agnieszka.com.pl • To niby błahe,ale...
Strona 1 z 1

To niby błahe,ale...

: 05 sty 2006, 23:17
autor: silence
..mam taki dziwny problem..chociaż dla części z Was to się nie wyda problemem...

Chodzi mi o to ,że faceci sie niezdrowo podniecają jak usłyszą,że studiuje informatykę..To sprawia,że rozmawiają ze mną tylko na ten temat...ciągle...

...jasne,że to moje hobby jednocześnie..ale to nie jest jedyny temat na świecie...

..więc Panowie..czemu Wy tak macie????

Oni mnie dosłownie traktuja jak jakieś zjawisko... Wcale mi się to nie podoba!!! <cisza>

: 05 sty 2006, 23:20
autor: złotooka kotka
Ja tez jak powiem, ze jestem na informatyce to zaraz wielkie oczy i szczeka do ziemi. Ale mi to akurat nie przeszkadza :D

: 05 sty 2006, 23:21
autor: Koko
silence,
Ja wiedzę w jakichś tematach (niegdyś i w informatyce) traktuję jako swój atut, nie zawsze się z nią ujawniam, ale jeśli...
Oni mnie dosłownie traktuja jak jakieś zjawisko...

To miłe!

I czemu ma służyć temat? :>

: 05 sty 2006, 23:23
autor: Ted Bundy
Wiesz, dlaczego tak się dzieje??? Bo w pewny sposób dla takich facetów jesteś ewenementem:)
Po pierwsze-jeżeli studiujesz informatykę, znasz się na kompach - więcej - kręci Cię ta tematyka....a to facetom imponuje,że w tak "męskiej" dziedzinie siedzisz
Po drugie - ludzie, którzy siedzą w "branży", a są singlami ( a na przykład reprezentują podejście do życia jak z kawałów o informatykach-znam osobiście paru takich:)) na pewno marzyłoby:) o kobiecie, która dzieliłaby z nimi ich pasję <browar>

: 05 sty 2006, 23:23
autor: Shac
Hmm... może dlatego, że my też to lubimy? Wiesz, sex już jest oklepanym tematem, a komputery i informatyka idą ciągle do przodu... ;)

Ale tak poważnie, po koleżeńsku pogadać trochę można - byle bez przesady! Zawsze znajdzie się jakiś inny ciekawy temat. Ja np. studiuję Stosunki Międzynarodowe ale jakoś nikt o STOSUNKACH nie chce ze mną rozmawiać... :(

: 05 sty 2006, 23:26
autor: silence
Koko pisze:To miłe!

I czemu ma służyć temat? :>


temu,że nie bardzo rozumiem co to za różnica czy informatyka czy polonistyka..czy cokolwiek..i mimo wszystko nie moge 24 na dobe gadac o kompach :P

: 05 sty 2006, 23:28
autor: cubasa
silence pisze:temu,żenie bardzo rozumiem co to za różnica czy informatykia czy polonistyka..czy cokolwiek..i mimo wszystko nie moge 24 na dobe gadac o kompach

Stereotypy, stereotypy... ;)

: 05 sty 2006, 23:33
autor: Koko
mimo wszystko nie moge 24 na dobe gadac o kompach

A ja mogę :>
Kiedyś nawet pobijaliśmy rekordy w siedzeniu przed kompem, aż się mrówki przed oczami widziało. Racja, jako jedyna w grupie byłam kobietą, ale co z tego? I tak mi nie folgowali ;) To były czasy :D

Faceci to cenią, i dobrze :) Po prostu kolejny atut, który można umiejętnie wykorzystać <browar>

: 05 sty 2006, 23:46
autor: silence
Koko pisze:
mimo wszystko nie moge 24 na dobe gadac o kompach

A ja mogę :>
Kiedyś nawet pobijaliśmy rekordy w siedzeniu przed kompem, aż się mrówki przed oczami widziało. Racja, jako jedyna w grupie byłam kobietą, ale co z tego? I tak mi nie folgowali ;) To były czasy :D

Faceci to cenią, i dobrze :) Po prostu kolejny atut, który można umiejętnie wykorzystać <browar>


siedziec to ja mogę...gadać też mogę ze znajomymi...ale jak juz dochodzi do gadania tylkoi wylącznie o kompach na randkach...

..albo np. facet zaczyna mi rzucać jakimiś haslami komputerowymi żeby sie popisać...to juz nie rozumiem...Jak zacznął do mnie mówić algorytmem..to sie powieszę <browar>

Swoją droga mam koleżanke na polonistyce..do której facet na randce w kinie ..zaczął nawijać o symboliźmie w tym filmie..itp <banan>

: 06 sty 2006, 00:00
autor: cubasa
silence pisze:Swoją droga mam koleżanke na polonistyce..do której facet na randce w kinie ..zaczął nawijać o symboliźmie w tym filmie..itp

Taaa, jeszcze go zjechać, bo chciał pokazać, że coś wie :D Baby, ach te baby :P
Silence pogódź się, że jesteś wyjatkowa :) Faceci rozmawiaja o tym co najwyzej w swoim chlopskim gronie, a tu nagle objawiłaś im się Ty :D

: 06 sty 2006, 00:16
autor: Koko
Przypomniała mi się pewna sytuacja... Knajpa, znajomi i baaaardzo krzykliwa koleżanka, która musi być w centrum uwagi. W pewnym momencie powiedziałam "Kochana, zmień sobie zworki, proszę" .
Kto się śmiał?
:D

facet zaczyna mi rzucać jakimiś haslami komputerowymi żeby sie popisać...to juz nie rozumiem...Jak zacznął do mnie mówić algorytmem..to sie powieszę

Każ mu zaprzestać i powiedz, że dalsza rozmowa grozi blue screenem, monotematycznym mówimy nie.

