agnieszka.com.pl • Temat o spadku
Strona 1 z 1

Temat o spadku

: 19 gru 2005, 22:17
autor: Elspeth
Witam
Sprawa przedstawia sie tak - spadek po babci, nieruchomosc, dzialka z budynkiem mieszkalnym. Sprawa w sadzie juz zalatwiona, wpis w ksiedze wieczystej tez zalatwiony, w urzedzie skarbowym (po wielkih nerwach i czekaniu) tez zakonczone i zaplacony podatek. Teraz tylko pozostala sprawa u notariusza z kupujacym i (podobno) jakis jeszcze podatek. I wlasnie tu pojawia sie moje pytanie, jaki jeszcze podatek trzeba bedzie zaplacic? ma ktos z Was o tym blade pojecie? Jesli tak to prosze o jakies informacje na ten temat. Wielkie dzieki :*

: 20 gru 2005, 03:29
autor: Koko
Elspeth,
Jaki czas posiadasz wspomnianą nieruchomość?

Bo.. jeśli krócej jak 5 lat (licząc od końca roku kalendarzowego), w którym ową nieruchomość nabyłaś, odpłatne zbycie, (a konkretnie przychód z odpłatnego zbycia) nieruchomości podlega opodatkowaniu (podatek dochodowy). Piszesz o kupcu, zatem sądzę, że tutaj właśnie o to chodzi.
A jest to 10% ustalonego przychodu. Co ważne masz obowiązek sama owy przychód ustalić i wpłacić podatek do odpowiedniego urzędu skarbowego.
Jeśli potrzebnych Ci więcej konkretów pisz na priv.

: 20 gru 2005, 07:51
autor: Andrew
O tym pododtku co mówisz koko , to jest 10% ale od wartosci nieruchomosci , jak sprzedalem działke budowlaną , za 70000zł to musialem do US ZANIESC W ZEBACH 7000zł

: 20 gru 2005, 10:06
autor: Sir Charles
Oj Koko - nie zginiesz w zyciu <browar>

: 20 gru 2005, 11:22
autor: Koko
O tym pododtku co mówisz koko , to jest 10% ale od wartosci nieruchomosci , jak sprzedalem działke budowlaną , za 70000zł to musialem do US ZANIESC W ZEBACH 7000zł

Andrew :)
Nazywaj to jak chcesz, ja ze swej strony powiedzieć mogę, iż 10% jest na pewno OD PRZYCHODU :), nie dochodu (!), a przychód ustala się następująco:
Cena, określona w umowie, ważne by nie była zaniżona, tj, zgodna z cenami rynkowymi, minus koszty jakie Elspeth poniesie przy zbyciu nieruchomości, tj. podatek od czynności cywilnoprawnych (tak, tak kolejny podatek, stawka 2 %), koszty ew. biura nieruchomości, aktu notarialnego. Ale to już Jej powie Notariusz.
I od wyniku liczymy szacowne 10 %.

Jest sposób, by od podatku się wymigać, przynajmniej na 2 lata :) Ale o tym już sobie z Elspeth pogaworzym.

<browar>

Oj Koko - nie zginiesz w zyciu

Nie ja jedna :D <browar>

: 20 gru 2005, 11:39
autor: Ted Bundy
Urząd Skarbowy sądy i ZUS wystrzelić na orbitę... :/ te pijawki wyciągneły ode mnie ostatnie oszczędności........

: 20 gru 2005, 12:07
autor: Koko
E tam, Elspeth jest i tak zwolniona z omawianego podatku, tzn. jednego z nich, dochodowego <hahaha>

<browar>