Przeznaczenie - chciałabym w nie wierzyć, bo to tak przyjemnie sobie pomyśleć, że osoba z którą się jest, jest ci przeznaczona, a nie po prostu przypadkiem, że znalazła sie w tym pamiętnym miejscu nie dlatego, że akurat przypadkiem przechodził/a tylko dlatego, że akurat tak miało być. Myśle, że warto doszukiwać się w tym wszystkim przeznaczenia, nie dowiemy się jak jest na prawde, a w przeznaczenie jezeli jest ono pomyslne miło wierzyć. Nadaje to wszystko jakby wiekszego znaczenia. Doszukiwać sie symboli i skomplikowanych czynników które musiały sie zdarzyć, aby doszlo do tego spotkania, czy danego zdarzenia, widzieć wszedzie nagle zanki od Boga choc moze sie w cale w niego nie wierzy

. A czy nie macie wokół siebie istot które mimo różąnych przeciwności losu, (chociaż i nie koniecznie) mimo wszystko są wciąz gdzieś tam w waszym zasięgu lub tez mimo wszystko ciągle czujecie się z nimi dobrze mimo ze nie widzieliscie sie z nimi kupe czasu i jakby ich potrzbujecie i myslicie o nich czesto. Czy to moze nie sa osoby nam przeznaczone i to nie musi chodzic wcale o miłość?