agnieszka.com.pl • tany tany
Strona 1 z 1

tany tany

: 16 sie 2006, 12:03
autor: ptaszek
W gazetach, w telewizji, w internecie.... Co rusz to słyszę, że dzięki "Tańcowi z gwiazdami" szkoły tańca pękają w szwach. Polaków zainteresował taniec towarzyski, nastała wręcz "moda" na tańczenie w parach... [przynajmniej ludzie trochę się uaktywnią]
Ciekawi mnie, czy i pośród agnieszkowych forumowiczów są ludzie, którzy zaczęli chodzić na kursy tańca towarzyskiego pod wpływem "Tańca z gwiazdami" ...

Chodziłam na towarzyski 2 lata temu, pół roku temu chciałam kontynuować - i faktycznie, było znacznie więcej ludzi niż wtedy :/ A kiedy przychodzi na coś moda, to mi się z kolei tego odechciewa... Właśnie przez ową "popularność". Odczuwam jakiś niesmak do takich BOOMów. Przy okazji - ktoś też tak ma? ;)

: 16 sie 2006, 12:07
autor: Sir Charles
ptaszek pisze:Odczuwam jakiś niesmak do takich BOOMów. Przy okazji - ktoś też tak ma?

Ja tak mam. Nawet jakbym juz chodzil to szkoly tanca, to bym chyba z powodu tego kiczowatego, zrobionego wg najgorszych wloskich wzorow, programu zrezygnowal. A kiedys nawet myslalem o czyms takim. Napraszali sie, dostawalem codziennie przynajmniej dwie ulotki. Teraz ulotki zniknely :D

: 16 sie 2006, 12:21
autor: Yasmine
Ja jestem dziwna, bo nie lubie tanczyc w parach. Nie lubie wyuczonych krokow, zasad ktorych trzeba sie trzymac. Nie podobaja mi sie walce, tanga. Wole "czacze", ale to i tak tylko z boku ogladac. Sama niet.

: 16 sie 2006, 12:28
autor: jabłoń
Ja uważam, że to akurat wspaniały BUM :) Uwielbiam tańczyć, wszystkie odcinki tańca z gwiazdami oglądnęłam i bardzo bym się chciała zapisać na kurs tańca towarzystkiego a zwłaszcza salsy.

Z powodu braku partnera pozostanie mi chyba jednak tylko kurs flamenco <hahaha> <hahaha> <foch>

: 16 sie 2006, 12:30
autor: Ted Bundy
Sir Charles pisze:Nawet jakbym juz chodzil to szkoly tanca, to bym chyba z powodu tego kiczowatego, zrobionego wg najgorszych wloskich wzorow, programu zrezygnowal


program jest na licencji BBC, tak swoją drogą <aniolek>

: 16 sie 2006, 13:01
autor: userman
ja kiedys chodzielm na kurs ale przerwalem zniewiadomych przyczyn, chcialbym dokonczyc kurs ale teraz czasu zabardzo niema:( Taniec jest dlamnie hmm <hmm> niewem czym dokladnie ale na pewno czyms co lubie :) mam ochote isc na jakas impreze zeby potanczyc czy nawet wesele... :) byle sie pogibac :) w towarzystwie milej pani :)

: 16 sie 2006, 13:05
autor: ptaszek
Pociąg do tańca mam chyba ze strony mamy :) Mój pradziadek wszystkich w domu uczył walca i nie tylko [ <serce> ]
Jak ja bym chciała pójść na taką dawną potańcówkę, na której właśnie tańczyło się w parach, tudzież twista wywijali :] orkiestra grała :D (coś jak w "Daleko od szosy" - takie znam z opowieści mamy i ciotek).

Ja w ogóle powinnam urodzić się 50 lat wcześniej. Ciągnie mnie wszystko, co dawne, oldschoolowe :|

: 16 sie 2006, 13:06
autor: TFA
Nie zauwzylem takiej mody, pozatym nie jestem konformistą. Jak czegos nie lubie, to nie robie, proste. A pozatym nie ogladalem tego dennego programu dla mas <aniolek>

: 16 sie 2006, 15:04
autor: FlyingDuck
jabłoń pisze:Z powodu braku partnera pozostanie mi chyba jednak tylko kurs flamenco

Bez partnera też można sie zapisać :) Ba, jak się ma szczęście, na kursie można nawet partnera znaleźć.

