Poezja bardzo luźna - Na ciążę
: 03 sie 2006, 09:57
NA CIĄŻĘ
Kochaliśmy się dziewięć dni temu,
Tak jakoś wyszło - ja nie wiem czemu!
Niby nie chciałam, lecz jednak chciałam
I nawet pałę mu mocno ssałam!
A tera płaczę, drży moje ciało
Bo może jajo spermą zalało!
Pomóżcie mili, powiedzcie coś mi
Boję się srodze, łezka w oku lśni!
Nic nie powiemy - jest już po szkodzie,
Było poprzestać na słodkim lodzie!
Albo minetę chłop winien chlapnąć
Nie musi cipka kutasa chapnąć!
Nim się weźmiecie za chędożenie,
Poczytajcie wpierw, co to nasienie!
Co może się stać, gdy się dostanie
Do mokrej cipki, do jej otchłani!
Inaczej morał srogi wyniknie.
Kiedy miesiączka nagle se zniknie!
I będzie płacz i zębów zgrzytanie
Kiedy się pójdzie powiedzieć mamie!
Strzeżcie się więc seksu potęgi
Bo od niego brzuch robi się tęgi!
Lecz gdy zabierze się doń właściwie,
Z głową w namietność oddać się chciwie
Można będzie noce i dni całe!
Wystarczy już ile powiedziałem...
Kochaliśmy się dziewięć dni temu,
Tak jakoś wyszło - ja nie wiem czemu!
Niby nie chciałam, lecz jednak chciałam
I nawet pałę mu mocno ssałam!
A tera płaczę, drży moje ciało
Bo może jajo spermą zalało!
Pomóżcie mili, powiedzcie coś mi
Boję się srodze, łezka w oku lśni!
Nic nie powiemy - jest już po szkodzie,
Było poprzestać na słodkim lodzie!
Albo minetę chłop winien chlapnąć
Nie musi cipka kutasa chapnąć!
Nim się weźmiecie za chędożenie,
Poczytajcie wpierw, co to nasienie!
Co może się stać, gdy się dostanie
Do mokrej cipki, do jej otchłani!
Inaczej morał srogi wyniknie.
Kiedy miesiączka nagle se zniknie!
I będzie płacz i zębów zgrzytanie
Kiedy się pójdzie powiedzieć mamie!
Strzeżcie się więc seksu potęgi
Bo od niego brzuch robi się tęgi!
Lecz gdy zabierze się doń właściwie,
Z głową w namietność oddać się chciwie
Można będzie noce i dni całe!
Wystarczy już ile powiedziałem...
Haro też niczego sobie, tylko dawaj więcej
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)