Strona 1 z 1
sygnałki
: 10 lut 2004, 06:58
autor: mariusz
co sądzicie o sygnałkasz puszczanych komuś na komórke????
: 10 lut 2004, 09:25
autor: Maverick
To ze komus sie nudzi i szkoda mu kasy, a chce jakos dac znac ze nadal ma ten nr

: 10 lut 2004, 09:44
autor: Król Maciuś
Chodzi o sygnały od KOGOŚ czy od bliskiej sobie osoby :!:
Moja dziewczyna często puszcza mi sygnały, np jak dojedzie do domku (mieszkamy 20km od siebie).
Pozatym to chyba miłe jak wiesz że w danej chwili bliska osoba mysli o tobie :!:
Re: sygnałki
: 10 lut 2004, 11:21
autor: foxy_lady
mariusz pisze:co sądzicie o sygnałkasz puszczanych komuś na komórke????
nie ma się nad czym zastanawiac, kwestia umowy z drugą osobą.
: 11 lut 2004, 23:22
autor: Student
Uwazam ze super sprawa! Kwestia umowy z druga osoba. Np. ze swoja dziewczyna puszczamy sygnalki jak wołamy sie na gg albo jak ide do niej to ostrzegam ze za chwilke będe

Jak sie ktos spóźnia na spotkanie to mozna go popedzic sygnalem. No i chyba kazdy jak ma zamiar skontaktowania sie z jednym ze swoich rodzicow po prostu puszcza sygnal a rodzice zawsze oddzwaniaja

:D
: 12 lut 2004, 07:23
autor: Maverick
Ja tam do swojej dziewczyny mam 1gr za minute przez kom i doszedlem do tego ze gadalem po prawie 4 godziny dziennie

Teraz sie ograniczam :d
ghłuch...
: 12 lut 2004, 08:27
autor: Bańka
wrr... istna epidemia. Z tą jedną osóbką tak, albo raz na jakiś czas od znajomego którego nie widziało się hoho - to miło, ale moje dwie kumpele kupiły sobie ostatnio komórki i chca mnie chyba zagłuchaczyć na śmierć, a ja nie mam sumienia im nie odgłuchaczyć, no i tak zamiast sie spotkac: głuch głuch głuch głuch... :558:
: 24 lut 2004, 22:23
autor: Martyna
Taaak... najgorzej jak ktoś puszcza co chwilę po kilka strzałek dziennie i codziennie!!! :x
Ale poza tym nie mam nic przeciwko, lubię wiedzieć że ktoś o mnie myśli w danej chwili. To rodzaj pozdrowień.
: 26 lut 2004, 09:07
autor: Gregory
Ja puszczam cygnała,i gdy mam kase na koncie :lol: gdy mysle o danej osobie.
: 02 paź 2007, 01:00
autor: ksiezycowka
Nie lubie jesli to tylko kwestia jak sie o kims pomysli czy cos.
Bywa to praktyczne np jesli ktos po mnie przyjezdza puszcza sygnal zebym juz z domu wylazila. Sama robie podobnie zreszta. Czasem kogos tak pogonie jak sie spoznia.
Ale takie ot tak? Tak trudno zadzwonic czy napisac smsa?

: 03 paź 2007, 20:54
autor: tarantula
mariusz pisze:co sądzicie o sygnałkasz puszczanych komuś na komórke????
Lubie jak znajomi mi puszczaja, oni tez lubia. Fajnie wiedziec ,ze ktos pomyslal w tej chwili o tobie chociaz jest daleko

