Strona 1 z 1
Czego najbardziej zalujecie w zyciu...
: 08 lut 2004, 11:04
autor: Sylwia
Tak sobie mysle..
Jest na forum temat o najwiekszej glupocie jaka odwaliliscie w zyciu rozpoczety przez Mariusza.
Ja rozpoczne cos innego, podobnego.
Czy zdazylo sie cos w waszym zyciu o czym chcecie zapoomniec?
Jesli byscie mogli cofnac czas to jakbyscie zrobili teraz?
Czego sie dzieki temu nauczyliscie?
: 08 lut 2004, 15:33
autor: Maverick
Owszem, jest tego pelno, ale pisac tu nie bede o tym i mam nadzieje, ze zrozumiecie

: 08 lut 2004, 21:12
autor: mariusz
Każdy chyba ma takie wspomnienia, jednak mnie w tym momencie nic nie przychodzi na myśl... Może jakąś znajomośc... trudno powiedzieć :roll:
: 10 maja 2005, 23:22
autor: ksiezycowka
W chwili obecnej.
Zdecydowania się na I LO w Wawie i zdawania matury z matmy.
Nuaczyłomnie to żeby wiac jak się pali!
: 10 maja 2005, 23:49
autor: Olivia
Tak jak sobie myślę o tym, czego żałuję to chyba pewnych 2 spotkań, ale nic już nie zmienię.
Żałuję, że 2,5 roku temu Sylwester skończył się jak się skończył

A raczej, że przegapiłam okazję...
I żałuję, że po rozstaniu z facetem płakałam przy Nim. Nauczyło mnie to: nigdy więcej!
: 11 maja 2005, 00:14
autor: mariusz
Żałuje tego, że przespałem dzisiaj cały dzień i nic nie zrobiłem. Ale w końcu trzeba było kiedyś odespać.
: 11 maja 2005, 00:16
autor: Jasta20
załuje tego ze jak mialam 16-17 lat pozwalam sobie na takie a nie inne traktowanie mnie przez swojego faceta! wiem ze gdyby to dzialo sie teraz na pewno wszytsko by sie inaczej potoczylo, no ale coż "mloda i glupia bylam" no i pierwsza prawdziwa milosc!
: 11 maja 2005, 09:33
autor: Justa
Było wiele takich rzeczy min chciałabym cofnąc to że zadawałam się z osobami mającymi na mnie zły wpływ,to ja na tym ucierpiałam,gdyby nie oni "wylądowałabym"lepiej...
Nie wypowiedziałabym słów do osoby na której kiedyś bardzo mi zależało.
Jest wiele innych takich spraw,ale moim zdaniem nieszczęscia są nam zsyłane po to bysmy bardziej przyjżeli się swojemu zyciu i nie popełniali dwa razy tego samego błedu.
: 11 maja 2005, 09:37
autor: Hardcore
Ja też miałem kilka takich sytuacji... chyba najbardziej żałuję paru ostrych słów wykrzyczanych kiedyś ojcu. Jest bardzo pamiętliwy
: 11 maja 2005, 09:41
autor: Justa
ojj ja tez z rodzicami miałam jazdy i żałuje paru ostrych słów wykrzyczanych do matki
Moja mamuska jest typowym skorpionem i jest baaardzo pamiętliwa,ona zawsz potrafi mi wypomniec te słowa...

: 11 maja 2005, 12:12
autor: Krzych(TenTyp)
Niczego w zyciu nie załuje bo jeżeli bym nie przeżył tego co jest już dla mnie przeszłościa nie był bym tym fajowym chłopakiem jakim jestem teraz
WIem wiem zamozwalec ...

