Totalność? Hmm... przykro mi Jasta... z UTC pamiętam wiele rzeczy... przerzutniki... liczniki... bramki logiczne... ale totalność? Fakt, było to sporo lat temu, w każdym razie nie kojarzę.
Niestety, przeszukałem swoją bibliotekę i nic nie znalazłem. Jeśli to takie pilne i nie jest to słowotwórstwo twojego wykładowcy a tylko moja skleroza to proponuję zrobić tak: udać się do księgarni technicznej, poprosić o książkę do UTC i sprawdzić skorowidz, a następnie otworzyć książkę na wskazanej stronie i (niepotrzebne skreślić): nauczyć się / skserować / przepisać / wyrwać kartkę / walnąć sprzedawcę w łeb i uciec (z książką ma się rozumieć).
Ewentualnie kupić.
Innej rady nie widzę. No chyba że ktoś z Twoich znajomych posiada takową książkę.
Powodzenia.
P.S. na forum dotyczącym elektroniki też szukałem, niczego nie znalazłem