agnieszka.com.pl • Subkultury
Strona 1 z 2

Subkultury

: 01 lip 2006, 20:58
autor: Rish
Nie wiem czy bylo bo wyszukiwarka wyswietlila mi 138 stron wynikow i nie chcialo mi sie przegladac wszystkiego
Wiec chcialbym wiedziec jak odnosicie sie do subkultur?Jakies wywoluja w was emocje?smiech?zal? politowanie? czy akceptujecie rozne formy subkultur czy nie itp

: 01 lip 2006, 21:26
autor: didi_16
zwykli ludzie którzy nie boja sie pokazywac tego jacy sa naprawde. Ni mnie to parzy, ni ziembi

: 01 lip 2006, 22:08
autor: Kubek
Skini- politowanie (nie dość, że po chemioterapii to jeszcze w butach ortopedycznych <hahaha> )
Punki- jak wyżej, do tego śmierdzą (jak nie tanim winem, to skutkami spożycia tegoż na dzień następny)
Sk8-ci - politowanie- bo jak można w spodniach z krokiem w kolanie chodzić?
Straight Edgowcy- politowanie- bo jak można być tak próżnym, żeby to swoje "xxx" ludziom w twarz walić, jak właśnie się siedzi przed ośrodkiem terapii uzależnień (autentyczny przykład)
Hipisi- politowanie przeradzające się w pełną akceptację... bo ile można żyć za cudze
Hip-Hopowcy- współczucie (w stylu "pogłaskałby po głowie, bo to i tak próżne")
Blokersi, niezwiązani z powyższymi- akceptacja- sam wychowałem się w bloku (choć już dawno nie mieszkam) i wiem, że to naprawdę mili ludzie... tyle, że dla swoich

jak mnie najdzie na charakterystykę innych subkultur, to się dopiszę.

: 01 lip 2006, 22:26
autor: Yasmine
Kubek pisze:Blokersi,

odraza.... kryminalisci, pala, pija, pluja na klatkach. I maja "cudowny" jezyk <belt>

: 01 lip 2006, 22:44
autor: Kubek
Yasmine pisze:odraza.... kryminalisci, pala, pija, pluja na klatkach. I maja "cudowny" jezyk


To zależy od blokowiska... dwa lata temu dostałem mandat 100-złotowy (nie tylko ja zresztą) za picie piwka na ławeczce przed blokiem...

mandaty dostało 5 osób:
2ch bezrobotnych (jeden doktorant KUL w tym)
pracownik naukowy Uniwersytetu (UMCS)
jeden doktorant pracujący prywatnie
i ja (wtedy jeszcze student studiów doktoranckich, ale zrezygnowałem).

: 01 lip 2006, 22:48
autor: WrednyPesymista
Czyli ogólnie rzecz biorąc mandaty dostała elita intelektualna... :]

: 01 lip 2006, 22:51
autor: runeko
Yasmine pisze:Kubek napisał/a:
Blokersi,

odraza.... kryminalisci, pala, pija, pluja na klatkach. I maja "cudowny" jezyk

Wypraszam sobie, tez sie tak wychowalam i zadnych tam kryminalistow nie bylo. Ba, wiekszosc poszla na elitarne wyzsze uczelnie :]
WrednyPesymista pisze:Czyli ogólnie rzecz biorąc mandaty dostała elita intelrktualna...

A i owszem :] Najczesciej za sikanie pod drzewkiem.

: 01 lip 2006, 22:53
autor: Yasmine
Kubek, u mnie to na klatkach siedza ludzie bez zadnej szkoly, tylko sex, narkotyki i cwaniakowanie....
Czasem az sie boje isc do domu wieczorem...

: 01 lip 2006, 22:55
autor: Rish
Moim zdaniem w polsce subkultura dla mlodziezy to jedynie styul ubierania sie i nic poza tym...sami nie rozumieja w co sie dokladnie bawia a jesli juz oceniac w kwesti ubioru to skejci najbardziej mi sie podobaja...reszta to jakis szajs a najgorsze sa punki...ja nie wiem jak mozna sobie dorabiac ideoliogie do bycia brudnym :?

: 01 lip 2006, 22:56
autor: WrednyPesymista
Dzięki bogu mieszkam w dmu, a nie na blokowisku. <banan>

: 01 lip 2006, 23:01
autor: Rish
A ja bym chcial na blokowisku a nie w domku bo tam zawsze fajniej i smieszniej

: 01 lip 2006, 23:03
autor: Pan Zet
Rish pisze:m zdaniem w polsce subkultura dla mlodziezy to jedynie styul ubierania sie i nic poza tym

oooooooo i tu sie zgodze...
A podzial jakis na i charakterystycka to bezsenns bo nie oddaje rzeczywistosci

: 01 lip 2006, 23:06
autor: WrednyPesymista
No nie powiedzialbym, ze tylko styl ubierania się... <pijak>

: 01 lip 2006, 23:12
autor: Kubek
Rish pisze:A ja bym chcial na blokowisku a nie w domku bo tam zawsze fajniej i smieszniej


