agnieszka.com.pl • Jak często przeklinacie?
Strona 1 z 2

Jak często przeklinacie?

: 14 cze 2005, 20:51
autor: Krystian
Jak często przeklinacie?

: 14 cze 2005, 21:01
autor: xiu
ogolnie (r?)zadko przeklinam. czasami w meskim towarzystwie mi sie zdarzy ale przy dziewczynie jakos nie uzywam.

najwiecej bluzgam przez gg ale to sie nie liczy

: 14 cze 2005, 21:04
autor: Yasmine
Przeklinam zawsze kiedy sie wkor*** , czyli w sumie czesto :)

: 14 cze 2005, 21:38
autor: ptaszek
Sporadycznie. Jak mnie coś wnerwi do granic możliwości, to mogę nie wytrzymać. Ale ogólnie to się powstrzymuję.

: 14 cze 2005, 21:52
autor: Krystian
U mnie w pracy to prawie wszyscy przeklinają co drugie słowo na "k". Na ulicy też często słyszę jak młodzież klnie co drugie słowo. To już chyba się normą stało, dodawanie sobie animuszu poprzez bardzo częste przeklinanie.

: 14 cze 2005, 21:56
autor: cubasa
Racja teraz słowa na k-, s-, p- są synonimami przecinka :)
Ja klnę bardzo rzadko w formie zdrobniałej ;) np. "cholerka", "kurczę blade" najczęściej na swoja nieporadność :/

: 14 cze 2005, 22:44
autor: Nick
za czesto przeklinam:( za czesto:(

: 14 cze 2005, 23:07
autor: Hyhy
czesto kiedys teraz powoli coraz mniej ale chyba nigdy w ogóle :)

: 14 cze 2005, 23:08
autor: ksiezycowka
Jak jestem wzburzona (bo przy furi nie wiem co mówię i nie pamiętam - to Kurka się trzeba spytać), jak jestem wściekła na coś bądź na kogoś.
No i jak za długo siedzę z kimś kto klnie jak szewc to na mnie przechodzi i wtedy przez jakiś czas bywa, ze co drugie moje głowo to censored.

: 15 cze 2005, 00:38
autor: szopen
przy kobietach mi sie raczej nie zdarza, co innego w barzez kumplami przypiwku, to owszem :) Ale przy kobietach i starszych raczej nigdy :)

: 15 cze 2005, 00:56
autor: Krzych(TenTyp)
Okazało sie ze nieźle przeginam w stosunku do was :D

: 15 cze 2005, 01:29
autor: mariusz
Chodziłem przez 5 lat do technikum. Przeklinać umiem, jednak staram sie tego nie robić.
Ale smieszy mnie jak ktoś proboje przeklinac, przez co wydaje mu sie ze jest cool. Dla mnie po prostu jest śmieszny.

: 15 cze 2005, 01:37
autor: gracja
K U R W A, bo ja wiem? :D

: 15 cze 2005, 01:42
autor: szopen
gracja pisze:K U R W A, bo ja wiem?

dobreeee <browar> :) :) :)

: 15 cze 2005, 06:30
autor: mariusz
szopen pisze:
gracja pisze:K U R W A, bo ja wiem?

dobreeee <browar> :) :) :)


eee P I E R D O L I S Z!!

: 15 cze 2005, 12:17
autor: Hyhy
mariusz wlasnie zrobiles to o czym przed chwila pisales :D

ale ze jestes moderatorem to nie ebde cie wyzywal :D

: 15 cze 2005, 13:05
autor: saviour
mariusz wlasnie zrobiles to o czym przed chwila pisales Usmiechnij sie!

ale ze jestes moderatorem to nie ebde cie wyzywal


Zwyzywaj, zwyzywaj ;) <browar> Maniek się nie obrazi <browar>

: 15 cze 2005, 16:42
autor: mariusz
Hyhy pisze:mariusz wlasnie zrobiles to o czym przed chwila pisales :D

ale ze jestes moderatorem to nie ebde cie wyzywal :D


Szukasz dziury w całym!!



Saviour pisze: Zwyzywaj, zwyzywaj Puscic oko browar!! Maniek się nie obrazi browar!!


hahaha bardzo smieszne :)

: 15 cze 2005, 17:27
autor: natasza
Dość często.
Bo przeklinam wtedy, kiedy jestem zdenerwowana.
A jestem zdenerwowana właśnie dość CZĘSTO.

: 15 cze 2005, 20:10
autor: unlucky_sink
ja też kiedy jestem zdenerwowana, albo np kiedy podbijam sobie sama oko, albo kiedy wyleje na siebie ketchup, albo kiedy komputer mi sie zawiesza, albo kiedy nie mam netu :) no i jeszcze jak mi sie coś pali <pijak> albo...hmmm... eee...rzadko ;)

: 15 cze 2005, 21:03
autor: cubasa
hmm... unlucky, mialas na mysli seks?:)

