agnieszka.com.pl • "A Walk To Remember" ( "Szkoła uczuć" )
Strona 1 z 1

"A Walk To Remember" ( "Szkoła uczuć" )

: 29 maja 2006, 01:08
autor: misiucha22
Zastanawia mnie co sądzicie o tym filmie moi forumowicze? Prosze o wypowiedzi, właśnie piszę pracę licencjacką, w której nawiązuje do tego filmu.
A tak swoją drogą - jaki jest wasz ulubiony film o tematyce miłosnej? Taki, który zrobił na was największe wrażenie. I nie chodzi mi o głupiutkie opowiastki o miłości nastolatków z happy endem, tylko o coś, co ma głębszy sens i niesie z sobą jakieś przesłanie.

: 29 maja 2006, 01:21
autor: runeko
"A walk to remember" to cienka amerykanska kicha, ktorej ja bym w zadnej pracy nie umiescila, najzwyklejszy rip-off "Love story" z beznadziejnymi aktorami. Juz lepiej nawiaz do "Love story", moze byc tez "Uwierz w ducha".
Co mozna polecic:
"Co sie wydarzylo w Madison County"-nie ma happy endu, jest tajemnica
"Requiem for a dream"- jak nalog moze zniszczyc milosc

Tak ogolnie to filmy o milosci brzydna mi po pierwszych paru minutach wiec aj dont nou.

: 29 maja 2006, 01:34
autor: misiucha22
Eh, Runeko - z całym szacunkiem, ale oglądałam i nie uważam, że to kicha. "Requiem for a dream" nadałoby się, ale niestety nie ma tam dialogów, które nadałyby się do tej pracy. Dziwny ten przedmiot, z którego piszę. A po "Requiem for a dream" jakiś czas nie mogłam dojśc do siebie, super film. Rzeczywiście, pokazuje co narkotyki potrafią zrobić z najpiękniejszej nawet miłości.
No ogólnie to romansideł też nie lubię :)

: 29 maja 2006, 01:40
autor: ksiezycowka
misiucha22 pisze:jaki jest wasz ulubiony film o tematyce miłosnej?
Bo ja wiem?Duzo widzialam co mi sie podobalo.
"szkoła uczuć" kichna jakby nie patrzec.
Jak juz to taki "dirty dancing" czy "Grease" mi przychodzi najpierw na mysl...

: 29 maja 2006, 08:46
autor: Ted Bundy
Jak dla mnie - doskonały. Wiem, że fabularnie cienki jak postny barszcz; ale autentycznie dał mi po oczach, jak go pierwszy raz oglądałem......

: 29 maja 2006, 09:58
autor: Yasmine
"Szkola uczuc" jak dla mnie beznadzieja. Taki slodki, mdly, ze az czlowiekowi niedobrze.
Ostatnio ogladalam "Prime". Niby amerykanska komedia milosna, ale calkowicie inna. Mlodszy chlopak i strasza babka po rozwodzie. Plakalam chyba 3 razy :D

: 29 maja 2006, 10:45
autor: robinho
misiucha22 pisze:Zastanawia mnie co sądzicie o tym filmie moi forumowicze?


lubię filmy z tego gatunku jako tanią rozwrywkę. I wydaje mi się że wszystko zalezy od tego jaka ta jest praca. Raczej nei mozna powiedzić, że ja bym tego nie umieścił w mojej pracy.

A z ambitniejszych dzieł o miłości, poza tymi co święciły triumfy na dużym ekranie to szcególnie polecam film "W pogoni za Amy". Oglądałem go tylko raz, dawno dawno temu, a nawet teraz czasem sie jeszcze zastanawiam nad niektórymi sceniami z tego filmu, i nad jego sensem.

: 29 maja 2006, 11:00
autor: didi_16
Mi się ten film bardzo podoba. Jak pierwszy raz oglądałyśmy z koleżanką, to obie ryczałyśmy równo. A jeśli chodzi o ulubiony film, to nie mam takiego, chociaż ten bardzo lubie;)

: 29 maja 2006, 12:51
autor: Sepik
szkola uczuc ogladalem-film nawet nawet fakt strasznie liniowy, ten film byl robiony na podstawie ksiazki moze w pracy zawarlbys wlansie te 2 aspekty jako porownania itd. tylko nie moge sobie przypomniec tytulu ale jak juz bee wiedzial to napisze na priv.
a z tego typu filmow to chyba najbardziej podobal mi sie "szkola uwodzenia" nie byl taki przeslodzony i koncepcja odbiegal od reszty produkcji nie wspominajac nawet o wypasionym soundtrack'u heh mistrzostwo po prostu

: 29 maja 2006, 12:55
autor: Sasetka
mnie sie ten film podobal jakies 3 lata temu jak bylam mala i w ogóle, teraz jak ogladalam go ostatnio doszlam do wniosku ze to jest cos co zaliczyc mozna do
misiucha22 pisze:głupiutkie opowiastki o miłości nastolatków
.

: 29 maja 2006, 12:56
autor: ksiezycowka
Sepik pisze:"szkola uwodzenia"
Szit :/ Zawsze mi sie te dwa myla. Widzialam ten drugi czy pierwszy to ni wiem nie kojarze. <aniolek>

: 29 maja 2006, 13:12
autor: AMX
mnie sie ten film podobal jakies 3 lata temu jak bylam mala i w ogóle, teraz jak ogladalam go ostatnio doszlam do wniosku ze to jest cos co zaliczyc mozna do
misiucha22 napisał/a:
głupiutkie opowiastki o miłości nastolatków



Eeee ,a teraz jesteś duża.

