Spostrzeżenie... (głupie myślenie)
: 31 maja 2005, 15:12
Zakładajac ze ludnośc Polski to 40 mln luidzi, to ludzi w moim wieku jest ok 2.6 mln. Proporcja między kobietami a meżczyznami to ok 52/48 (k/m) Czyli kobiet w moim wieku powinno być ok 1.32 mln. Jest to ok 3.3%
Liczymy dalej:
Ludnosc Krakowa to ok 800 000 tyś, czyli mieszka w nim ok 26 400 kobiet w wieku 20-25.
Zakładając ze w Krakowie jest ok 10 000 studentek przyjezdnych to powstaje nam liczba 36400 kobiet w wieku 20-25. Zakładając ze 1% procent to kobiety brzydkie to mamy:ok 36000 Kobiet. Przy załorzeniu ze połowa jest zajęta zostaje nam 18 000 wolnych. 30% z nich nie szuka faceta, jest lezbijką, badź jakąs inna dziwaczką to zostaje nam 12600.
Zakładamy że powierzchnia Krakowa to 360 km2. To na jeden kilometr powinno przypadać 35 kobiet wolnych.
Analizujac dalej moj zapis mozna wywnioskować ze prawdopodobieństwo spotkania wolnej kobiety w wieku 20-25 lat jest dość spore.
Tylko czemu czasem sie nie sprawda
Widac matematyką nie sa sie wszstkiego wytłumaczyć
Liczymy dalej:
Ludnosc Krakowa to ok 800 000 tyś, czyli mieszka w nim ok 26 400 kobiet w wieku 20-25.
Zakładając ze w Krakowie jest ok 10 000 studentek przyjezdnych to powstaje nam liczba 36400 kobiet w wieku 20-25. Zakładając ze 1% procent to kobiety brzydkie to mamy:ok 36000 Kobiet. Przy załorzeniu ze połowa jest zajęta zostaje nam 18 000 wolnych. 30% z nich nie szuka faceta, jest lezbijką, badź jakąs inna dziwaczką to zostaje nam 12600.
Zakładamy że powierzchnia Krakowa to 360 km2. To na jeden kilometr powinno przypadać 35 kobiet wolnych.
Analizujac dalej moj zapis mozna wywnioskować ze prawdopodobieństwo spotkania wolnej kobiety w wieku 20-25 lat jest dość spore.
Tylko czemu czasem sie nie sprawda
Widac matematyką nie sa sie wszstkiego wytłumaczyć