: 11 maja 2005, 13:09
autor: mrt
Żałuję, że wyrachowaną rurą w swoim najpoważniejszym w związku nie byłam, bo nie wtopiłabym takiej kasy i dziś bym miała godziwe warunki na założenie rodziny z miłością mojego życia.
Żałuję, że czasu mnóstwo na pierdoły przebimbałam i rozrywkowe życie, od liceum począwszy.
Żałuję, że leniwa bywałam i tchórzliwa (jak coś nie tak, to "jutro się nad tym zastanowię").
I żałuję, że generalnie "za miętka" byłam. Teraz to wiem, że do 25. roku życia należy być zdrowo wyrachowanym, zdrowo egoistycznym, a potem dopiero zmięknąć przy odpowiednim facecie.
: 11 maja 2005, 13:19
autor: Justa
mrt pisze:Żałuję, że czasu mnóstwo na pierdoły przebimbałam i rozrywkowe życie, od liceum począwszy.
Równiez taka byłam,zamisiast zając sie czyms pozytyczniejszym traciłam czas na pierdoły.W liceum miałam bardzo beztroskie podejscie do życia.Żyłam tylko zabawą
mrt pisze:Żałuję, że leniwa bywałam
Lenistwo najcześciej była w nauce.Jak juz wczesniej wspomniałam potrafiłam sie nauczyc ale mi sie nie chciało.
Czego żałuję jeszcze? tego że zraniłam uczucia niektórych osób.Do ludzi którym im na mnie zależało olewałam,zlewałam ich zimnym moczem nie zwracając uwage na ich uczucia.A pakowałam się w związki z chłopakami do których nic nie czułam
: 11 maja 2005, 14:02
autor: Sir Charles
a ja w sumie na dzien dzisiejszy zaluje, ze stracilem rok zycia na zwiazek z dziewczyna, ktora okazala sie nic nie wartą, pustą i plytką osobą... :565:
: 11 maja 2005, 14:10
autor: mrt
A ja związków i relacji damsko-męskich żadnych nie żałuję. Jakoś mi to nie rzutuje. Było, minęło, pozamiatane. Za bardzo mi to w życiu nie nabruździło. Nabruździły mi okoliczności w związku, ale same związki w sensie emocjonalnym nie, to i nie żałuję. Nawet te chore.
: 11 maja 2005, 14:23
autor: Elspeth
staram sie niczego nie zalowac, a jesli juz to wole zalowac ze staralam sie wykorzystac jakas szanse niz w ogóle nie sprobowac.
moglabym napisac ze zaluje tego ze moj pierwszy wybor studiow byl nietrafiony, ale dzieki temu poznalam j. rosyjski i go bardzo polubilam.
Zwiazki - nie zaluje bo kazdy czegos uczy, nawet takie ktorych doswiadczylam.
Moze zaluje troche tego ze nie jestem lepszym czlowiekiem? Ze czesto swoje dobro stawiam ponad dobrem innych. Ze nie robie wiecej dla ludzi.
Musze sie nad tym zastanowic

: 11 maja 2005, 15:51
autor: Pogosia
Leszczynka pisze:I żałuję, że po rozstaniu z facetem płakałam przy Nim. Nauczyło mnie to: nigdy więcej!
dokładnie!
związku jako takiego nie żałuje, ale tego co było potem i owszem....
: 11 maja 2005, 16:12
autor: natasza
Czasami żałuje, że nie zajęłam się bardziej rozwojem intelektualnym, choć i tak nieżle mi to idzie. ;]
I jednej rzeczy, o której i tak nie powiem.
I czasami tego zachowania po używkach jak się było zbyt młodym.
: 11 maja 2005, 17:01
autor: cajmer
Jedyą rzeczą jaką żałuję to wybranie nieodpowiedniego liceum z nieodpowiednim profilem. Wybrałem kiepskie liceum ogólnokształcące zamiast pójść do jakiegoś dobrego z profliem mat-fiz... Coprawda ucze sie na 5 z tych przedniotów ale poziom podstawowy;/
: 11 maja 2005, 22:40
autor: Olivia
dokładnie!
związku jako takiego nie żałuje, ale tego co było potem i owszem....
Właśnie. Są związki, które sie chce pamiętać, gdy trwały, ale tego co zaszło potem już nie. Lepiej pamiętać jednak te dobre chwile...