Silence, nie ma w tym nic dziwnego, jeśli sama tematu nie podejmiesz, bądź go umiejętnie nie zmienisz ... se cierp za miliony :)

: 06 sty 2006, 02:30
autor: ksiezycowka
Bo raczej żadko kobita siedzi w czyms takim raczej za meskie typowo uznawane. Stąd coś takiego. Ted ma racje.
Co mnie znaczy, ze nie mozesz im wprost powiedziec zeby Ci z tym tematem spokój dali bo masz go dosyć juz, a poza tym inne rzeczy Cie tez interesuja bo masz bogata osobowośc. :]

: 06 sty 2006, 03:38
autor: silence
Koko pisze:
facet zaczyna mi rzucać jakimiś haslami komputerowymi żeby sie popisać...to juz nie rozumiem...Jak zacznął do mnie mówić algorytmem..to sie powieszę

Każ mu zaprzestać i powiedz, że dalsza rozmowa grozi blue screenem, monotematycznym mówimy nie.

Silence, nie ma w tym nic dziwnego, jeśli sama tematu nie podejmiesz, bądź go umiejętnie nie zmienisz ... se cierp za miliony :)


No i tu leży problem..tak czy siak zawsze wrócą do kompów...zwariowac można...to ja już chyba zostane starą panną :P

: 06 sty 2006, 17:59
autor: FlyingDuck
TedBundy pisze:Po drugie - ludzie, którzy siedzą w "branży", a są singlami ( a na przykład reprezentują podejście do życia jak z kawałów o informatykach-znam osobiście paru takich:)) na pewno marzyłoby:) o kobiecie, która dzieliłaby z nimi ich pasję


Heh, Ted, nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz ;P

Shac pisze:Wiesz, seks już jest oklepanym tematem, a komputery i informatyka idą ciągle do przodu...


W za dużej ilości potrafią też iść w bok. Silence, chyba Cię rozumiem :-)


silence pisze:albo np. facet zaczyna mi rzucać jakimiś haslami komputerowymi żeby sie popisać


głupie podejście - ciężko jest zrobić na kimś wrażenie w jego własnej dziedzinie, łatwo natomiast jest się ośmieszyć :-)

: 07 sty 2006, 05:02
autor: informatyk
kobiety tez maja prawo programowac. Dlatego kupujemy im pralki ;=)

sorry niemogłem się powstrzymać.

: 07 sty 2006, 12:13
autor: Kermit
silence, chcialbym miec kolezanke z ktora moglbym pogadac na takie tematy... pewnie wiekszosc facetow by chcialo... powiedz kolegom ze masz dosc sluchania tych bzdur na uczelni itp :)


informatyk pisze:kobiety tez maja prawo programowac. Dlatego kupujemy im pralki


i censored znowu monitor opluty a dopiero go czyscilem!

: 07 sty 2006, 12:21
autor: ___ToMeK___
w Polsce zawod informatyka uwazany jest jako zawod typowo meski, podobnie jak gornik. Jestem na 4 roku i z kilkunastu dziewczyn zostalo tylko kilka. I, co tu duzo gadac, one sa inne :]. Maja umysly scisle, rozmawia sie z nimi jak z chlopakami. Zupelnie roznia sie od tych, ktore poznalem na Akademii Ekonomicznej. Po prostu bardzo ciezko jest spotkac dziewczyne, ktora jest scislym umyslem. Po ponad 3 latach na informie analizuje kazda wypowiedz, nie moze byc zadnych niejasnosci, niedomowien (dlatego przyczepilem sie w innym dziale do wypowiedzi moon, ze seks w wieku 17 lat jest czyms normalnym (nie dodala, ze wg niej) :D). To jest specyficzny kierunek. Ale dobrze, ze studiuja go tez dziewczyny. Tylko czasem mam wrazenie, ze niektore nie wiedza, w co sie pakuja (wnioskuje wlasnie po tym, ze wiekszosc dziewczyn na moim roku zrezygnowala).

: 07 sty 2006, 19:23
autor: Blade
Silence, wg mnie po prostu trafiasz na nie tych facetow co trzeba.
Moim hobby tez sa komputery, a rzadko o nich rozmawiam, bo kto chcial by mnie sluchac :)
Najwyrazniej faceci, ktorych spotykasz sa monotematyczni.

Ehhh - szkoda, ze nie jestes z ... mojego miasta :) - mielibysmy o czym pogadac - nie tylko o komputerach, a nawet o nich rozmawialibysmy najmniej :)