Nie znam sie na broni maszynowej. Jakisc czas temu interesowałem się pistoletami. Z tego co pamiętam to geniuszem jest Glock 17
Wzięte z jakiejś strony
Kiedy w 1980 roku armia austriacka ogłosiła wśród krajowych firm konkurs na opracowanie nowego wzoru pistoletu nikt nie przypuszczał, że w jego wyniku powstanie broń, która stanie się światowym hitem. Przed konstruktorami postawiono oprócz narzucenia kalibru 9 mm i naboju typu Parabellum, tylko kilka dość ogólnikowych wymagań: prosta konstrukcja, niezawodność i wytrzymałość większa niż używanego do tej pory pistoletu Walther P-38, większa pojemność magazynka. W ciągu sześciu miesięcy w biurze projektantów firmy Gastona Glocka z Deutsch-Wagram opracowano prototyp broni, której zalety przeszły pod każdym względem najśmielsze oczekiwania komisji. Zasada działania - krótki odrzut lufy - nie była niczym nowym. Sprawdzona wielokrotnie, jest najczęściej stosowana w tego typu broni, ale nowatorskie podejście autorów przy doborze materiałów i rozwiązywaniu szczegółów konstrukcyjnych ich pistoletu dało efekt rewelacyjny i rewolucyjny zarazem.
Materiał, jaki użyto do wykorzystania pistoletu to największa przyczyna jego rozgłosu. Firma Glock odeszła bowiem od typowego, tradycyjnego budowania broni z ciężkich elementów stalowych, zastępując je w dużej mierze tworzywem sztucznym. Spowodowało to powstanie legend o "pistolecie z plastyku", z których jedne gloryfikowały go jako wykonany w całości z tworzywa, łącznie z lufą, drugie negowały jako plastykową, nic nie wartą zabawkę. Żadnych z nich oczywiście nie odpowiadała prawdzie. Z tworzyw sztucznych wykonane są: szkielet broni z uchwytem, korpus magazynka i jego podajnik, język spustowy oraz oś prowadnicy sprężyny powrotnej. Natomiast takie ważne części jak lufa i zamek plus wszystkie sprężyny, kołki i inne drobiazgi składające się na wewnętrzną budowę pistoletu, to wysokiej jakości stal.
Takie połączone materiałów złożyło się na uzyskanie szeregu zalet. Pierwsza z nich to masa broni - Glock 17, który nie należy do małych pistoletów, waży, bez amunicji, jedną trzecią mniej od typowego pistoletu wojskowego o tych samych rozmiarach. Po załadowaniu magazynka pojemniejszego niż u większości używanych wzorów (17 naboi), masa Glocka wzrasta do poziomu masy innych pistoletów bez amunicji, a często jest nawet niższa. Pozwala to na znacznie swobodniejsze posługiwanie się pistoletem.
Druga istotna zaleta, to wytrzymałość - wbrew pozorom użycie do budowy tworzywa wcale jej nie zmniejszyło, wręcz odwrotnie, ponieważ nie jest to oczywiście zwykły, kruchy plastyk, jaki spotykamy wokół nas. Skład chemiczny tworzywa znany jest tylko producentowi, który sprowadzając składniki rozszerzał wielokrotnie listę o inne, by utrzymać w tajemnicy zestaw półproduktów. Wynik końcowy, to kombinacja lekkich polimerów zwana czasem moplenem, o niespotykanej wytrzymałości na działanie mechaniczne i termiczne. W firmie Glock zrzucano prototyp z wysokości ponad stu metrów na beton. Wynik testu - żadnych, nawet najmniejszych uszkodzeń "plastyku". Tworzywo to jest bardzo odporne na działanie temperatur. Pistolet był testowany, np. przez oddanie 10.000 strzałów w zmieniającej się temperaturze od -40 st. C do +200 st. C. Podczas próby nie pojawiły się żadne zmiany ani w strukturze tworzywa, ani w funkcjonowaniu całego pistoletu. W porównaniu do typowych metalowych modeli, broń Glock ma tu istotną przewagę w użytkowaniu - chwyt nie przymarza do dłoni, nie nagrzewa się jak metalowy, nie jest śliski, nie ma obawy przed pękaniem części pod wpływem mrozu.