agnieszka.com.pl • Piątek 13
Strona 1 z 1

Piątek 13

: 13 lut 2004, 23:37
autor: mariusz
Witam :wink:

Jak wiemy dziś jest 13 w dodatku piątek. Czy mieliście dziś pecha??? Ja wpadłem samochodem do rowu. :cry:
Czy wam tez dzis zdażyło sie coś nieprzyjemnego?? A może odwrotnie...

pozdrawiam...

Szczęście

: 13 lut 2004, 23:55
autor: Agnieszka
Potraktuj to tak: To ze wpadles autem do rowu nie było pechem tylko nieprzyjemnym zdarzeneim natomiast to ze Tobie nic sie nie stało to już na pewno było szczęście !
Pogiętą blachę zawsze można wyklepać i pomalować ale zdrowie gorzej odzyskać.

: 15 lut 2004, 00:06
autor: Maverick
A ja w piatek mialem calkiem swietny dzien :d Byly walentynki w szkole, 60% walentynek to czyste jaja byly (czytano je na forum szkoly) i bylo full smiechu, i ta moja klasa... Wszyscy sie zebrali w jednej sali a ci zeby ich uciszyc to zamiasc ciiiii chorem dawali "sssssssiiiiijjjj" ;) W ich wykonaniu swietne :twisted:

A poza tym pecha bedziesz mial tylko jak wierzysz w rozne badzienw przesady typu 13 w piatek :twisted:

: 15 lut 2004, 00:10
autor: mariusz
Przesądny nie jestem. Po prostu był to nieprzyjemny zbieg okoliczności.... :wink: Było, nineło, nie wróci, trzeba życ dalej... 8) We wszystkich sprawach staram się być optymistą. :wink:

: 16 lut 2004, 07:45
autor: SueEllen
W piątek miałam sporo szczęścia, jak nigdy. Trafiły mi się bilety na "Ostatniego Samuraja" i romantyczna kolacja. Pech przyszedł dzień później - o mało nie spaliłam mieszkania.

: 17 lut 2004, 11:24
autor: foxy_lady
ja 13 zdałam prawo jazdy i od tamtej pory (a było to dawno temu) jest to dla mnie szcześliwy dzień.
jedynym pechowym zdarzeniem było rozbicie kufla z piwem w knajpie, cholera szkoda piwa :564:

: 19 lut 2004, 09:53
autor: mariusz
Nie wiem czemu ale w ten feralny piątek zdażyło sie wiele złych rzeczy i to nie tylko mnie....
Przykładem może być śmierć Kuliga.... po paranoja... :cry:

: 19 lut 2004, 10:53
autor: foxy_lady
mariusz pisze:Przykładem może być śmierć Kuliga.... po paranoja... :cry:

raczej zbieg okoliczności

: 19 lut 2004, 11:05
autor: mariusz
Wiesz co... Facet jedzi 200km/h pomiędzy drzewami, a gnie jedąc 50km'/h przez przejazd kolejowy... To wygląda jak scena z filku "Final Destination" nie wiem czy ktoś oglądał. Jak nie to polecam...

: 19 lut 2004, 15:20
autor: foxy_lady
mariusz pisze:Wiesz co... Facet jedzi 200km/h pomiędzy drzewami, a gnie jedąc 50km'/h przez przejazd kolejowy... ...

mial pecha
Panie świeć nad Jego duszą

: 19 lut 2004, 18:34
autor: Maverick
Ale sie rozwalacie nad smiercia Kuliga! Gdyby to byl Nowak z wygnajewa to strata bylaby tak samo wielka, tezby mial rodzne itd a nikt by o tym nie wiedzial... Poza tym jak ktos patrzy na przejezdzie czy cos jedzie to nic mu sie nei stanie.
I nie wierze ze jest cos takiego jak pech czy przeznaczenie. Jest po prostu zycie! Przeciez prawdopodobienstwo, ze cos przykrego sie zdarzy jest zawsze takie same! A NAWET jesli w ten piatek jest wiekse to oznacza to ze nie jest to pech a pewien standard. Pech bylby gdyby przydazylo sie to w innyt dzien niz ten piatek gdyby prawdopodobienstwo bylo mniejsze ;)

: 19 lut 2004, 20:52
autor: mariusz
Najlepiej będzie jak policzymy prawdopodobieństwo zajścia takiego zdażenia...
Ciekawe jakby się do tego zabrac... Bo raczej jest to troche bardziej skomplikowane niż rzyt monetą, czy losowanie kulek z urny :wink:

: 19 lut 2004, 21:26
autor: J-94
JA akurat nie uwarzam że to był pech, ale w tym dniu jechaliśmy samochodem i niestety pijany następca kolarza hihi, wyskoczył mi przed maskę i niestety, dachowanie było zaliczone :567: , ale faktycznie miałem kupe szczęścia bo tylko byłem strasznie poobijany i mam głowę szytą , gdybym jechał szybciej brrr strach pomyśleć co by było lepiej nie gdybać, tylko dobrze że tak się skończyło

: 19 lut 2004, 21:29
autor: J-94
Mariusz widzisz mamy podobne zdarzenie tylko ja byłem na dachu :567:

: 19 lut 2004, 21:30
autor: Maverick
Trzeba by statystyke zrobic i pewna srednia zrobic...

: 19 lut 2004, 22:31
autor: Bańka
A ja 13 w piątek poznalam osobke z ktora teraz jestem i mysle, ze tak mi juz zostanie :655: , a pozatym mam 13 numer w dzienniku i dzieki temu nauczyciele za czesto mnie nie pytaja, bo ten numer chyba ich odstrasza :lol:

: 10 maja 2005, 23:16
autor: ksiezycowka
No kolejny taki piatek nam się szykuje.

Ja jakoś nie kojarzę tego dnia jakoś pechowo. Zwyczajnie zapominam o tym.
Moja koleżanka się śmieje, że to pewnie będzie niezły dzień dla niej [pisze maturę z biologii].

: 11 maja 2005, 10:14
autor: Hardcore
Ja tam jestem troszkę przesądny... szczególnie jeśli chodzi o 13
kiedyś matka wylała na mnie gorący krupnik 13-ego, mój tata miał wypadek, ukradli mi walkmena z szatni na wuefie....

może to przypadek, ale wolę mieć się na baczności :)

: 11 maja 2005, 10:17
autor: Justa
Ja nie wieże w takie przesądy.Dla mojego brata jednak piatek 13 go okazał sie pechowy :( gdy był w pierwszej klasie szkoły średniej z kolegami bawili się petardami,mojemu bratu petarda wybuchła w ręce i pourywała mu place :/ od tamtej pory nie bawił się petardami.

: 11 maja 2005, 10:25
autor: Pogosia
Piątek 13-tego to świetna data :DDD