: 15 cze 2005, 21:29
autor: unlucky_sink
cubasa, niee :) nie miałam na myśli seksu :) miałam na myśli mase różnych innych sytuacji takich jak: zatkany zlew którego nie potrafie za cholere przepchać, stłuczone lustro, nagłe przypadki przez które nie moge w weekendy ruszyć sie z domu...albo ostatnio przeklnęłam jak mój kot zrobił kupe na środku pokoju.... powiedziałam : ja pie***** kicia dlaczego to zrobiłaś?? why?" :) albo kiedy mi sie śpieszy i nie potrafie czegoś znaleźć, albo kiedy ktoś mnie mocno zdenerwuje, lub gdy coś nie idzie po mojej myśli :) no i jeszcze kiedy opowiadam kawały :) zimą czekałam na koleżanke (30 minut spóźnienia miała) na mrozie... i nie wytrzymałam i napisałam jej smsa "k**** Aga ja pie***** idziesz czy nie?"...ale przez przypadek wysłałam tego smsa facetowi z którym się spotykałam...próbowałam przerwać wysyłanie ale moim oczom ukazał się tylko napis"WIADOMOŚĆ WYSŁANA" ... Facet był zaskoczony...a mi było wstyd :)

: 16 cze 2005, 12:21
autor: foxy_lady
Przeklinam od dziecka, jeszcz nie umiałam dobrze mowic i zamiast "kur.wa" było "turwa". to straszne.
jestem nerwus i przeklinam, ale nie podoba mi sie przeklinajaca kobieta, wiec staram sie ograniczac.

: 16 cze 2005, 13:02
autor: cubasa
cubasa, nie miałam na myśli seksu


hehe, ja tylko tak pytalem, bo myslalem ze nie potrafisz nazwac rzeczy po imieniu
albo...hmmm... eee...rzadko
:)

miałam na myśli mase różnych innych sytuacji takich jak: zatkany zlew którego nie potrafie za cholere przepchać, stłuczone lustro, nagłe przypadki przez które nie moge w weekendy ruszyć sie z domu


No noramlnie ja mam tak samo: naprawiam zlew, a po drodze wychodzi ze uszczelki trzeba jeszcze wymienić, i wiele innych rzeczy po drodze przez ktore to wszystko sie cho****** przedłuża <aniolek2>

ale najfajniejszy fragment to ten
ja pie***** kicia dlaczego to zrobiłaś?? why?"


<rofl3>

to tak jak w tym dowcipie

Kod: Zaznacz cały

Nauczycielka wzięła dzieci na wycieczkę, weszli na budowę a tam majster się drze:
-         Józek, k****, podaj cegle!!!
Nauczycielka zbulwersowana:
-         Ależ proszę pana, tu są małe dzieci, mógłby pan używać nieco delikatniejszych słow.  majster zmieszany:
-         przepraszam najmocniej i po chwili do Józka:
-         Józek, k****, podaj cegiełkę!!!


foxy lady pisze:Przeklinam od dziecka, jeszcz nie umiałam dobrze mowic i zamiast "kur.wa" było "turwa". to straszne.


no baaa :D
Moja siostra cioteczna jak miala roczek dawała już takie teksty "nie zawjacaj gitaja" hehe
a potem te na k-, ch-, i s- to juz formalnosc :)

: 16 cze 2005, 15:51
autor: unlucky_sink
cubasa pisze:to tak jak w tym dowcipie


albo w tym:

Pani w szkole pyta Jasia:
-Jasiu na jakie kolory pomalowałbyś ściany w tej klasie-mały Jasiu myśli i po chwili mówi pokazując ściany:
-ta k**** na zielono, ta k**** na czerwono, ta k**** na żółto, ta k**** na niebiesko.
Pani w szoku i krzyczy do Jasia:
Jasiu jutro przyjdziesz ze swoim tatusiem do szkoły.
Tak też sie stało, Jasiu przyszedł z tatusiem usiedli..Nauczycielka zwraca sie do Jasia:
-Jasiu powiedz tatusiowi na jakie kolory pomalow <zly3> ałbyś ściany?
Jasiu zdania nie zmienił więc mówi:
-ta k**** na zielono, ta k**** na czerwono, ta k**** na żółto, ta k**** na niebiesko.
-I co pan na to?-pyta zbulwersowana nauczycielka
-ch ujo we kolory.... :DD

: 16 cze 2005, 15:59
autor: Sasetka
ja w ogóle nie przeklinam i nie toleruje jak ktos przeklina w moim towarzystwie :)

: 16 cze 2005, 16:03
autor: unlucky_sink
ja w ogóle nie przeklinam i nie toleruje jak ktos przeklina w moim towarzystwie usmiech


ja też nie lubie jak ktoś przeklina w moim towarzystwie, a najbardziej kiedy siedze na przystanku, albo na rynku, a tam takie dzieciaki po 8-10 lat biegają co chwile krzycząc: "k****"

: 16 cze 2005, 16:48
autor: lushness
mnie sie baaaaaaardzo rzadko zdarza, a jak juz to najczesciej do samej siebie hehe -jak jestem wsciekla
a juz calkiem nie wchodzi u mnie w gre przeklinanie przy moim facecie :/

: 16 cze 2005, 19:53
autor: Zuber
czesto znaczy glownie na meczach nawet mam zółtą kartke za przklinanie :DD :DD :DD hehe ale jak trzeba to potrafie sie zachowac kuluralnie a przeciwienstwie do moich kumpli ostatnio w pociagu jak jechalismy to przeklinali w przedziale watpie ze te kobiety co tam byly chcialy tego słuchac :/ ale jak mnie ktos wku*** to nie **** ni **** nie panuje nad tym co mowie :P

: 16 cze 2005, 20:25
autor: unlucky_sink
Zuber pisze:ale jak mnie ktos wku*** to nie **** ni **** nie panuje nad tym co mowie Jezor


porywczy :P