Sam zastanawiam się nad Salsą, ale myślę że i bez kursów na samych darmowych salsotekach da się tego nauczyć... No, przynajmniej poduczyć. Za darmo :)

: 16 sie 2006, 15:15
autor: Elspeth
dwa razy chodzilam na kurs, za drugim razem chcieli mnie wyslać na jakiś tam turniej, ale stwierdzilam że nie bawi mnie bycie "prowadzącym" w parze. Takiego miałam mało zdolnego partnera (tragiczne poczucie rytmu). Potem był obowiązkowy taniec na studiach. Nic wyszukanego ale zawsze to dodatkowa atrakcja. Zwłaszcza, że lubię taniec.
Moim marzeniem jest nauczyć się tanga... ale nie takiego "szkolnego" ale tego prawdziwego.... <aniolek>

: 16 sie 2006, 15:17
autor: Grace
Ja bardzo chcę się zapisać, bo podobają mi się takie tańce. Ale mój partner jest na nie, obiecuje, obiecuje, ale jaktylko bede miala kase to się zapiszę z kimś innym.

: 16 sie 2006, 16:33
autor: jabłoń
FlyingDuck pisze:jabłoń napisał/a:
Z powodu braku partnera pozostanie mi chyba jednak tylko kurs flamenco

Bez partnera też można sie zapisać Ba, jak się ma szczęście, na kursie można nawet partnera znaleźć.


NO coś Ty, mam tańczyć z babami ? :) Szczęście to by musiało być wyjątkowe, żeby spotkać na kursie samotnego faceta z zajebistym poczuciem rytmu, a tylko taki mnie interesuje <aniolek>

FlyingDuck pisze:Sam zastanawiam się nad Salsą, ale myślę że i bez kursów na samych darmowych salsotekach da się tego nauczyć... No, przynajmniej poduczyć. Za darmo


A na to owszem chodzę. Nawet fajnie, ale w Poznaniu są dosyć słabe salsoteki. W każdym razie nie to co w Warszawie. Się kiedyś w stolicy pracowało to chodziło do np. Żurawia na ul. Żurawiej, do Dekady albo C4, czy jak tam się te knajpki nazywały. Ech, rozmarzyłam się :)

: 16 sie 2006, 18:11
autor: ptaszek
FlyingDuck pisze:
jabłoń pisze:Z powodu braku partnera pozostanie mi chyba jednak tylko kurs flamenco

Bez partnera też można sie zapisać :) Ba, jak się ma szczęście, na kursie można nawet partnera znaleźć.

Rzeczywiście, jak ma sie szczęście - bo na razie więcej chętnych jest samotnych babek niż facetów :)
A to wcale nie takie fajne tańczyć z wyimaginowanym partnerem :/ Zwłaszcza tango, jive'a i salsę :D [nie ma to jak wychylenie się prawie do pozycji mostka bez partnera ;)]

: 16 sie 2006, 23:12
autor: Sir Charles
ptaszek pisze:Ja w ogóle powinnam urodzić się 50 lat wcześniej. Ciągnie mnie wszystko, co dawne, oldschoolowe

A jak Ci mniej wiecej to samo dawno temu napisalem, to bylas zdziwiona <aniolek>

TedBundy pisze:program jest na licencji BBC, tak swoją drogą

Nie szkodzi, chodzi mi o ogolne wrazenie. We Wloszech na 5 kanalach leca praktycznie bez przerwy takie gowna typu wlasnie taniec z gwiazdami, ciao darwin, idz na calosc itp itd. Pochlastac sie <pijak> :P

: 17 sie 2006, 10:48
autor: ptaszek
Sir Charles pisze:
ptaszek pisze:Ja w ogóle powinnam urodzić się 50 lat wcześniej. Ciągnie mnie wszystko, co dawne, oldschoolowe

A jak Ci mniej wiecej to samo dawno temu napisalem, to bylas zdziwiona <aniolek>

Nie zdziwiona, oplułam monitor ze śmiechu :D

: 17 sie 2006, 15:49
autor: userman
ptaszek pisze:Jak ja bym chciała pójść na taką dawną potańcówkę, na której właśnie tańczyło się w parach,


popieram Cie ah w temacie tanca to tez mogl bym sie urodzic moze nie 50 lat temu ale 40 zemu nie :)

: 20 sie 2006, 15:33
autor: jabłoń
A w Poznaniu wczoraj zaczął się kolejny Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca. Świetna sprawa, warsztaty prowadzą instruktorzy afro dance, tańców kubańskich, salsy itp. itd. do wyboru do koloru.

Najpierw było uroczyste otwarcie z zespołem z Kuby, a później świetna dyskoteka w Blue Note.

Sami fascynaci tańca. Polacy, murzyni, nawet jeden japończyk. Starzy, młodzi, grubi, chodzi - a wszyscy zakręceni do tańczenia na maksa :) <aniolek>

Aleśmy wywijali <aniolek> <banan> <evilbat> <diabel>

Ale jestem wykończona :) Nie wiem jak ja przeżyje ten tydzień, a chce wszystkie prawie imprezy obskoczyć <aniolek>