agnieszka.com.pl • Pozerstwo.
Strona 1 z 2

Pozerstwo.

: 02 cze 2006, 17:05
autor: mariusz
Kogo nazywacie pozerem? Kim sa dla was tacy ludzie i jaki macie do nich stosunek? A moze znacie jakieś ciekawe przypadki??

: 02 cze 2006, 17:42
autor: Pan Zet
"znajomi" z ławek. Krzycza, skacza itd. Gdy widza policje to norlanie szal. A gdy spisuja to blady i trzesie sie gosc.

Rozdarte 17. Cholera... czewgo to ona nie orbila i czego nie widziala.
Paranoja...

tych chwalacych sie. Znam przypadek. na motorze do tylu ( nie chodzi mi ze sieidzla tylem)
jechal 100 km/h.
rece opadaja

i tak do konca swiata moge wymieniac przyklady...

draznia moje wszytkie zmysly

smiac mi sie chce...

: 02 cze 2006, 17:48
autor: Mroczny_Piskacz
Osoba szukająca poklasku wśród innych przez słowa i czyny, których normalnie się nie słyszy. Ktoś kto opowiada "co to nie on" albo robi "głupie rzeczy" żeby zaimponować innym. Pozer zazwyczaj ma słabą i nieciekawą osobowość, dlatego chce być kimś innym.

: 02 cze 2006, 17:49
autor: Yasmine
mariusz pisze:Kogo nazywacie pozerem? Kim sa dla was tacy ludzie i jaki macie do nich stosunek? A moze znacie jakieś ciekawe przypadki??

No wiec tak. Koles ktory przesadza z solarium, od stop do glow ubrany jak model, swoje auto kocha bardziej niz wszystkich na swiecie i oczywiscie musi ruszac z ogromnym piskiem opon i do tego wystajacy lokiec z auta w ktorym dudni muzyka, muzyka ktora slychac najpierw, bo dopiero pozniej auto.

: 02 cze 2006, 17:56
autor: Pegaz
...A to auto jest wypełnione jemu podobnymi typami.. Każdy ma prawie złotą kiete krzywiącą mu zresztą kark..A żel spływa im wszystkim na plecy..

: 02 cze 2006, 18:37
autor: ptaszek
Dla mnie pozer to ktoś, kto chce zaszpanować swoim stylem bycia (ubiór/zachowanie) i tak naprawdę nie do końca ma pojęcie o tym, co mówi, co robi, co tak naprawdę symbolizują fajne znaczki na jego bluzie, itd.

: 02 cze 2006, 19:44
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:Kogo nazywacie pozerem? Kim sa dla was tacy ludzie i jaki macie do nich stosunek? A moze znacie jakieś ciekawe przypadki??
Pozer to mi sie jeszcze ze szkoly kojarzy jak sie jedni z drugimi od pozerow wyzywali. Mieli takie spodnie do kolan z krokiem. Mowili ze sa skejtami a tamci to pozerzy. Spytalam wiec co rbi skejt. Skelt robi grafy, slucha hh, i jeździ na desce badz rolkach. Spytalam wiec na czym jeżdzą. "No w tej chwili to musze nowa deske kupic" "Mam problemy z kolanem, ale jak tak to rolki oczywiscie", "Na razie zaczynam ale czesto chodze do skejtparku" i tego typu.
No to chyba byli pozerzy. Tak mis ie wydaje ;)

A pozer tak po prostu?To dla mnie pustak, samo opakowanie nie wiadomo czemu sluzace. Ok, glupi pustak ;)

: 02 cze 2006, 21:39
autor: Rish
ja do pozerow nic nie mam bo podoba mi sie ich styl...znam kilku takich takich i naprawe fajnie sie z takimi pokazac na miescie bo wbrew pozorom niektorzy naprawde sa dosyc orginalni...mi z zasady wisi to z kim i kiedy sie spotykam...czlowiek jest juz przyzwyczajony ze z byle gowna zrobi sobie ideologie...nawet z samego siebie wiec ja po prostu mam to gdzies i nie biore tego na serio bo bym chyba umarl od myslenia o wszystkim i o wszystkich.Takze mi tacy ludzie nie przeszkadzaja bo tylko ubarwiaja nasz dziwny kraj

: 03 cze 2006, 00:21
autor: Haro
Yasmine pisze:od stop do glow ubrany jak model, swoje auto kocha bardziej niz wszystkich na swiecie i oczywiscie musi ruszac z ogromnym piskiem opon i do tego wystajacy lokiec z auta w ktorym dudni muzyka, muzyka ktora slychac najpierw, bo dopiero pozniej auto.

Jestem pozerem? Bo lubie czasami dla pompy wystartowac z piskiem opon, bo nie wszyscy to potrafia. Czasami start z piskiem wychodzi przypadkiem, jesli autko leciutkie a moc silnika za duza. Ehh gadanie takie bez sensu. Pozer to dla mnie ktos, kto pozuje na kogos kim nie jest. Jak sama nazwa mowi....

