agnieszka.com.pl • Dla opieprzających się w pracy :)
Strona 1 z 1

Dla opieprzających się w pracy :)

: 21 lip 2006, 11:23
autor: damian24
czy ktoś oprócz mnie często opieprza się w pracy i np. pisze posty na Agnieszce? :)

mi to się często zdarza, mam pracę raczej twórczą, więc mogę udawać że pracuję nad czymś co już dawno jest zrobione :) często też na nudnych zebraniach trzymam sobie laptopa na kolanach i buszuję po necie :P

O tempora o mores! Ale cóż, taką branżę nową sobie wybrałem, raczej mało interesującą, choć dobrze płacą przynajmniej. Ale ta praca nie daje mi zbyt wiele radości i nie potrafię się zaangażować :(

: 21 lip 2006, 11:28
autor: eng
Jak już w tym upale nie można sie na pracy skupić i dla chwili wytchnienia i oderwania od pracowych problemów pobuszuje sobie po necie i na "agnieszce" ... no cóż ... to tylko życie ... dobrze że to a nie granie w gry po sieci i oglądanie filmów w pracy ;)
A praca jak praca, jakaś być musi i tyle ...

: 21 lip 2006, 11:41
autor: damian24
eng pisze:A praca jak praca, jakaś być musi i tyle ...


Nie do końca tak. Praca może napędzać i dawać satysfakcję. Pamiętasz gdzie ostatnio pracowałem...branża i ludzie super, ale płacili słabo i miałem wiecznie problemy finansowe.

Więc zmieniłem na sektor finansowo-bankowy i pracuję z krawaciarzami, sztywnymi jak kij od szczotki. Więc tak źle i tak źle.

: 21 lip 2006, 11:51
autor: eng
damian24 pisze:Nie do końca tak. Praca może napędzać i dawać satysfakcję. Pamiętasz gdzie ostatnio pracowałem...branża i ludzie super, ale płacili słabo i miałem wiecznie problemy finansowe.

Więc zmieniłem na sektor finansowo-bankowy i pracuję z krawaciarzami, sztywnymi jak kij od szczotki. Więc tak źle i tak źle.


No o tym mówię ... praca przyjmna nie daje satysfakcji finansowej, braca dająca satysfakcję finansową nie daje zadowolenia spełnienia ... coś za coś ...
Jak się komuś uda połączyć to i to to jest najszczęśliwszy na swiecie ...

: 21 lip 2006, 12:57
autor: Yasmine
Jak zamontuja mi neta na kasie to wejde :D

: 21 lip 2006, 13:43
autor: Hardcore
Ja ze swojej kariery zawodowej, zawsze kombinowałem jak się nie narobić :D
Jeśli miałem coś zrobić powiedzmy w 3 godziny to robiłem to w godzinę, a potem improwizowałem kolejne 2, że coś robię.... a Agnieszka w tle :P

: 21 lip 2006, 14:28
autor: maro
kurcze ja mam żadko zajęcie w pracy ale nie mam dostepu do neta :( na tym kompie w pracy, no chyba z e kupie laptopa i jakiegos iplusa ale sie okaze

: 21 lip 2006, 15:23
autor: Kubek
Pytanie powinno brzmieć nie "kto opierdala się w pracy buszując w necie?" a "czy mamy wśród nas urzędników państwowych i samorządowych?".
Kumpel raz administrował siecią w jednym z Urzędów Skarbowych u nas w Lublinie... jak przyszedł do pracy i przejrzał logi serwera, to mu wyszło na to, że przynajmniej 500GB pornoli ściągnięto przez miesiąc przed jego przyjściem w całym Urzędzie. Jak odchodził, to nawet gg było zablokowane, a jedyne dozwolone domeny www to .gov.pl były :D
W dwa tygodnie z kumpla na papierosa stał się jednym z bardziej znienawidzonych pracowników :D

: 21 lip 2006, 17:06
autor: ksiezycowka
Ja albo mma huk roboty albo luuuz. A nawet jak mam luz wlezc nie moge mimo ze swojego kompa mam i z netem. Ale tak mam moje biureczko ze nie da wyjsc z pietra przejsc do konferencyjnej malej czy sekretariatu a tym bardziej do faxu drukarki i xero zeby nie zobaczyc co ja robie. A wolalabym zbey dyrektor sadzisz ze intensywnei pracuje niz buszuje w necie.