: 03 paź 2007, 21:44
autor: larena
raz jest w porządku, to takie "pomyślałem sobie o Tobie" ale strasznie drażni mnie sprawdzanie mojej cierpliwości sygnalami, czyli ktoś puszcza mi, ja odpuszcze a ta osoba znów puszcza i tak do usranej śmierci
: 03 paź 2007, 21:49
autor: Yasmine
jak tak czytam ten temat, to mi się przypomina od razu opis kogoś tam na mojej liście na gadu, który niedawno przeczytałam. "Szczyt skąpstwa.. puścić komuś sygnał na Skype" ;DD
: 03 paź 2007, 21:54
autor: pani_minister
Jak ktoś mi puszcza sygnał, to oddzwaniam, bo wychodzę z założenia, że chciał porozmawiać (ale np. kasy nie ma, połączenie przerwało - albo dzwoni z Polski, więc taniej mnie wyniesie zadzwonienie do niego, niż jego / ją dzwonienie do mnie). Jedyny wyjątek następuje wtedy, kiedy wyraźnie się z kimś umówiłam, że sygnał to właśnie umówiony sygnał - że ktoś do domu dotarł bezpiecznie, że właśnie czeka pod drzwiami itp.
: 03 paź 2007, 21:55
autor: Mijka
moon pisze:Bywa to praktyczne np jesli ktos po mnie przyjezdza puszcza sygnal zebym juz z domu wylazila. Sama robie podobnie zreszta. Czasem kogos tak pogonie jak sie spoznia.
Ale takie ot tak? Tak trudno zadzwonic czy napisac smsa?
jestem tego samego zdania.
ot jak ktos przyjezdza po mnie i mam juz zejsc na dol, albo ze juz gdzies jest gdzie sie umowilismy.
Ale takich bez powodu nie lubie, nigdy nie wiem zreszta czy ktos nie dzownil, po co to w ogole. Zbedne zamieszanie.
: 04 paź 2007, 09:09
autor: lollirot
pani_minister pisze:Jedyny wyjątek następuje wtedy, kiedy wyraźnie się z kimś umówiłam, że sygnał to właśnie umówiony sygnał - że ktoś do domu dotarł bezpiecznie, że właśnie czeka pod drzwiami itp.
no tak.
inaczej - też oddzwaniam, bo od łaaadnych paru lat nie przyszło by mi do głowy, że ktoś z moich znajomych może się bawić w
puszczanie sygnałków, bo mu się nudzi O__o
: 04 paź 2007, 15:23
autor: Dzindzer
lollirot pisze:pani_minister napisał/a:
Jedyny wyjątek następuje wtedy, kiedy wyraźnie się z kimś umówiłam, że sygnał to właśnie umówiony sygnał - że ktoś do domu dotarł bezpiecznie, że właśnie czeka pod drzwiami itp.
no tak.
o tez tak mam. Czasami puszczam mamie jak chce pogadac a juz duzo wygadałam
albo mojemu puszczam jak jest w pracy a ja chce pogadac, on oddzwania kiedy moze, bo niby skad mam wiedziec czy jakiegos zebrania nie ma czy coś
a jak ktos mi tak pusci to tez oddzwaniam.
Wyrazania faktu, że sie o kims mysli za pomoca sygnałków nie rozumiem.
: 04 paź 2007, 19:18
autor: Marissa
Mi nikt nie puszcza, bo tego nie lubię. A jak już puści, to oddzwaniam.
Kilka lat temu jedna koleżanka puszczała mi często sygnałki... tak bez powodu <wsciekly> Aż zadzwoniłam i powiedziałam jej, żeby przestała bo myślę sobie wtedy, że trzeba oddzwonić, bo coś się stało. Zrozumiała.
I od tej pory jak już otrzymuję takie sygnały, to tylko po to żebym zadzwoniła.
: 04 paź 2007, 21:21
autor: SaliMali
dla mnie praktyczne wlasnie wtedy kiedy ktos chce mi przekazac, ze mam wyjsc juz, albo ze ktos idzie itp. No i oczywiscie jezeli chce sie skontaktowac z rodzicami. Tatat ma do mnie darmowe a mama ma duzo minut, wiec puszczam a oni oddzwaniaja. sama puszczam jeszcze kiedy ktos do mnie dzwonil a ja nie moglam odebrac i jak juz moge to puszczam, wiem, ze to skapstwem troche zalatuje, ale ja rozrzutna generalnie jestem i duzo dzwonie i duzo pisze, wiec pod koniec miesiaca juz musze sie graniczac.
: 07 paź 2007, 13:29
autor: Joasia
Sygnały to ja sobie puszczałam ze znajomymi jak w liceum byłam. Teraz tego nikt nie robi. Ewentualnie tak jak wszyscy piszą przez sygnał daję znać że np gdzieś już przyszłam albo chcę żeby ktoś oddzwonił bo nie mam kasy na karcie.