Dla opieprzających się w pracy :)

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Dla opieprzających się w pracy :)

Postautor: damian24 » 21 lip 2006, 11:23

czy ktoś oprócz mnie często opieprza się w pracy i np. pisze posty na Agnieszce? :)

mi to się często zdarza, mam pracę raczej twórczą, więc mogę udawać że pracuję nad czymś co już dawno jest zrobione :) często też na nudnych zebraniach trzymam sobie laptopa na kolanach i buszuję po necie :P

O tempora o mores! Ale cóż, taką branżę nową sobie wybrałem, raczej mało interesującą, choć dobrze płacą przynajmniej. Ale ta praca nie daje mi zbyt wiele radości i nie potrafię się zaangażować :(
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 21 lip 2006, 11:28

Jak już w tym upale nie można sie na pracy skupić i dla chwili wytchnienia i oderwania od pracowych problemów pobuszuje sobie po necie i na "agnieszce" ... no cóż ... to tylko życie ... dobrze że to a nie granie w gry po sieci i oglądanie filmów w pracy ;)
A praca jak praca, jakaś być musi i tyle ...
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 21 lip 2006, 11:41

eng pisze:A praca jak praca, jakaś być musi i tyle ...


Nie do końca tak. Praca może napędzać i dawać satysfakcję. Pamiętasz gdzie ostatnio pracowałem...branża i ludzie super, ale płacili słabo i miałem wiecznie problemy finansowe.

Więc zmieniłem na sektor finansowo-bankowy i pracuję z krawaciarzami, sztywnymi jak kij od szczotki. Więc tak źle i tak źle.
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 21 lip 2006, 11:51

damian24 pisze:Nie do końca tak. Praca może napędzać i dawać satysfakcję. Pamiętasz gdzie ostatnio pracowałem...branża i ludzie super, ale płacili słabo i miałem wiecznie problemy finansowe.

Więc zmieniłem na sektor finansowo-bankowy i pracuję z krawaciarzami, sztywnymi jak kij od szczotki. Więc tak źle i tak źle.


No o tym mówię ... praca przyjmna nie daje satysfakcji finansowej, braca dająca satysfakcję finansową nie daje zadowolenia spełnienia ... coś za coś ...
Jak się komuś uda połączyć to i to to jest najszczęśliwszy na swiecie ...
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 21 lip 2006, 12:57

Jak zamontuja mi neta na kasie to wejde :D
Awatar użytkownika
Hardcore
Weteran
Weteran
Posty: 1327
Rejestracja: 20 wrz 2004, 23:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hardcore » 21 lip 2006, 13:43

Ja ze swojej kariery zawodowej, zawsze kombinowałem jak się nie narobić :D
Jeśli miałem coś zrobić powiedzmy w 3 godziny to robiłem to w godzinę, a potem improwizowałem kolejne 2, że coś robię.... a Agnieszka w tle :P
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

Obrazek
maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 21 lip 2006, 14:28

kurcze ja mam żadko zajęcie w pracy ale nie mam dostepu do neta :( na tym kompie w pracy, no chyba z e kupie laptopa i jakiegos iplusa ale sie okaze
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
Awatar użytkownika
Kubek
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 411
Rejestracja: 14 maja 2006, 23:37
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Kubek » 21 lip 2006, 15:23

Pytanie powinno brzmieć nie "kto opierdala się w pracy buszując w necie?" a "czy mamy wśród nas urzędników państwowych i samorządowych?".
Kumpel raz administrował siecią w jednym z Urzędów Skarbowych u nas w Lublinie... jak przyszedł do pracy i przejrzał logi serwera, to mu wyszło na to, że przynajmniej 500GB pornoli ściągnięto przez miesiąc przed jego przyjściem w całym Urzędzie. Jak odchodził, to nawet gg było zablokowane, a jedyne dozwolone domeny www to .gov.pl były :D
W dwa tygodnie z kumpla na papierosa stał się jednym z bardziej znienawidzonych pracowników :D
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 lip 2006, 17:06

Ja albo mma huk roboty albo luuuz. A nawet jak mam luz wlezc nie moge mimo ze swojego kompa mam i z netem. Ale tak mam moje biureczko ze nie da wyjsc z pietra przejsc do konferencyjnej malej czy sekretariatu a tym bardziej do faxu drukarki i xero zeby nie zobaczyc co ja robie. A wolalabym zbey dyrektor sadzisz ze intensywnei pracuje niz buszuje w necie.
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 21 lip 2006, 17:39

Kubek pisze:Pytanie powinno brzmieć nie "kto opierdala się w pracy buszując w necie?" a "czy mamy wśród nas urzędników państwowych i samorządowych?".

mamy :)
i co z tego że mamy ? urzedniik też człowiek ...