Ja mieszkam w domku a ciągnie mnie nadal do kumpli z bloku (skutecznie ciągnie- nadal tworzymy taką grupkę znajomych, pomimo tego, że mieszkam daleko od nich), więc wiem co przeżywasz.
Nie tyle śmieszniej w blokach, co kolektywniej i bardziej po przyjacielsku.
Dlatego razić mnie będą nadal wypowiedzi w stylu radiomaryjnych babć (pewnie taka denuncjacja na Policję mnie to 100 zeta kosztowała), że młodzież spotykająca się przed blokiem "na ławeczce" to czysta demoralizacja...
W opisywanym przeze mnie przypadku na ławce siedziało 4ch magistrów i jeden właśnie przed obroną- fakt, klęliśmy jak szewcy i ogólnie mieliśmy niezłą zabawę... tyle, że ani ciszy nocnej jeszcze nie było (Policja zajechała gdzieś chwilkę po 20-ej), aniśmy nijak przeszkadzać nie mogli (najlepszy dowód- 10m od nas bawiły się na placu zabaw 6-7 letnie dzieci pod opieką rodziców).

Dlatego kultura blokowiskowego "ławeczkowania" będzie się u mnie zawsze cieszyć estymą i poważaniem.

: 01 lip 2006, 23:18
autor: Rish
na ławce siedziało 4ch magistrów i jeden właśnie przed obroną


Denerwuje mnie troche takie generalizowanie...jak ktos siedzi na lawce to ma byc brudas a nie kulturalny czlowiek bo ci niby kulturalni nie znaja bzydkiego slownictwa i wrecz odraza ich slowo na k...sam przyznam sie ze klne dosc czesto bo tak juz mam i tyle, nigdy nie uwazalem tego za jakis problem...stare baby tez potrafia niezle bluzgac i udaja tylko ze ich to oburza...ehh obluda boli

: 02 lip 2006, 00:41
autor: ksiezycowka
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... subkultura
:]
MI sie 2 wyswietlily ale w wyszukiwarce w konkretnym dziale :]

Dresy, blokersi, skini, NSi, skejci - żal dupe ściska.
Hipsa zadnego nie znam.
Metal to tylko stroj tak naprawde.
Punkow roznych znalam. I jedni ok 50tki ze squattu brudni i przećapni i inni czysciusi intelektualisci. :] Jedyni ktorych uznaje chyba z powyzszych z dopiskiem ze jednak od czlowieka zalezy.

: 02 lip 2006, 09:02
autor: Jawka
Kubek pisze:Sk8-ci - politowanie- bo jak można w spodniach z krokiem w kolanie chodzić?


skejci nie nosza spodni w kroku: skejci jeżdzą na deskach, rolkach, bmx-ach, i słuchają punk rocka... dodam prawdziwi skejci....:>

Ja uważam, że w wiekszość "subkultur" użcie słowa "kultura" jest trochę na wyrost... jeśli nie jest po prostu profanacją.

: 02 lip 2006, 09:21
autor: ksiezycowka
Jawka pisze:skejci nie nosza spodni w kroku: skejci jeżdzą na deskach, rolkach, bmx-ach, i słuchają punk rocka... dodam prawdziwi skejci....:>
Ok nastala nowa generalcja? <hahaha>

[ Dodano: 2006-07-02, 09:22 ]
Jeszcze skejta sluchajacego punka to nie widzialam. Oczywiscie prawdziwego punka a nie tych amerykanskich wypocin robionych na Offspring.

: 02 lip 2006, 09:26
autor: Jawka
moon pisze:Jawka napisał/a:
skejci nie nosza spodni w kroku: skejci jeżdzą na deskach, rolkach, bmx-ach, i słuchają punk rocka... dodam prawdziwi skejci....:>
Ok nastala nowa generalcja?

[ Dodano: 2006-07-02, 09:22 ]
Jeszcze skejta sluchajacego punka to nie widzialam. Oczywiscie prawdziwego punka a nie tych amerykanskich wypocin robionych na Offspring.


no to nie widziałaś skejta- tylko hip-hopowca....

: 02 lip 2006, 09:31
autor: mrt
Już chyba gdzieś pisałam, ale:

- metale - poszli won ze swoimi tłustymi włosami. Fuj, brzydzą mnie.
- punki - bardzo lubię. I natychmiast się zakochuję :D
- skejci - znam paru i trudno mi mieć do nich cokolwiek. Lubię ich.
- blokersi - nie znam tego gatunku.
- skini - wolę od metalowców.
- hipisi - to samo, co przy metalach. Nawet gorzej chyba.

