agnieszka.com.pl • konie na rzeź-transport
Strona 1 z 1

konie na rzeź-transport

: 15 lip 2005, 14:54
autor: fifi
Ostatnio rozmawiałam z jedna dziewczyna na ten temat. okazało się, że w jej rodzinie jest ktoś, kto zajmuje się tym fachem i ciągnie z tego niezłą kaskę. Kiedy zapytałam się o moralny aspekt tej pracy popatrzyła na mnie jak na głupią. Kiedy zajrzałam jej w oczy zobaczyłam tam absolutne niezrozumienie mojego stanowiska i coś co graniczyło z niechęcią. Nie chciało mi się jej tłumaczyć, dlaczego jestem przeciw, bo chyba i tak by do niej nie dotarło. Przecież najważniejsza jest kasa.
Jakie jest właściwie wasze stanowisko w tej sprawie?

: 15 lip 2005, 14:58
autor: Sir Charles
No zaraz zaraz... badzmy konsekwentni. Swinie tak, konie nie? (nie chodzi mi o warunki, tylko o aspekt moralny) Bo aparycja konia jest bardziej "szlachetna"? i "ma takie madre pczy"? Swinia to podobno jedno z najinteligentniejszych, obok szczurow i delfinow, zwierzat.

O co tu chodzi?

No chyba ze jestes calkowita wegeterianka, wtedy zwracam honor...

: 15 lip 2005, 15:06
autor: Leanan Sidhe
A może fifi uogólniła?
Może warto byłoby zapytać się co sądzi o nieludzkim zabijaniu wszystkich zwierząt?
A odnośnie tematu...
Rzeź koni (eliminacja tych chorych, starych) w "ludzkich" warunkach popieram.
Ale to co często pokazuje nam telewizja <boje_sie>
Tego nie jestem w stanie pojąć i zaakceptować.

: 15 lip 2005, 15:21
autor: I*Z*U*$*K*A
Leanan Sidhe pisze:Rzeź koni (eliminacja tych chorych, starych) w "ludzkich" warunkach popieram.
Ale to co często pokazuje nam telewizja
Tego nie jestem w stanie pojąć i zaakceptować.

Zgadzam sie z Toba w 100%

: 15 lip 2005, 15:23
autor: Sir Charles
Leanan Sidhe pisze:Tego nie jestem w stanie pojąć i zaakceptować.

Malo kto chyba to akceptuje... Ale pojac naprawde nie jest trudno. Chodzi o to, o co chodzi, jak nie wiadomo o co chodzi :]

: 15 lip 2005, 15:23
autor: fifi
sorki, wyraziłam sie niedokładnie. Konkretnie chodzi o sposób transportu do innych krajów a nie o jedzenie ich, czy też nie. (polecam zajrzeć na www.viva.org.pl czy jakoś tak) wegetarianką nie jestem, jak połowa ssaków na naszej planecie;) Pytam o konie, gdyż są mi one szczególnie bliskie. To nie znaczy, że nie jestem przeciw męczeniu innych zwierząt (w tym równiez niehumanitarne zabijanie).

: 15 lip 2005, 15:25
autor: Sir Charles
popraw liNKA
bo brakuje przeciNKA
8)
edit
tzn nie brakuje, tylko wlasnie jest zbedny :P

: 15 lip 2005, 15:26
autor: fifi
poprawione;)

: 15 lip 2005, 15:29
autor: Hyhy
Ja kiedys klikalem na stronce takiej grupy co jest wlasnie przeciw takiemu wywozeniu koni gdzie lamia sobie kopyta itd wiecie o co chodzi i bylem w wwie na takim hepeningu czy cus co wlasnie bylo kiedys zorganizowane :)

Jakbym wiecej zarabial to bym nawet im pieniadze dawal :)

To jest fe. A i ludzie skorwysyny, takie wiesniaki typowe dalny :)