A jakbyś zobaczył to co idzie przez 'tunelowanie' na proxy i co robią admini i informatycy w godzinach pracy ... ;P
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 21 lip 2006, 19:19

Ja w pracy chyba nawet częsciej korzystam z forum, niż w domu... jakoś więcej wolnego czasu mam w robocie jako takiej, niż w robocie wykonywanej w domu :D A przy plus minus 15h dziennie przed kompem chwilka dla forum zawsze się znajdzie :)
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 21 lip 2006, 19:28

Ja od wrzesnia tez sie bede z wami opieprzal, zalatwione w urzedzie miasta <banan> narazie jako stazysta, ale sie wykaze <banan>
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 21 lip 2006, 21:12

To może tak zainstalować necik w sejmie? Marszałek ucinałby sobie drzemeczkę, a posłowie - sruu na agniechę (Aga bez obrazy ;) ) To byłby, kurna, widok! Wcale mało nie brakuje do tego, heh... :(
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 21 lip 2006, 22:35

A myślisz Mona kto zwiedza czasem moją stronę ?
Akurat z domeny sejmowej ( poselskiej ) też włażą :D
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 21 lip 2006, 22:53

eng pisze:Akurat z domeny sejmowej ( poselskiej ) też włażą

Nie noo, Eng, wcale się im nie dziwię - na pewno są tam ciekawsze rzeczy od widoku marszałka.
Kurde, serio? <wsciekly> Zawsze bardziej interesował ich kraj od strony dupy, jak nie aborcja, to goła baba <belt>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 22 lip 2006, 14:09

Ja mam o tyle dobrze, że mnie rozliczają z efektów i nikogo nie obchodzi, czy ja wiszę na forum, czy robię co innego. I tak wiadomo, że tyram jak głupia, a wyniki mam świetne.

Co nie zmienia faktu, że po forum się nie włóczę, jak jestem w firmie, bo... po prostu nie mam na to czasu. Tak samo, jak często na wypicie kawy nie mam czasu.

Z domu też coraz rzadziej wchodzę.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 22 lip 2006, 14:54

Mi to nawet nie wolno korzystać z internetu w celach prywatnych. Za poważne dane są w komputerze, żeby pozwolić sobie na atak jakiegoś hakera.
Poza tym i tak nie miałabym na to czasu.
mrt pisze:Tak samo, jak często na wypicie kawy nie mam czasu.

Opracowałam se system, że kupię sobie kawę mrożoną w kartonie i wstawię tylko do lodówki. Tylko naleję i można pracować.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Hardcore
Weteran
Weteran
Posty: 1327
Rejestracja: 20 wrz 2004, 23:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hardcore » 22 lip 2006, 18:53

Mona pisze:To może tak zainstalować necik w sejmie? Marszałek ucinałby sobie drzemeczkę, a posłowie - sruu na agniechę (Aga bez obrazy ;) ) To byłby, kurna, widok! Wcale mało nie brakuje do tego, heh... :(

Pani Mister już tu przecież jest :P
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly


Obrazek
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 23 lip 2006, 11:29

Olivia pisze:Mi to nawet nie wolno korzystać z internetu w celach prywatnych. Za poważne dane są w komputerze, żeby pozwolić sobie na atak jakiegoś hakera.
Ciekawe, kto Ci takich kitów nawstawiał. Sugerujesz, że są dwa internety? Jeden to ten, co w celach prywatnych, a drugi - w celach nieprywatnych? <hahaha>
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 23 lip 2006, 16:33

mrt pisze:Sugerujesz, że są dwa internety? Jeden to ten, co w celach prywatnych, a drugi - w celach nieprywatnych?

Nie. Ty to właśnie zasugerowałaś.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 23 lip 2006, 18:04

Olivia pisze:Za poważne dane są w komputerze, żeby pozwolić sobie na atak jakiegoś hakera.
Ale sposób argumentacji jest wprost przedni :D
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 23 lip 2006, 18:07

mrt pisze:Ale sposób argumentacji jest wprost przedni :D

Nie no ja powtarzam tylko to, co usłyszałam na dżem dobry. A może tam było coś o wirusach? Nie wiem już sama.
Ale i tak tak mam ustawiony monitor, że lipa. :P
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 402 gości