: 03 cze 2006, 07:45
autor: runeko
Haro pisze:Jestem pozerem? Bo lubie czasami dla pompy wystartowac z piskiem opon, bo nie wszyscy to potrafia.

O kur**, jestem pozerem :/
Haro pisze:Pozer to dla mnie ktos, kto pozuje na kogos kim nie jest. Jak sama nazwa mowi....

Ty wiesz, ze masz racje <browar>

: 03 cze 2006, 07:46
autor: Ted Bundy
wątpliwe, czy jestem pozerem <diabel> . Ostatnio usłyszałem, że lubię lans 8)

PS. Pozerstwo to IMO często cecha współczesnej "bananowej młodzieży", która zachłysnęła się pieniędzmi swoich rodziców i nie umie z nich odpowiednio korzystać. Jak do tego dochodzi brak gustu - mamy podręcznikowe pozerstwo :D

: 03 cze 2006, 07:52
autor: runeko
TedBundy pisze:Ostatnio usłyszałem, że lubię lans

Kto jak kto ale nie Tedzio...Co? Oberwalo sie za te marynarki po 2000 zl? <diabel>
TedBundy pisze:która zachłysnęła się pieniędzmi swoich rodziców i nie umie z nich odpowiednio korzystać

Takich to tylko powiesic gdzies na drzewie. Typowa "warszawka" (okreslenie dotyczace calej Polski, coby sie Warszawiacy nie czepiali)

: 03 cze 2006, 07:56
autor: Ted Bundy
tak, znam takiego jednego: ciemna opalenizna, rozchełstana koszula Smitha, by świecić klatą, jak Nick Slaughter z "Żaru Tropików" <diabel> (jak by jeszcze miał czym świecić,hihihi), krok marynarski, start starą Skodą spod naszego ulubionego baru, rozpoczynanie gadek z nowymi panienkami od "wiesz, moja firma to" (ojca,nie jego - ale szczegół) itd :D

: 03 cze 2006, 08:08
autor: runeko
TedBundy pisze:rozpoczynanie gadek z nowymi panienkami od "wiesz, moja firma to" (ojca,nie jego - ale szczegół) itd

I panienki oczywiscie na to leca. Dziwki <pijak>

: 03 cze 2006, 08:14
autor: Ted Bundy
różnie bywa :D Pamiętam jeden taki wyjazd i pytanie do nas (ja i 2 kumpli) pewnej panienki - a będzie Łukasz? Bo jak tak, to podziękuję za imprezę <diabel>

: 03 cze 2006, 08:16
autor: runeko
Ty idz mi lepiej zloz zyczenia a nie o pozerach :D
Mam wrazenie, ze wszyscy Lukasze to takie pozery (znam sporo o takowym imieniu, wszyscy sztuczni). Moze jednak charakter zalezy od imienia?

: 03 cze 2006, 08:18
autor: Ted Bundy
oj, nie zwróciłem uwagi że masz urodziny :D :D Wszystkiego dobrego! <browar> <przytul>
A co do imion - w sumie znam jednego normalnego Łukasza - a znam ich kilku. Każdy ma zryty łebek <evilbat>

: 03 cze 2006, 08:27
autor: runeko
TedBundy pisze:A co do imion - w sumie znam jednego normalnego Łukasza - a znam ich kilku. Każdy ma zryty łebek

Widzisz, cos w tym jest. Ted, masz pozerski avatar, wiesz o tym, prawda? :D
Ouuukej...rune idzie spac bo jutro ide sie lansowac do najdrozszego centrum zakupowego w Chicagolandzie. Zahaczy oczywiscie tylko o H&M i Sephore, wyda gora 50 dolarow i pojedzie z powrotem. I do wesolego miasteczka pozniej. Wiec lepiej wytrzezwiec, zeby pozniej jakiemus lanserowi podrobianej koszulki Lacoste nie zapawiowac <pijak>

: 03 cze 2006, 08:35
autor: Ted Bundy
dla wszystkich pozerów :D

(..) mój dobry ziom to Dom Perignon w lodzie
droga odzież - to lubi dzisiejsza młodzież
ciągły lans w samochodzie-stówa, wydaję ją
jakbym spluwał,siedzę w klubach,mam tu niezły ubaw, kumasz?(..)
trzeba określić cele i zrobić to mądrze
to do czego dąże to sława i pieniądze
chce mieć tak jak książę posiadłość i pałac
własną podobiznę w skałach tak jak prezydenci w Stanach
w złotej klatce tresowanego jaguara
spędzać życie na muzyce i niekończących barach
do tego właśnie hajs, do tego właśnie fama
chcę mieć szampan i szampana, więcej koki niż Panama
na wrogów zsyłać najgorszy dramat
BMW od Hammana, szelest w grubych plikach(..)
nie Budda, nie Kriszna, tylko oklaski i mamona
diamentowa korona, dziewięć dziwek w trzech domach(..)
bez lansu tutaj ziom, przestajesz istnieć(..)"

