agnieszka.com.pl • Podaj swoje 3 nagjorsze cechy...
Strona 1 z 2

Podaj swoje 3 nagjorsze cechy...

: 19 gru 2005, 15:47
autor: mariusz
Gdyby podczas rozmowy o prace, wasz przyszły pracodawca spytał o to, co byscie mu odpowiedzieli?
Sam nie wiem co bym podał. Nie jest to proste, zwłaszcza ze ma sie kilka sekund na wymyślenie tego.

: 19 gru 2005, 17:01
autor: ksiezycowka
Moje włąsne najgorsze?
Łatwo sie denerwuje?Spóźnialstwo niekiedy?NI wiem...
Nożnie powiem mu ze estem leniwa i kombinuje tylko zeby sie nie narobic a zarobic a do tego w tylku mam klientow i w ogole nie lubie z nii gadac.

Powiedziałabym, że jeszcze ich nie odkryłam <aniolek2>

: 19 gru 2005, 17:27
autor: cubasa
moon pisze:Powiedziałabym, że jeszcze ich nie odkryłam

Heh, ja powiedziałbym tak: Przykro mi, ale niech mi nie przychodzi teraz. Niech mnie Pan zatrudni to się Pan dowie" <hahaha>
Praca murowana <hahaha>

A tak serio: jesli musialbym naprawde wymienic po groźbą nieprzyjęcia do pracyto wymieniłbym takie cechy ktore generalnie nie powinny miec znaczącego wplywu na proces rekrutacji, ale przy szefie wykorzystywaczu postawily mnie w dobrym świetle np. naiwność, daje latwo sie wykorzystywać, nie potrafię walczyć o swoje :DD
Efekt moglby byc inny od zamierzonego, bo moglby mnie postrzegac jako totalna fajtłapę, ale coż..ryzykować trzeba ;P

: 19 gru 2005, 17:54
autor: złotooka kotka
Tylko 3? Toz trudno wybrac co najbardziej :D

Nieasertywna, balaganiara, malkontentka.

To takie szczere wady.



A przy rozmowie o prace? Pewnie bym szukala czegos co nie byloby mi potrzebne w pracy o ktora bym sie wlasnie starala. Wiec wady zalezalyby od tego jaka to praca :D

: 19 gru 2005, 18:07
autor: Yasmine
balaganiara, spoznialska i zbyt nerwowa :).

: 19 gru 2005, 18:11
autor: ptaszek
cubasa pisze: jesli musialbym naprawde wymienic po groźbą nieprzyjęcia do pracyto wymieniłbym takie cechy ktore generalnie nie powinny miec znaczącego wplywu na proces rekrutacji

Dokładnie. Czyli zależy jaki byłby to rodzaj pracy :D Dziś tak trudno być szczerym... :)

: 19 gru 2005, 19:09
autor: Elspeth
mysle ze trzeba tak dobrac te wady ze nie maja znaczenia przy pracy o jaka sie staramy albo sa wrecz w tej pracy zaletami, np przy obludze klienta cos w stylu " ja po prostu nie moge sie obejsc bez ludzi, musze miec z nimi kontakt". Czyli przed pojsciem na rozmowe o prace usiasc zastanowic sie nad tym pytaniem, wymyslic cos i tyle ;)

: 19 gru 2005, 19:26
autor: Mysiorek
Dla szefa:
1. nie mam żony
2. nie mam dzieci
3. nie mam przyjaciół
4. nie mam hobby

: 19 gru 2005, 19:36
autor: Ted Bundy
porywczość i cięty język-ale tego bym mu nie powiedział chyba;)

: 19 gru 2005, 19:52
autor: lizaa
zapytam sie znajomym o moje 3 najgorsze cechy i Wam powiem:D
warto je znac..

: 19 gru 2005, 20:14
autor: Hyhy
Moje w zyciu - nerwowy czepliwy i pamietliwy :)

Do pracy - ja nie mam wad :)

: 19 gru 2005, 20:17
autor: frer
Najlepiej jako najgorszą ceche podać: szczerość. :D

: 19 gru 2005, 20:21
autor: lollirot
TedBundy pisze:cięty język

tedziu, to nie jest zła cecha :-)
Yasmine pisze:balaganiara, spoznialska i zbyt nerwowa

<browar>
to takie prawdziwe. a te, do których przyznałabym się potencjalnemu szefowi...
złotooka kotka pisze: zalezalyby od tego jaka to praca

: 19 gru 2005, 23:11
autor: tiferet
Elspeth pisze:mysle ze trzeba tak dobrac te wady ze nie maja znaczenia przy pracy o jaka sie staramy albo sa wrecz w tej pracy zaletami,


