Łowca krokodyli
: 05 wrz 2006, 18:29
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/



Ja juz z dwa lata myslalam,ze on nie zyje, bo slyszalam jakies ploty, ze go krokodyl pozarl 

Tanebo jest cudowny..... jeszcze tu trochę posiedzę i się chyba zakochamtanebo pisze:Szkoga że koledzy z wyborczej nie dodali, że ta ryba była faszystką...

ustaw się w kolejce za olivią. A potem musice go jeszcze złapać lub wyciągnąc go z jego norkiJawka pisze:Tanebo jest cudowny..... jeszcze tu trochę posiedzę i się chyba zakocham
Znajomi z krainy oz piszą że tam jest o tym bardzo głośno. A co do samego wypadku to zdaje się że on nie umarł od jadu a wyniku szoku
Mona pisze: ale chyba jednak był za odważny...