<hahaha> <aniolek>

: 03 cze 2006, 08:57
autor: pani_minister
A pozerstwo intelektualno-światopoglądowe? Ludzie pozujący na ęteligentnych / oczytanych / wyzwolonych lub przeciwnie (rzadziej spotykane, tym niemniej tez się zdarza) - konserwatywnych i prostych do bólu? Ja do worka z napisem pozerstwo wrzucam każdy przejaw zakłamania, niezależnie od tego, czy fałsz przejawia się w koszulce z logo czy w słowach.
mariusz pisze:moze znacie jakieś ciekawe przypadki??

Znamy. Z częścią nawet się przyjaźnimy, jeśli pozerstwo nie przekracza granic zdrowego rozsądku :]

: 03 cze 2006, 10:36
autor: Yasmine
Haro pisze:Jestem pozerem? Bo lubie czasami dla pompy wystartowac z piskiem opon,

Haro a spelniasz wszystkie inne kryteria, ktore opisalam ;) ?

: 03 cze 2006, 10:39
autor: Haro
No na solarium chce niedlugo isc, tylko kasy ciagle brak :)

: 03 cze 2006, 10:43
autor: onlyjusti
Znam ciekawy przypadek - laska, kóra ubierała sie jak chłopak przez 4 lata życia nagle zaczęła nosić sexowne, wyzywające kobiece ciuszki i pozować na lalę nie z tej ziemi...Niestety zachowanie jej zostało i sposób wyrażania swojej opinii...:) A dlaczego tak sie zmieniła? Powiedziała, że przez jedną sprawę - chce "złapać" bogatego faceta, a przecież faceci, jej zdaniem, lecą na takie panienki, jaką ona sie stała...hmmm....ciekawe czy zrealizuje swój plan :>

: 03 cze 2006, 11:42
autor: Rish
ciekawe czy zrealizuje swój plan :>


No pewnie...facet ma w naturze ze mysli fiutem wiec nie powinna miec problwmow

: 03 cze 2006, 12:16
autor: ksiezycowka
TedBundy pisze:"bananowej młodzieży"
Dlaczego bananowej? :?

: 03 cze 2006, 15:31
autor: ptaszek
moon pisze:
TedBundy pisze:"bananowej młodzieży"
Dlaczego bananowej? :?

Pewnie dlatego, że banany były kiedyś towarem luksusowym, kto kupował banany ten miał kasę ;) Tak mi się zdaje.
w moim towarzystwie to określenie pada bardzo często... pamiętam, jak raz na urodziny mojego faceta przyszła taka bananówa: chwaliła się swoimi butami za 800 zł i że jej tatuś na urodziny trzeci komputer kupił -.-'

: 03 cze 2006, 15:36
autor: pani_minister
Moon - dlatego. Pasjami uwielbiam propagandowe słownictwo i stylistykę, domyślam się, że Ted też :]

: 03 cze 2006, 15:52
autor: Koko
Pozer?

Pozerem nie jest facet z tysiącem łańcuchów na szyi, dresem, samochodem i komórką. On wbrew pozorom jest prawdziwy. Co z tego, że głupi?
Robi, co lubi. A lubi przede wszystkim zaimponować. Stąd co poniektóre (nie)ciekawe historie.

Pozerstwo to fasadowość.
Coś jak Potiomkin i Jego wsie dla Katarzyny II.
Historia nie traci na aktualności. Taką wiochę zbudować może każdy :) Także niedosłownie.

: 03 cze 2006, 16:08
autor: Rish
Koko pisze:Pozer?

Pozerem nie jest facet z tysiącem łańcuchów na szyi, dresem, samochodem i komórką. On wbrew pozorom jest prawdziwy. Co z tego, że głupi?
Robi, co lubi. A lubi przede wszystkim zaimponować. Stąd co poniektóre (nie)ciekawe historie.


A moze ten facet tak lubi...moze lubi miec lancuch na szyi i kupe sygnetow bo sie z tym lepiej czuje?
ktos inny orginalny to pozer z tym ze tylko w polsce...w stanach np tacy ludzie chodza po ulicach i niekt im nic nie mowi...ale czuc jednak ta roznice miedzy wschodem i zachodem.Smiejemy sie z takich a gdzie indziej to jest normalne.To tak jakby sie smiac z jakiegos plemienia ze wsadzaja tam sobie jakies dziwactwa w uszy i obwieszywaja sie czym sie tylko da...oni tez sa pozerami?raczej nie a dlaczego to juz niech sobie kazdy odpowie...moze po prostu zazdroscimy pozerom?

: 03 cze 2006, 17:14
autor: Koko
Rish,
Ty do mnie? :|

Nie bądź pozer, przeczytaj jeszcze raz, co napisałam i pogadamy :)