sąsiedzi
: 08 gru 2005, 09:25
No włąśnie.
Mam ochotę ich zabić. Noc w noc sie nie wysypiam, bo albo robia imprezy i mordy drą nawet w tygodniu, albo się kłócą, ryczą, wala, trzaskają, walą w podłogę, pierdolą. Jak impreza to i pawie za okno [tak do mojego ogródka bo nade mną mieszkaja], klatka obszczana, butelki leca ze wszystkich stron.
Jedyne co jeszcze moge zrozumiec to jak im bachory rycza - małe to co maja poradzić?
Ale jak sie ich pozbyć.
Żadne rozmowy nie przynosza rezultatu. Co do imprez to zawsze są interwencje policji i dzielnicowej i tez gucio to daje.
Co robić?
Mam ochotę ich zabić. Noc w noc sie nie wysypiam, bo albo robia imprezy i mordy drą nawet w tygodniu, albo się kłócą, ryczą, wala, trzaskają, walą w podłogę, pierdolą. Jak impreza to i pawie za okno [tak do mojego ogródka bo nade mną mieszkaja], klatka obszczana, butelki leca ze wszystkich stron.
Jedyne co jeszcze moge zrozumiec to jak im bachory rycza - małe to co maja poradzić?
Ale jak sie ich pozbyć.
Żadne rozmowy nie przynosza rezultatu. Co do imprez to zawsze są interwencje policji i dzielnicowej i tez gucio to daje.
Co robić?

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)