Domek czy szlajanie
: 29 wrz 2005, 20:49
Ciekawa jestem, do której grupy byście się zaliczyli: domatorów czy włóczących się.
Kiedy macie do wyboru imprezę na mieście czy książeczkę w domku i herbatkę, to co wybieracie? Ale nie piszcie, że raz to, raz to, tylko co z reguły zwycięża?
Spokojnie, kandydata na męża nie szukam, bo już mam i nie mam zamiaru zmieniać. Ale jestem ciekawa, jak to z forumowymi facetami jest. No i z nami
Kiedy macie do wyboru imprezę na mieście czy książeczkę w domku i herbatkę, to co wybieracie? Ale nie piszcie, że raz to, raz to, tylko co z reguły zwycięża?
Spokojnie, kandydata na męża nie szukam, bo już mam i nie mam zamiaru zmieniać. Ale jestem ciekawa, jak to z forumowymi facetami jest. No i z nami
/ lubie jak sie cos dzieje / dobra muzyczka , ruch , dziewczyny na parkiecie, no i mały broo do tego <browar> / no ale cześciej to pierwsze sie zdarza / choć jutro jade do krakowa postudiować troszke przez łyyykeenndd <aniolek2> to myśle że na jakis parkiecik sie wskoczy miedzy wieczorkiem a rankiem 
