agnieszka.com.pl • jak zaczac ?? rozmowe z nieznajoma laska
Strona 1 z 1

jak zaczac ?? rozmowe z nieznajoma laska

: 29 paź 2005, 11:16
autor: dziku90
Mam problem wpadla do mojej skzoly niezla laska. No i np. nie wiem jak na poczatek do niej zagadac ... ;/ np na gg nie pwoeim siema jestem dziku.... co porabiasz tylko tak jakos zaczac zeby bylo smiesznie . no wszyscy zaczeli do niej zagdac jakiies lasmusy a ja nie chce do niej podejsc i czesc... jak ma ktos jaks fajna gadke czy cos to plz... przeczytalem juz wiele tutaj ma tym forum i nic nie znlalzem ,, plz pomozcie zeby jakis frajer nie poderbral laski
Nie usuwaj tematu chociaz do jutra :> plz

[ Dodano: 2005-10-29, 12:15 ]
najlepiej jakies smieszne gadki :P

: 29 paź 2005, 13:23
autor: kwjk
"Hej blondyna! Chcesz mieć syna?"

: 29 paź 2005, 13:29
autor: TFA
"Bzykasz sie czy trzeba z toba chodzic ?"

: 29 paź 2005, 13:52
autor: Olivia

: 29 paź 2005, 20:00
autor: dziku90
wszytko luz.. tylko to nie blondyna a raczej brunetka ona raczej nie taka latwa to nie podejde do niej z tymi teskatmi .. cos takiego hmmm takie fajnego a nie zboczonego ;p qrde ale ja wybredny jestem ;p

: 29 paź 2005, 20:07
autor: lollirot

: 29 paź 2005, 20:40
autor: dziku90
hah fajne :) :] a jakies teskty ktos jesczcze zna ?

: 31 paź 2005, 18:09
autor: Wstreciucha
dziku90 pisze:plz pomozcie zeby jakis frajer nie poderbral laski

sam na frajera wychodzisz zadajac takie pytania <chory>

: 31 paź 2005, 21:21
autor: aloalo
Wstreciucha a moze to jakis mlodzian i nie wie jak sie do tego zabrac . Chyba lepiej ze woli sie podpytac niz robic z siebie kretyna

: 31 paź 2005, 23:00
autor: Wstreciucha
aloalo pisze:Wstreciucha a moze to jakis mlodzian i nie wie jak sie do tego zabrac .

No cos takiego <hmm> nie wpadlabym na to

aloalo pisze:Chyba lepiej ze woli sie podpytac niz robic z siebie kretyna

kretynskie jest uwazanie iz spytanie "co porabiasz " nie jest dobrym pomyslem "na zagadnie" :] Trzeba uwazac, by silac sie na smieszne teksty sie nimi nie osmieszyc :]

: 01 lis 2005, 02:12
autor: Bender
ty sie nie boj jak zagadac
ty sie lepiej boj co bedzie jak ona umie odpowiedziec tylko "nooo" "faajnie" "zajeebiscie" "aha" "powiedz jeszcze cos ciekawego"
to chyba i tak zbyt duzy repertuar - bo niektorym magnetofon ktory polknely starcza tylko na 2-3 teksty poza ojej

i nie daj Boze - potem taka uzna cie za niezwykle nadobnego - masz przesrane wtedy bracie - nic tylko bilet lotniczy do mongolii albo insze antypody

: 01 lis 2005, 09:01
autor: mikaaa
nie cierpie pytania "co słychac"!!!
bo niby co mam odpowiedzieć , zacząc nawijac wszystko co ostatnio robiłam
moze by tak konkretniej na jakis temat

: 01 lis 2005, 09:12
autor: Andrew
jak zaczac ?

(zero kierunkowy ...Cześć ,jestem Tomek , czy mogę Cie zaprosic na kawę ?) <aniolek2>

: 01 lis 2005, 09:43
autor: Yasmine
mikaaa pisze:nie cierpie pytania "co słychac"!!!

ja tez nie <bicz1> <chory> <belt1> <zly1>
Obojetnie czy to na zywo ,czy to na gg. Jak ktos tak zacznie to juz mi sie odechciewa gadac.