Na takie podejście trzeba nieco uważać, żeby nie przedobrzyć... spróbujcie postawić się na miejscu osoby rekrutującej - co pomyślelibyscie o sobie , która np. za swoją największą wadę (podczas rozmowy rekrut.) uważa perfekcjonizm?? - ja bym stwierdziła, że to ściema, żeby dobrze wypaść.
Myślę za to, ze podając negatywne cechy zawsze warto dodać, że jest się w trakcie pracy nad nimi. (np . zauważyłam w mojej porzedniej pracy, że zdarza mi się spóźniać i myślę że było to związane z tym, że praca ta przestała spełniać moje oczekiwania. Dlatego szukam nowych wyzwań e.t.c i trochę lukru o stanowisku na które się kandyduje...), albo po prostu - "jestem nieco niecierpliwa, ale mam tego świadomość i staram się nad tym panować". Ludzie słuchają selektywnie - wazny efekt świeżości i końca.
Gorzej jest na Assesmencie - tam już trudniej ściemniać 8)
Najwazniejsze żeby nie przedobrzyć - szef nie zatrudni kogoś kto będzie się prezentował lepiej od niego samego :)

: 19 gru 2005, 23:33
autor: ksiezycowka
Elspeth pisze:rzy obludze klienta cos w stylu " ja po prostu nie moge sie obejsc bez ludzi, musze miec z nimi kontakt".

To cytat z mojej rozmowy. <rofl3>

Hyhy pisze:Moje w zyciu - nerwowy czepliwy i pamietliwy usmiech

I słabośc do pięknych oczu :P

: 20 gru 2005, 10:01
autor: Sir Charles
mariusz pisze:Gdyby podczas rozmowy o prace, wasz przyszły pracodawca spytał o to, co byscie mu odpowiedzieli?


"Jestem perfekcjonistą - jak cos nie jest najlepsze, nie biore" :D

W tym momencie mam dwie dosc zasadnicze dla pracodawcy wady:
a) studiuje dziennie
b) nie mam prawa jazdy

<aniolek2>

: 21 gru 2005, 12:45
autor: robinho
Sir Charles pisze:mariusz napisał/a:
Gdyby podczas rozmowy o prace, wasz przyszły pracodawca spytał o to, co byscie mu odpowiedzieli?


"Jestem perfekcjonistą - jak cos nie jest najlepsze, nie biore"

W tym momencie mam dwie dosc zasadnicze dla pracodawcy wady:
a) studiuje dziennie
b) nie mam prawa jazdy


N arozmowie kwalifikacyjnej można zastosować taktykę mówinia o pozytywach jako o wadach np.
1. jestem perfekcjonistą - strasznie tego nienawidze w sobie
2. nie potrafię przebic setki poniżej 10 s, zajmuje mi to zwykle 10,20
3. jak się za bardzo wciągnę w pracę to zaniedbuję zupełnie rodzinę. po prostu żyję pracą.

: 24 gru 2005, 23:29
autor: TFA
1. niezdecydowanie
2. niekonsekwencja
3. sklonnosc do nadmiernego rzucania miesem :/

: 27 gru 2005, 01:03
autor: ___ToMeK___
takie pytanie jeszcze da sie przezyc... a co powiecie na pytania tego typu:
1. Opowiedz o konkretnej sytuacji, w ktorej zbudowales dobre stosunki ze wspolpracownikami
2. Podaj sytuacje, w ktorej zrobiles cos ponad program, cos wiecej niz od ciebie wymagano
:] w trakcie rozmowy tego typu pytania potrafia dobic...

: 27 gru 2005, 01:07
autor: ksiezycowka
___ToMeK___ pisze:. Podaj sytuacje, w ktorej zrobiles cos ponad program, cos wiecej niz od ciebie wymagano

Że robie praktycznie ponad wszystko ponad program ;)

___ToMeK___ pisze:Opowiedz o konkretnej sytuacji, w ktorej zbudowales dobre stosunki ze wspolpracownikami

Łatwo wymyślić jakąś kryzysowa sytuacje, natychmiastowa pomoc czy cos i dzieki temu zawiazania dobrych stosunkow :]

[ Dodano: 2005-12-27, 01:07 ]
___ToMeK___ pisze:. Podaj sytuacje, w ktorej zrobiles cos ponad program, cos wiecej niz od ciebie wymagano

Mam tak nudna prace, że robie praktycznie ponad wszystko ponad program ;)
Wiec nie mialabym problemu z odpowiedzia.

___ToMeK___ pisze:Opowiedz o konkretnej sytuacji, w ktorej zbudowales dobre stosunki ze wspolpracownikami

Łatwo wymyślić jakąś kryzysowa sytuacje, natychmiastowa pomoc czy cos i dzieki temu zawiazania dobrych stosunkow :]

: 30 gru 2005, 22:03
autor: vraiment
Eee tam Mariusz, czy to ma jakieś znaczenie? :D

Raz byłem przy rekrutacji (od strony pracodawcy) i wiecie jak wyglądało?