: 21 lip 2006, 17:39
autor: eng
Kubek pisze:Pytanie powinno brzmieć nie "kto opierdala się w pracy buszując w necie?" a "czy mamy wśród nas urzędników państwowych i samorządowych?".

mamy :)
i co z tego że mamy ? urzedniik też człowiek ...

A jakbyś zobaczył to co idzie przez 'tunelowanie' na proxy i co robią admini i informatycy w godzinach pracy ... ;P

: 21 lip 2006, 19:19
autor: pani_minister
Ja w pracy chyba nawet częsciej korzystam z forum, niż w domu... jakoś więcej wolnego czasu mam w robocie jako takiej, niż w robocie wykonywanej w domu :D A przy plus minus 15h dziennie przed kompem chwilka dla forum zawsze się znajdzie :)

: 21 lip 2006, 19:28
autor: TFA
Ja od wrzesnia tez sie bede z wami opieprzal, zalatwione w urzedzie miasta <banan> narazie jako stazysta, ale sie wykaze <banan>

: 21 lip 2006, 21:12
autor: Mona
To może tak zainstalować necik w sejmie? Marszałek ucinałby sobie drzemeczkę, a posłowie - sruu na agniechę (Aga bez obrazy ;) ) To byłby, kurna, widok! Wcale mało nie brakuje do tego, heh... :(

: 21 lip 2006, 22:35
autor: eng
A myślisz Mona kto zwiedza czasem moją stronę ?
Akurat z domeny sejmowej ( poselskiej ) też włażą :D

: 21 lip 2006, 22:53
autor: Mona
eng pisze:Akurat z domeny sejmowej ( poselskiej ) też włażą

Nie noo, Eng, wcale się im nie dziwię - na pewno są tam ciekawsze rzeczy od widoku marszałka.
Kurde, serio? <wsciekly> Zawsze bardziej interesował ich kraj od strony dupy, jak nie aborcja, to goła baba <belt>

: 22 lip 2006, 14:09
autor: mrt
Ja mam o tyle dobrze, że mnie rozliczają z efektów i nikogo nie obchodzi, czy ja wiszę na forum, czy robię co innego. I tak wiadomo, że tyram jak głupia, a wyniki mam świetne.

Co nie zmienia faktu, że po forum się nie włóczę, jak jestem w firmie, bo... po prostu nie mam na to czasu. Tak samo, jak często na wypicie kawy nie mam czasu.

Z domu też coraz rzadziej wchodzę.

: 22 lip 2006, 14:54
autor: Olivia
Mi to nawet nie wolno korzystać z internetu w celach prywatnych. Za poważne dane są w komputerze, żeby pozwolić sobie na atak jakiegoś hakera.
Poza tym i tak nie miałabym na to czasu.
mrt pisze:Tak samo, jak często na wypicie kawy nie mam czasu.

Opracowałam se system, że kupię sobie kawę mrożoną w kartonie i wstawię tylko do lodówki. Tylko naleję i można pracować.

: 22 lip 2006, 18:53
autor: Hardcore
Mona pisze:To może tak zainstalować necik w sejmie? Marszałek ucinałby sobie drzemeczkę, a posłowie - sruu na agniechę (Aga bez obrazy ;) ) To byłby, kurna, widok! Wcale mało nie brakuje do tego, heh... :(

Pani Mister już tu przecież jest :P

: 23 lip 2006, 11:29
autor: mrt
Olivia pisze:Mi to nawet nie wolno korzystać z internetu w celach prywatnych. Za poważne dane są w komputerze, żeby pozwolić sobie na atak jakiegoś hakera.
Ciekawe, kto Ci takich kitów nawstawiał. Sugerujesz, że są dwa internety? Jeden to ten, co w celach prywatnych, a drugi - w celach nieprywatnych? <hahaha>

: 23 lip 2006, 16:33
autor: Olivia
mrt pisze:Sugerujesz, że są dwa internety? Jeden to ten, co w celach prywatnych, a drugi - w celach nieprywatnych?

Nie. Ty to właśnie zasugerowałaś.

: 23 lip 2006, 18:04
autor: mrt
Olivia pisze:Za poważne dane są w komputerze, żeby pozwolić sobie na atak jakiegoś hakera.
Ale sposób argumentacji jest wprost przedni :D

: 23 lip 2006, 18:07
autor: Olivia
mrt pisze:Ale sposób argumentacji jest wprost przedni :D

Nie no ja powtarzam tylko to, co usłyszałam na dżem dobry. A może tam było coś o wirusach? Nie wiem już sama.
Ale i tak tak mam ustawiony monitor, że lipa. :P