Dziecko
: 28 mar 2006, 13:01
Tak sobie od kilku dni siedzem i rozmyslam:)
Moze podobny temat juz byl poruszany.
Chodzi mi generalnie o to, ze zastanawiam sie, czemu dzis tak wiele malych dzieci jest tak powalonych ze ja sobie w zyciu nie wyobrazalbym, ze tak moga miec zryta psyche.
Nie wyobrazam sobie za bardzo ledwo starszych niz 10 lat dzieci ktore przywiazuja psa do torow, zeby zobaczyc co z niego zostaje...
Maly japonczyk zabija kolege bo ten sprzedal jego miecz z jakiejs tam gry na ebayu.... ok mogl mu wpierdolic powiedzmy, ale zeby zadzgac go nozem?
Moje pytanie i kwestia tego tematu, to nie DLACZEGO tak sie dzieje, bo wiele czynnikow ma na to wplyw, wiadomo telewizja agresja otoczenie brak wychowywania itd.
Moje pytanie brzmi. Co wy jako rodzice zrobilibyscie zeby uchronic wasze dziecko przed takimi patologiami w jego otoczeniu, normalnie je wychowac, mimo wszystkiego co dzieje sie dookola. Wiadomo ze za dzieckiem nie bedziemy chodzic 24 na dobe. Co robic zeby uniknac jakiejs agresji i ogolnie patologii skierowanej na nasze dziecko i co zrobic zeby to dziecko normalnie uksztaltowac. Potem wyrosnie z tego dziecka taki Hyhy
i to juz wtedy koniec
Temat jest bardzo szeroki, piszcie co uwazacie. Nie liczymy tu specjalnie na instytucje typu szkola policja itd bo wiadomo, ze i tam cos moze nie funkcjonowac "porawnie" lub tez mozemy zalozyc, ze nie stac nas na przeniesienie go do prywatnej "normalnej" szkoly.
PS. Nie mam dzieci tak se tylko rozkminiam
Moze podobny temat juz byl poruszany.
Chodzi mi generalnie o to, ze zastanawiam sie, czemu dzis tak wiele malych dzieci jest tak powalonych ze ja sobie w zyciu nie wyobrazalbym, ze tak moga miec zryta psyche.
Nie wyobrazam sobie za bardzo ledwo starszych niz 10 lat dzieci ktore przywiazuja psa do torow, zeby zobaczyc co z niego zostaje...
Maly japonczyk zabija kolege bo ten sprzedal jego miecz z jakiejs tam gry na ebayu.... ok mogl mu wpierdolic powiedzmy, ale zeby zadzgac go nozem?
Moje pytanie i kwestia tego tematu, to nie DLACZEGO tak sie dzieje, bo wiele czynnikow ma na to wplyw, wiadomo telewizja agresja otoczenie brak wychowywania itd.
Moje pytanie brzmi. Co wy jako rodzice zrobilibyscie zeby uchronic wasze dziecko przed takimi patologiami w jego otoczeniu, normalnie je wychowac, mimo wszystkiego co dzieje sie dookola. Wiadomo ze za dzieckiem nie bedziemy chodzic 24 na dobe. Co robic zeby uniknac jakiejs agresji i ogolnie patologii skierowanej na nasze dziecko i co zrobic zeby to dziecko normalnie uksztaltowac. Potem wyrosnie z tego dziecka taki Hyhy
Temat jest bardzo szeroki, piszcie co uwazacie. Nie liczymy tu specjalnie na instytucje typu szkola policja itd bo wiadomo, ze i tam cos moze nie funkcjonowac "porawnie" lub tez mozemy zalozyc, ze nie stac nas na przeniesienie go do prywatnej "normalnej" szkoly.
PS. Nie mam dzieci tak se tylko rozkminiam
Żadnych robomałp!Ksiazka do reki i Andersena czytać![ma 3,5 roku moglaby juz czytac przeciez].
to są przecież baśnie dla dorosłych!
... Dobrze, że chociaż mama poświęcała temu więcej uwagi. Rozmowy uważam za podstawowy czynnik w odpowiednim kształtowaniu się psychiki dziecka. Są też inne.... i dlatego jedne dzieciaki są "porządnymi" ludźmi, inne są "spaczone". Zależy co w jakim stopniu oddziałowuje.
