agnieszka.com.pl • Śmieszy, cieszy, ... przeraża?
Strona 1 z 1

Śmieszy, cieszy, ... przeraża?

: 18 lut 2004, 08:33
autor: SueEllen
:568:
http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1134613

Co sądzicie o tym artykule - śmieczy Was, cieszy, czy przeraża? Czy to prawda o współczesnych kobietach? Czy takie są kobiety Waszych marzeń?

: 30 kwie 2004, 20:17
autor: Andrew
Cóz ten artykuł mnie i smieszy i zarazem przeraza , owe czasopisma to typowe plotkarskie gazety , az wstyd sie przyznac iz ma żona je czyta , dla mnie nic ciekawego tam nie ma, sam niektóre przegladałem , ale kto zrozumie Kobiety !

: 01 maja 2004, 21:10
autor: Imperator
Niestety. Typowe plotkarskie gazety. Lecz ile namieszają we łbach młodziutkim dziewczynom, które potem nastawione będą niemal wyłącznie na branie...

: 02 maja 2004, 09:18
autor: natasza
w zależności od tego jaka czytelniczka, może to smieszyc, bądz przerażać, og.ólnie czasami sama lubiłąm poczytać takie gazetki, ale na to nie ma ostatnio czasu, jakoś potrafię żyć bez t i gazet.

: 02 maja 2004, 12:15
autor: J-94
Zgadza się, nie raz miałem okazję poczytać taką gazetę, raczej przewertować strony, dla mnie tam nic ciekawego nie ma, wolę czytać to co mnie interesuje ale dla kobiet takie gazety są prima sort tylko karzdy robi to co lubi a to juz inna bajka :)

: 02 maja 2004, 16:08
autor: Maverick
Taaa, moje zdanie o wszystkich czasopismach dla dziewczyn jest takie, ze powinni je dawac za darmo. Tam tyle reklam jest ze z nich by sie wszystkie koszta pozwracaly :d

: 03 maja 2004, 19:25
autor: Jaga
Przeraża! W masowym egoizmie nie ma nic śmiesznego:( Czasem trzeba iść do przodu, walczyć o swoje, ale nie w stosunku do najbliższych i nie po trupach. A te lodowate, piękne kobiety z dopracowanymi makijażami, samodzielne ponad wszystko są przerażające! Jako świeżu upieczona mama, zamotana w pieluchy i usilnie starająca się znaleźć czas na swoją pracę, dostałam w prezencie książkę "Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą". Jeśli bym się zastosowała do rad autorki, rozwiodłabym się z mężem, wynajęła opiekunkę i myślała o sobie. Wiem, że strasznie bym wtedy cierpiała i wiele rodzin cierpi, rozpada się, bo kobiety idą właśnie w tym kierunku. A potem wcale nie są szczęśliwe.

: 03 maja 2004, 19:39
autor: Maverick
To przez to fatalne rownouprawnienie :d

: 03 maja 2004, 20:03
autor: Jaga
Maverick pisze:To przez to fatalne rownouprawnienie :d


albo przez niereformowalnych facetów ;)

: 04 maja 2004, 16:57
autor: Duszek
a tam od razu bez sensu i nic ciekawego..
ja nie czytam o zyciu osobistym gwiazd i nie przymuję ślepo nowinek mody, ale czasem można skorzystać z porad zamieszczonych np w cosmo.. i wzbogacić tym doświadczenia partnera i własne..
Wszystko jest dla ludzi a ci jak wiadomo mają rozum, muszą sie tylko nauczyć z niego korzystać i wybierać informacje istotne i prawdziwe

: 04 maja 2004, 22:47
autor: Jaga
Duszek pisze:a tam od razu bez sensu i nic ciekawego..
ja nie czytam o zyciu osobistym gwiazd i nie przymuję ślepo nowinek mody, ale czasem można skorzystać z porad zamieszczonych np w cosmo.. i wzbogacić tym doświadczenia partnera i własne..
Wszystko jest dla ludzi a ci jak wiadomo mają rozum, muszą sie tylko nauczyć z niego korzystać i wybierać informacje istotne i prawdziwe


Tak Duszku, ale z tym rozumem jest różnie:) Ja to sobie myślę, że Polki są inne i faktycznie troszkę inaczej czytają zachodnią prasę kobiecą...

