spowiedź - wasz stosunek
: 25 sty 2006, 11:47
jaki jest wasz stosunek do spowiedzi??
bo ja mam wiele watpliwości i w nia jakos nie wierze z paru powodóe.
Co prawda jesli sie wyspowiadam to czuje sie jakby lepiej, ale jak mam sie spowiadać z czego czego nie zaluje i wiem ze i tak to sie powtorzy??
z kolei jak tego nie powiem to spowiedź nie ważna i ciezki grzech- takie błedne kolo...
a jak wy myslicie??
bo ja mam wiele watpliwości i w nia jakos nie wierze z paru powodóe.
Co prawda jesli sie wyspowiadam to czuje sie jakby lepiej, ale jak mam sie spowiadać z czego czego nie zaluje i wiem ze i tak to sie powtorzy??
z kolei jak tego nie powiem to spowiedź nie ważna i ciezki grzech- takie błedne kolo...
a jak wy myslicie??
) to nie widze powodu zeby z tego sie spowiadac. Jakos nie moge uwierzyc w Boga karzacego uczucie, bo wiadomo ze najczesciej seks wynika z uczycia (przynajmniej u mnie tak jest zwlaszcza ostatnio
) Spowiadam sie z tego z czym mi jest ciezko na sercu i wiśta. Czesto sobie rozmawiam z Bogiem i sa to rozmowy jak z przyjacielem, wole sie zwracac bezposrednio do niego niz za przewodnictwem jakiegos ksiedza ktory zupelnie mnie nie zna.

Wiara powinna się odbywać na poziomie sumienia - jednostkowo. A wprowadzanie takiej biurokracji jest nic nie wnoszącym novum.

