agnieszka.com.pl • Chandra :P
Strona 1 z 1

Chandra :P

: 14 gru 2005, 21:46
autor: Cranberry
Tak mnie ostatnio zastanawiało, jak ludzie radzą sobie ze złym humorem? czy macie jakiś wypróbowany sposób na niego i czy w ogóle staracie się wypędzić z siebie tą 'chandrę' czy lubicie się tak od czasu do czasu podołować?

ja ogólnie nie lubię swojego złego humoru, chociaż muszę przyznać, że czasami mam po prostu ochotę mieć muchy w nosie. chodzę wtedy naburmuszona i nie daję nikomu do mnie podejść na bliżej niż 5 metrów. ale takie stany nie trwają zwykle długo... <aniolek2>

natomiast moim sprawdzonym sposobem na chandrę są słodycze, wyciszająca muzyczka, typu Norah Jones, i dobra lekturka w łóżku :]
a gdy już to nie pomaga to zawsze mogę liczyć na swojego Misia, który wtedy przeobraża się w Pogromcę Złego Humoru i zawsze go ze mnie wypędzi <bicz2>

: 14 gru 2005, 22:04
autor: Krzych(TenTyp)
Cranberry pisze:Tak mnie ostatnio zastanawiało, jak ludzie radzą sobie ze złym humorem?


Ja wyżywam się na włąsnej świadomosci...
Lub po prostu ide się zaćpać lub najebać :)

Cranberry pisze:czy macie jakiś wypróbowany sposób na niego i czy w ogóle staracie się wypędzić z siebie tą 'chandrę' czy lubicie się tak od czasu do czasu podołować?

Ja osobiście lubie miec handre wtedy jestem czuły i wyrozuiały.
Empatię mam na naprawdę wysokim poziomie, ale wystarczy mała ilość alokoholu i tracę kontakt z żeczywistością, inajchętniej wyalienował bym się .
Czuję wtedy ze jestem a komunikatywny.

Cranberry pisze:ale takie stany nie trwają zwykle długo... Aniolek

u mnie niestety takie stany trwają bardzo krutko. odgodziny do całego wieczora...
Wystarczy jedna kawa i jestem jak nowy :)

Cranberry pisze:natomiast moim sprawdzonym sposobem na chandrę są słodycze,

Mój kochany baraciszek też woli czekoladę :)
Cranberry pisze:wyciszająca muzyczka,

u mnie muzyczka chodizi 24/7 nawet kiedy zasypiam nakładam słuchawki...

Cranberry pisze:i dobra lekturka w łóżku Usmiech pelna gemba

Lektórę właśnie przerabiam ..
Cranberry pisze:a gdy już to nie pomaga

to siedzę i przez cały dzień rysuję :)


szkoda tylko ze neimam swojej drugiej połowy która była by ze mną wszędzie...
Chocby emocjonalnie...

: 14 gru 2005, 22:44
autor: ksiezycowka
Cranberry, no zalęzy jaki zły humor.
U mnie zły humor znaczy = bez kija nie podchodź. Chodzę, rzucam sie i jestem nieprzyjemna dla wszystkiego co sie rusza i czesto i tego co sie nie rusza.

A na chandre?Biorę se relax kąpieł, ubieram sexowna bielizne, żrem cos czgeo żrec nie powinnam i siedze przed TV czy inna fajna ksiazka.
W kazdym razie wszuystko to robie zeby poczuc sie jak bogini. 8)

: 14 gru 2005, 22:53
autor: frer
Ja mam coś jakby granice bezpieczeństwa jeśli chodzi o zły humor, gdy już totalna załamka mnie złapie to sobie mówie "mam to wszystko censored w dupie" i nic nie robie, czasem na kompie pogram i zachwile mi sie humorek poprawi <banan>

: 14 gru 2005, 23:08
autor: Cranberry
moon nie chodzi mi o wk** - zdenerwowanie z konkretnego powodu.. chodzi mi raczej o takie typowe muchy w nosie wstanie lewą nogą, uczucie, że ogólnie cały świat jest STUPID i nic nie ma sensu... - tak zupełnie bez żadnego powodu. ot tak po prostu.

: 14 gru 2005, 23:17
autor: Ted Bundy
Cranberry pisze:moon nie chodzi mi o wk** - zdenerwowanie z konkretnego powodu.. chodzi mi raczej o takie typowe muchy w nosie wstanie lewą nogą, uczucie, że ogólnie cały świat jest STUPID i nic nie ma sensu... - tak zupełnie bez żadnego powodu


bez powodu takie coś rzadko się zdarza:) przynajmniej u mnie:) A rady??? Proste....-otwieram barek:) hehehe, muszę sobie taką kozacką piersiówkę sprawić ;) Oczywiście nie tylko....co jeszcze? Muza na full - maksymalnie ostra i agresywna, taka co wręcz zachęca do mordu i niszczenia ;) - Konkwista, Analogs itp klimaty;

: 14 gru 2005, 23:17
autor: ksiezycowka
Cranberry pisze:muchy w nosie wstanie lewą nogą, uczucie, że ogólnie cały świat jest STUPID

To u mnie sie to obrazuje censored :D

: 14 gru 2005, 23:54
autor: Krzych(TenTyp)
moon pisze:bez kija nie podchodź.


Ja bym podszedł z pała, skoro wkładasz seksowną bieliznę :)
moon nie chodzi mi o wk** - zdenerwowanie z konkretnego powodu.. chodzi mi raczej o takie typowe muchy w nosie wstanie lewą nogą, uczucie, że ogólnie cały świat jest STUPID i nic nie ma sensu... - tak zupełnie bez żadnego powodu. ot tak po prostu.

_________________


Jeżeli w grę wchodzi to o czym mówisz to, ja osobiście amykam się. Nic nie móie zeby kogoś nie urazić.
Ale w czasem nie udaje mi się opanować tonu gosu w którym jasno można wyczytać ze coś jest nie tak ...
A zresztą więkrzość ludków to olewa.

Ja z rresztą również... poco się przejmować :) Czymkolwiek...
Skoro soba juz nie warto to poco przejmować się otoczeniem :)
TedBundy pisze:otwieram barek:)

No ba :]
taka co wręcz zachęca do mordu i niszczenia Puscic oko - Konkwista, Analogs itp klimaty;

Żadko mam tak zr puszczam Coś co roznosi bude.
Ale jak już mam wszystkiego dość do biore słuchawki i niszczę sobie słuch :)

: 15 gru 2005, 00:14
autor: ksiezycowka
Krzych(TenTyp) pisze:a bym podszedł z pała, skoro wkładasz seksowną bieliznę

Wkładam jak mam chandrę a jak mam zły dzień, lewą noga wstałam itp to chodze censored ;P