: 05 maja 2004, 16:15
autor: Aga
Czytając artykuł odnoszę wrażenie, że autorka to jakaś stara, antyfeministyczna kura domowa. Zarzuca gazetom że w artykułach jest ciągle o niezależności kobiet, o mówieniu-nie. A asertywnośc to bardzo poważna sprawa. Traktuje kobiety jak własność, których największą ambicją jest wychowanie dziecka i pieczenie ciast. Jasne, że w niektorych artykułach doradzają kobiecie w imię niezależności skrajny egoizm, ale co złego jest w tekstach o masturbacji? Jakbyśmy nie mogły się w kierunku seksu doskonalić. Oczywiście autorka nie zaatakuje poradników dla facetów gdzie gołe baby są na co drugiej stronie, a królują artykuły typu: 50 porad jak urozmiacić masturbację. No bo przecież oni mogą odmawiać, zdradzać, masturbować się, zarabiać, urozmaicać seks, kształcić, kupować nowe samochody, garnitury, nie dbać o dzieci.... No ale my powinnyśmy przede wszystkim zadbać o to czy ciasto jest dopieczone. Przecież to chore. Jestem przerażona-autorką tekstu.

: 05 maja 2004, 16:42
autor: mariusz
50 porad jak urozmiacić masturbację

Szczerze mówiąc to nigdy nie spotkałem sie z taką poradą w zadnej gazecie... Może to dla tego, że żadko czytak kolorowa prasę...

: 05 maja 2004, 16:48
autor: Jaga
Aga pisze:Czytając artykuł odnoszę wrażenie, że autorka to jakaś stara, antyfeministyczna kura domowa. Zarzuca gazetom że w artykułach jest ciągle o niezależności kobiet, o mówieniu-nie. A asertywnośc to bardzo poważna sprawa. Traktuje kobiety jak własność, których największą ambicją jest wychowanie dziecka i pieczenie ciast. Jasne, że w niektorych artykułach doradzają kobiecie w imię niezależności skrajny egoizm, ale co złego jest w tekstach o masturbacji? Jakbyśmy nie mogły się w kierunku seksu doskonalić. Oczywiście autorka nie zaatakuje poradników dla facetów gdzie gołe baby są na co drugiej stronie, a królują artykuły typu: 50 porad jak urozmiacić masturbację. No bo przecież oni mogą odmawiać, zdradzać, masturbować się, zarabiać, urozmaicać seks, kształcić, kupować nowe samochody, garnitury, nie dbać o dzieci.... No ale my powinnyśmy przede wszystkim zadbać o to czy ciasto jest dopieczone. Przecież to chore. Jestem przerażona-autorką tekstu.


Dlaczego tak stereotypowo podchodzisz do autorki?;) Feministki wcale nie są bezdzietnymi, wstrętnymi babolami, jak też antyfeministki nie muszą być starymi kurami domowymi:) Poza tym nikt tu nie wysyła kobiet do pieczenia ciast, ani zabrania zarabiania. Chodzi tu bardziej o kształtowanie światopoglądu. Kobiety lubią popadać w skrajności, albo się za bardzo poświęcają, albo dążą do postawy królewny, która tylko oczekuje. A ambicja wychowywania dziecka? Jeśli się już je ma, to faktycznie jest najważniejsze na świecie. I czy musimy być takie złe, jak Ci faceci, "co odmawiają, zdradzają, nie dbają o dzieci"? Chyba powinno się dążyć do bycia lepszym, a nie gorszym? Czytałam kiedyś poradę, było to bardzo dawno temu w którymś kolorowym piśmie, radzono jak poczuć się bardziej seksowną; wyjść latem bez bielizy, a siedząc w tramwaju zaciskać mięśnie pośladków. Dzięki, ale chyba na kawę prędzej umówiłabym sie z autorką artukułu, niż autorką tej "porady".

: 07 maja 2004, 09:25
autor: Maverick
A ja na kawe bym sie umowil z ta bez bielizny :d :diabel2:

: 07 maja 2004, 23:47
autor: Jaga
Maverick pisze:A ja na kawe bym sie umowil z ta bez bielizny :d :diabel2:


Nie radziłabym, no chyba, że tylko na kawę... Siedząc z gołą pupą na tramwajowym krzesełku różnych przypadłości się można nabawić;)

: 08 maja 2004, 01:04
autor: Maverick
Nie radziłabym, no chyba, że tylko na kawę... Siedząc z gołą pupą na tramwajowym krzesełku różnych przypadłości się można nabawić;)

Mowilismy o chodzeniu bez majtek a nie nago. Nawet bez majtek mozna miec na sobie spudniczke, wiec pupa stycznosci z krzeselkiem nie ma, a poza tym to cywilizowany kraj, tu mamy samochody :d