Dziś wywiesili listy. Nie dostałam się na studia. Załamka
Kurde, mówili na mnie samobójczyni, jak zadecydowałam, że będąc w matfizie zdaję na języki obce. Ale uczyłam się, naprawdę dużo i miałam nadzieję, że mi się uda.
Cała moja klasa dostała się na swoje kierunki politechniczne, matematyczne i fizyczne.
Tylko ja nie.
Cały czas wszyscy mi mówili: "SAmi, dostaniesz się, tak dobrze się uczyłaś" itepe, itede..
Czyli co? Rok w plecy i jeszcze raz zdawanie matury
To by było na tyle.



Co za czasy... ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)





