enq - RAMki maja sporo do rzeczy
bios podczas POSTa nie sprawca calej pamieci ram tylko zlicza pamiec (na zasadzie tabeli rzedyXkolumny - przy czym nie sprawdza co w pojedynczej komrce pamieci piszczy)
uszkodzona pamiec moze w ogóle nie dac uruchomic komputera - np padnieta cala linia adresowa i plyta to wykryje i zasygnalizuje bledem
jesli jest uszkodzona komorka to bedzie dzialac plyta ale aplikacje moga sypac bledami
pamieci serwerowe maja uklady ECC - korekcji bledow - pamiec sama poprawia bledy
przetaktowana pamiec podczas pracy z aplikacja pamieciozerna (np windows
bedzie siac bledami - pamiec musi byc stale odczytywana i zapisywana (odswierzana) impulsem zegarowym - skoro impuls zegarowy kaze czytac zawarotsc pamieci szybciej niz ta jest to w stanie zrobic (zniam zakonczy poprzednie operacje) to juz sie wala bledy
pamiec ram to nie sloik w ktorym miesci sie 2 litry koniftur truaskawkowych
to skomplikowane uklady elektroniczne (sama budowa komorko pamieci RAM jest prost jak budowa ruskiego cepa- ale w jednej kosci takich komorek sa miliony nieraz - a uszkodzenie jedenej nie objawia sie schizofrenia komputera tak od razu
osobiscie stawiam na pamieci "podkrecone" specjalnie lub przy okazji krecenie procesora (np RAM 333Mhz ustawiony jako 400mhz (na procku podniesiona magistrala z 166Mhz (2x166=333 bo Dual DDR) na 2x200Mhz - to czasami dziala ale nie zawsze - objaw - restarty kompa w losowych sytuacjach)
komp pewnie jest jakis tani (supermarket albo cus)
i moge sie o piwo zalozyc ze zasilacz w nim to pewnie super Hi-Tech polski zasilacz Megabajt lub Codegen wykonany przez naszych zoltych rodakow o skosnych oczach
te cudne zasilacze po 50zl śtuka maja cudowne wlasciowsci - np fluktuacje napiec zasilajacych
procesor ma miec 1.5v a tu mamy od 1.35 fo 1.7 a czasem nawet i 2v (przy ktorych procek wyciaga kopyta do gory ( a ze nozek ma kilkaset to niezmiesko potem smierdzi
niestabilne napiecie na CPU - zawieszanie sie i restarty, przegrzewanie CPU
takei zasilacze maja napisane 500W - no moze i maja - po 5 sznapsach ja bym nawet i 1000W potrafil na nalepce napisac
150W jak wyciaga taka chinska 300 to norma
no i wtedy np zalacza sie cdrom a komp pyk etc
w najlepszym przypadku(dobra plyta i jakis tajwaniec zaprojektowal jej w miare dobra sekcje zasilania) ponowne wlaczenie sie uda
w najgorszym - Mobo a czasem i niektore komponenty ida sie kochac
nie tak dawno wymienilem stryjowi zasilacz i cpu (zasilacz prewencyjnei a proc sie spalil)
w praniu wyszlo ze chociaz komp dziala i niby ok to wlaczenie czegokolwiek na USB powoduje zwieche +LAN na plycie tez padl
skonczylo sie na wymianie plyty
Krystian - idz ty sie chlopie leczyc - gwarancja ustawowo ma byc zrealizowana w ciagu 14dni
gdzie ty zyjesz ?
nie pol tygodnia a pol dnia ma serwis na wymiane/naprawe uszkodzonego sprzetu o krytycznym znaczeniu - np instytucje rzadowe, finansowe - ale za to sie slono placi ryczaltem co miesiac a i spam sprzecik po "okazyjnych " cenach chodzi