: 01 lis 2005, 12:36
autor: Hyhy
Kiedys kumpel chcial poderwac jakas laske na gg, ona zadala mu tylko 3 pytania i skonczyl z nia rozmawiac :D

1. Jaki masz samochod.
2. ile zarabiasz
3. jak wygladasz

Na te 3 pytania byla tylko jedna odpowiedz: narazie :)

Ale do tej pory sie z tego smiejemy :>

: 01 lis 2005, 17:19
autor: Ted Bundy
mikaaa pisze:nie cierpie pytania "co słychac"!!!


najlepsza odpowiedź na takie pytanie brzmi "zależy, gdzie ucho przyłożysz:)", hihihi

: 01 lis 2005, 22:00
autor: Haro
"fajne masz babelki"

: 02 lis 2005, 15:46
autor: Wstreciucha
mikaaa pisze:nie cierpie pytania "co słychac"!!!


Yasmine pisze:ja tez nie

Czasem najwiekszy banal moze byc najdoskonalszym wyjsciem. Tu gdzie teraz mieszkam wynika z ludzkiej mentalnosci i nastawienia ludzi. U "nas" przewage ma gburowatosc, ludziom brakuje zyczliwosci. A tutaj czlowiek wchodzi do sklepu i pyta kasjerki jak sie dzis miewa i co u niej slychac. Nie wiem dlaczego rozumiecie to zaraz jak presja na "spowiadanie sie komus" - to rozpoczecie rozmowy + szczery usmiech = dziala cuda. <browar> Wole zwyczajne "co slychac", niz jakis niewiadomo skad zaczerpniety tekst, ktory nie pozwala mi juz od pierwszego wrazenia pozbyc sie mysli o dziwnych intetncjach "jegomoscia" :D ale kazdy lubi cos innego ;)

: 02 lis 2005, 15:54
autor: mikaaa
ja nie lubie tego pytania bo jest strasznie ogolne i wtedy własnie nie przychodzi mi do głowy zadna inna odpowiedź jak: a dobrza, po stremu itp. chociaz miałabym co opowiadac

: 02 lis 2005, 16:06
autor: Yasmine
ja nie lubie tego pytania, bo czuje, ze to takie tylko z grzecznosci. I osoba pyta co slychac, ale i tak ma to gdzies co powiem, byle tylko zagadac i pojsc z swoja strone.
Wszystkie inne jest dla mnie lepsze niz "co slychac".


mikaaa pisze:ja nie lubie tego pytania bo jest strasznie ogolne i wtedy własnie nie przychodzi mi do głowy zadna inna odpowiedź jak: a dobrza, po stremu itp. chociaz miałabym co opowiadac

a to swoja droga.

: 04 lis 2005, 00:54
autor: Wstreciucha
Yasmine pisze:ja nie lubie tego pytania, bo czuje, ze to takie tylko z grzecznosci. I osoba pyta co slychac, ale i tak ma to gdzies co powiem, byle tylko zagadac i pojsc z swoja strone.
Wszystkie inne jest dla mnie lepsze niz "co slychac".

Bo mamy wlasnie takie nastawienie, wydaje sie nam ze jak juz ktos zagaduje to robi tak bo wypada, a nam nie przychodzi do glowy, ze czasem iz tak wypada jest calkiem na miejscu, bo rodzi sie chociazby z zyczliwosci.

mikaaa pisze:wtedy własnie nie przychodzi mi do głowy zadna inna odpowiedź jak: a dobrza, po stremu itp. chociaz miałabym co opowiadac

Chodzi o rozpoczecie rozmowy a nie przesluchanie po ktorym masz zaraz wnikac w kazda dziedzine swojego zycia, pytanie bylo jak zaczac, a przebieg rozmowy to juz insza inszosc .
<browar>