś już wypoczęty...
A według mnie to jest banalnie proste. "Odskakuję" kiedy chcę. Jeśli jesteś tak padnięty, że nie możesz się obudzić to raczej snów nie ma bo jesli jest silne zmęczenie to snów zazwyczaj nie ma.

Mav->Ale ja od początku wiem, ze to sen, a nie nagle w trakcie stwierdzxam, że to sen. Sama układam sobie historie ze sobą w roli głównej. Zaś fazy snów nic do tego nie mają, bo sny występują i tak tylko w fazie REN i każdy wie że całej nocy nie trwają.

: 03 lut 2005, 22:11
autor: Maverick
Wiesz, ja tez czasem podczas snu nagle zauwazam ze to sen. I zazwyczaj wtedy ogarnia mnie wielka radosc, bo albo:
a) nie wylali mnie ze szkoly
b) nie zdradzilem swojej dziewczyny :D