Szukaliśmy asystentki. Chłopaki wzięli CV, podzielili je na dwie grupy: ze zdjęciem i bez. Co z tymi drugimi, łatwo się domyśleć... a z tymi co pozostały ogłosili konkurs która najładniejsza. Tak to wybrali (skądinąd prześliczną dziewczynę) sobie koleżankę. :D

A ty się sil i opowiadaj na rozmowie czego to nie potrafisz wyczarować... :D

p.s. na rozmowie kwalifikacyjnej nie radzę opowiadać o bałaganiarstwie czy spóźnialstwie bo leżycie; lepiej już powiedzieć że skarpetki stoją sobie zazwyczaj na baczność w przedpokoju, co najwyżej dostaniecie pokój na końcu korytarza :D

od biedy można też powiedzieć że nie lubi się zwierząt (jeśli ktoś nie lubi) lub coś w tym rodzaju (neutralnego)

: 30 gru 2005, 22:12
autor: Haro
Nerwowy
Agresywny
Zazdrosny

: 04 sty 2006, 11:08
autor: Pegaz
Nigdy ale to nigdy nie zapominam złego wobec mojej osoby..(całkiem nie po chrezścijańsku).
Nerwus
obżarciuch..

: 04 sty 2006, 12:00
autor: Eisenritter
Pamiętliwy... czasami jak diabli, ale ktoś musi mi naprawdę zaleźć za skórę, żebym go wpisał do mojego mentalnego czarnego notatnika.

Perfekcjonista... w zasadzie nigdy do końca nie jestem zadowolony z tego, co robię - zawsze uważam, że można by coś poprawić, nawet jeśli jestem zbyt leniwy, aby to zrobić w rzeczywistości.

Skłonny do irytacji... ale zwykle duszę w sobie gniew. Niezdrowe, ale czasem bardziej taktycznie rozsądne niż wybuchanie od razu.

W sumie problem ciekawy. Można by dalej drążyć, ale po co? Zniechęcanie potencjalnego pracodawcy do siebie nie jest rzeczą wskazaną.

: 04 sty 2006, 13:02
autor: Ciekawski
Tutaj właśnie chodzi o taktyczne wybrnięcie z sytuacji, a nie zniechęcenie :) Trzeba podać, jak to już zostało napisane, wady "neutralne", tj. nie mające wpływu na wydajność/funkcjonowanie na stanowisku.

Co do trzech wad:
-nie lubię, gdy coś nie idzie po mojej myśli
-czasami zbyt ambitny
-uparty, zawsze staram się dowodzić swoich racji

: 12 sty 2006, 06:22
autor: runeko
-wszedzie wlezie(czyli wie za duzo,za co juz czeka mnie dymisja z obecnej pracy,a pracuje w restauracji co jest paranoja ze strony szefowej-czuje to)
-uszczypliwa-na kazdy Twoj blad znajde 10 pojec aby go okreslic-tak,zebys go juz nigdy nie popelnil
-nienormalna(tu wstawic wszystko co odbiega od szarego amerykanskiego przydupa siedzacego w swoim boksie od 9-tej do 5-tej'bojacego sie wlasnego cienia)

: 12 sty 2006, 23:04
autor: mrt
Łakomstwo
Zarozumiałość
Poczucie, że jestem pępkiem świata, a co za tym idzie - wielka obraza, jak się okazuje, że nie.

Zdaje się, że jako jedyna podałam wady, które z jakiej strony by nie spojrzeć wadami są.

Dla przykładu, pierwsze z brzegu:

runeko pisze:-wszedzie wlezie(czyli wie za duzo,za co juz czeka mnie dymisja z obecnej pracy,a pracuje w restauracji co jest paranoja ze strony szefowej-czuje to)
-uszczypliwa-na kazdy Twoj blad znajde 10 pojec aby go okreslic-tak,zebys go juz nigdy nie popelnil
-nienormalna(tu wstawic wszystko co odbiega od szarego amerykanskiego przydupa siedzacego w swoim boksie od 9-tej do 5-tej'bojacego sie wlasnego cienia)


Fajnie mieć same takie wady, z którymi człowiekowi do twarzy <aniolek>

: 12 sty 2006, 23:08
autor: Olivia
1. Podchodzenie do wszystkiego zbyt emocjonalne.
2. Upieranie się przy swoim do upadłego i nie branie czyichś argumentów pod uwagę dla zasady.
3. Potrafię zagalopować się mocno w słowach, obrazić kogoś do bólu, do przesady, jak mnie zdenerwuje.

: 12 sty 2006, 23:45
autor: Martyna
1. zostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę
2. nie odporna na silny stres
3. nieasertywna

Ale dla pracodawcy pewnie bym wymysliła jakieś inne cechy typu... nie umiem niemieckiego, ale planuje w przyszłym tygodniu się zapisać na kurs ;p <pijak>

: 13 sty 2006, 22:27
autor: milenka112
pracowitość:)......pracoholizm