A co do filmu,żadna rewelacja to to nie jest .Ale ,mozna obejrzeć.

Swoją drogą pamiętam okes fascynacji Teda, tym filmem <diabel> .

: 29 maja 2006, 13:44
autor: Ted Bundy
w powodzi chłamu vide American Pie i popłuczyny, ten film jest takim - hmmmm:promowaniem tradycyjnych wartości <evilbat> Coś podobnego miały promować w swoim czasie "Zielone Berety" Wayne'a, ale tamto to propagandowy produkcyjniak :D Walk to remember to piękny film. Tak, AMX, dalej tak twierdzę, jak twierdziłem kiedyś <diabel>

: 29 maja 2006, 13:49
autor: pani_minister
Odwaga miłości. Polecam.
Niebo nad Berlinem. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa.
Zakochany bez pamieci. Tez dobre.
Porozmawiaj z nią. I inne Almodovara.
Frida.
Elling. Kocham ten film :)
O miłości jest też Closer... choć o tym filmie akurat mam mieszane zdanie.
Symetria. Nieodwracalne. Shipping news. Intymność. Życie jest cudem. Wszyscy mówią kocham Cię. Lepiej byc nie może. Zawieście czerwone latarnie
Poza tym ile ludzi, tyle definicji miłości. Niestandardowe obrazy są np. w Monster (Aileen i Selby), Libertine (Rochester i Elisabeth Barry). Typowe np w Casablance. Zabawa z konwencją jest w Princess Bride, w Moulin Rouge też trochę. Rozumiem, że chodzi o uczucie mniej więcej "romantyczne", a miłośc do dziecka / rodzica / idei /życia odpada? Bo tego tez by się trochę uzbierało :]

I nie da się pominąć Przełamując fale :]

: 29 maja 2006, 14:37
autor: Sasetka
AMX pisze:Eeee ,a teraz jesteś duża.

teraz jestem wieksza :P a uwazam ze filmy tego typu podniecaja glownie 13 nastki ;P

: 29 maja 2006, 17:05
autor: misiucha22
Ja zgodze się z Tedziem - może ten film nie jest najwyższych lotów, ale za to promuje tradycyjne wartości.
"Szkoła uwodzenia" niczego sobie, ale całkiem inne podejście do miłości i całkiem inne przesłanie.
Poza tym, ja w swojej pracy nie moge porównywać książki i filmu, ponieważ istota mojej pracy polega na analizie dialogów, troszkę pod kątem językoznawstwa (piszę po angielsku).

: 29 maja 2006, 19:40
autor: jabłoń
Szkoła uczuć - przepiękny film.

Z innych filmów o "miłości", które wywarły na mnie duże wrażenie:

"Wojownik i księżniczka" - Tomasa Tykwera

"Pianistka" - Haneke

"Sekretarka" - nie pamietam reżysera

"Seks, kłamstwa i kasety video" - Stevena Soderbergha ?

no i

Krótki film o miłości Kieślowskiego też był niezły <diabel>

: 29 maja 2006, 21:09
autor: alekz
Jednym z lepszych filmów o miłości jakie oglądałem jest film Wielkie nadzieje. Film oparty na motywach książek Karola Dickensa. Ekranizacja nie jest zbyt dobrze znana bo jej premiera w 98 roku obyła się bez jakiegoś wielkiego medialnego szumu, ale film jest naprawde prawdziwym rarytasem. Kiedy oglądałem go pierwszy raz to zakręciły mi się łezki w oczach chociaż do miękkich nie należe bo trzeba być tfartkim nie mientkim <diabel> Ogladałem go także jeden raz z przyjaciółkami - był to jedyny film na ktorym widzialem ze ktos placze kilka razy.
Myślę, że oglądając ten film można zrozumieć jak ważna jest miłość i że oziębłość na uczucia może być tragiczna.
Jeśli ktoś nie oglądał naprawdę polecam...

btw niektórzy twierdzą, że ten film to syf totalny i nuda - ale to raczej tacy ktorzy sa wychowani na kiczowatej papce rodem z USA, tego filmu bym do takich nie zaliczyl. Niemal kazdy kto go oglada utozsamia sie w jakis sposob z glownym bohaterem - co przez caly czas trwania filmu potrafi wprowadzic w skrajne nastrone...

: 30 maja 2006, 01:53
autor: runeko
"W cieniu wielkiego drzewa" (tak to sie nazywalo?) moze byc do tego dobre albo "Przeminelo z wiatrem" :]
pani_minister pisze:Niestandardowe obrazy są np. w Monster (Aileen i Selby), Libertine (Rochester i Elisabeth Barry)

"Przerwana lekcja muzyki" (nie wiem dokladnie czy po polsku tak brzmi ten tytul- w kazdym razie ten z Angelina Jolie)

: 31 maja 2006, 08:29
autor: robinho
jabłoń pisze:Krótki film o miłości Kieślowskiego też był niezły


ba, pewnie ze tak.
I najlepszy był ostatni tekst w tym filmie. :P

pani_minister pisze:Niebo nad Berlinem. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa.

pozycja obowiązkowa :( a ja nie mogę nigdzie dostać tego filmu. A poluje nad niego od kilku lat, odkąd dowiedziałem się że "miasto aniołów" jest remakiem tego filmu.

: 31 maja 2006, 13:01
autor: pani_minister
dodałabym, że kiepskim remakiem :> robinho - priv :)