Wychodzi na to, że najbardziej lubię punk, a odrzuca mnie na widok hipisa i metala. I tak właśnie jest :)

: 02 lip 2006, 09:38
autor: Ted Bundy
Jawka pisze:skejci nie nosza spodni w kroku: skejci jeżdzą na deskach, rolkach, bmx-ach, i słuchają punk rocka... dodam prawdziwi skejci....:>


dokładnie - skate słucha punk-rocka, nie rapu. Prawdziwy skate, a nie jego żałosna polska podróba <diabel>

: 02 lip 2006, 10:29
autor: miś
- metale - Samych metalow nie lubie, ale metalki sa zajebiscie spoko. Zawsze idzie pogadac o wszystkim i popic.
- punki - Znam tylko jednego, ale jest to typowy chlopak z bogatej rodziny bez rodzenstwa. NIe jest zbyt lubiany.
- skejci - Znam i nie mam nic przeciwko.
- blokersi - Mozna powiedziec ,ze do pewnego okresu zycia balem sie blokersow, mamusia trzymala nade mna piecze, ale od okolo 3 lat sam sie z nimi zadaje i wiem ,ze morda nie szklanka
- skini - Nie zbyt trawie. NIe jestem rasita, nie jestem antysemita wiec... nie pasujemy do siebie. Jedyne co mnie z nimi laczy to pewna nietolerancja.
- hipisi - Nie znam zadnego.

: 02 lip 2006, 13:17
autor: ksiezycowka
Jawka pisze:no to nie widziałaś skejta- tylko hip-hopowca....
A czym to sie rozni? :|

[ Dodano: 2006-07-02, 13:17 ]
TYLKO muzyka?

: 02 lip 2006, 13:32
autor: Jawka
moon pisze:Jawka napisał/a:
no to nie widziałaś skejta- tylko hip-hopowca....
A czym to sie rozni?

[ Dodano: 2006-07-02, 13:17 ]
TYLKO muzyka?


nie :/ nie wiem jaki masz problem w ich odróżnianiu, bo to zupełnie inne kultury (zakładając oczywiście, że nie mówimy o polskich podróbkach- czyli o chłopaczkach w szeroki spodniach, którzy sami siebie nazywają skejtami- bo to ładniej brzmi, a do tego wszystkiego Tede tak zarymował)
tak jak pisałam skejci jeżdżą na deskach, rolkach, bmx-ach, malują graffiti i słuchają punk rocka, a hip-hopowcy słuchają hip-hopu nosza szerokie spodnie, urządzają bitwy
freestylowe, robią beatbox. Zasadnicza różnica polega na tym, iż szanujący się skejt zajeżdził już w swym zyciu 8 deskorolek i popsuł 13 padów grając w Tonego Hawka, a szanujący się hip-hopowiec wygrał choć raz bitwę z kolegami na rymy i zaczyna wydawać podobne dźwięki do Killa Keli.

: 02 lip 2006, 14:01
autor: ksiezycowka
Jawka pisze:e mówimy o polskich podróbkach
Mowimy o polskich subkuturach jakby nie patrzec. A ja przynajmiej. I u nas jest to zlane w jedno. jak dla mnei - jedno gówno ;P

: 02 lip 2006, 14:07
autor: Jawka
moon pisze:Mowimy o polskich subkuturach jakby nie patrzec. A ja przynajmiej. I u nas jest to zlane w jedno. jak dla mnei - jedno gówno


nie ma czegos takiego jak polska subkultura <hahaha> polska to może być zdrowa żywność....:P
subkultura to subkultura.... nic na to nie poradzimy, że Polak potrafi.... zepsuć wszystko!

: 02 lip 2006, 14:10
autor: ksiezycowka
Jawka pisze:nie ma czegos takiego jak polska subkultura
Jak to nie? :| Jest. Moze miec punkty wspolne z subkulturami calego swiata, ale polska ma swoja kulture tak i swoje subkultury. Nazwy nawet te same ale w jakis punktach sie rozniace.
Ja oceniem co widze i znam - polskie subkultury. :]

: 02 lip 2006, 16:17
autor: Hardcore
Kiedyś może zależałoby mi żeby ktoś inny widząc mnie mógł mnie do jakiejś takie subkultury włączyć.
Teraz nawet jak idę na imprezę transową, to wyglądam normalnie jak na codzień bez żadnych ceregieli np. z ciuchami, a tansowców można porównać do czegoś w stylu nie ćpających (!) hipisów słuchających jeszcze bardziej poje*banej muzyki i się strasznie nią jarający :P

: 02 lip 2006, 17:14
autor: ksiezycowka
Jawka, zamist se robic stygmaty na czole poczytaj se ksiazki do socjologii :) Hardcore, ale jadnak to tez subkultura jest :) Do nich nic nie mam. Uwazam, ze tylko sa jebnieci. :)

: 02 lip 2006, 17:25
autor: Jawka
moon, :? nie musze czytać sobie ksiązek do socjologii, bo to czym jest subkultura wiem.
A to, że w Polsce myśli sie skejta z hip-hopowcem jest po prostu spowodowane niewiedzą. I taka jest prawda...
Znaczenie pojęcie "skejt" jest jedno- w Polsce i na świecie. A to, że ktoś go nie zna to już nie mój problem....