agnieszka.com.pl • Strasznie potrzebuje pomocy z Angielskiego
Strona 1 z 2

Strasznie potrzebuje pomocy z Angielskiego

: 17 wrz 2006, 15:03
autor: Haro
Kochani, pomozcie. Musze pomoc mojemu bratu przetlumaczyc dwa teksty, a nie mam dzisiaj jak bo musze jechac do pracy, a pozniej do szpitala zrobic pewne badania. Czy jest tutaj ktos kto moglby pomoc mi je przetlumaczyc? Ja zaraz musze wychodzic :(

Gubin należy do najstarszych miast łużyckich, którego dzieje zasługują z wielu względów na uwagę.Miasto w trakcie swej historii kilkakrotnie przechodziło pod panowanie różnych władców. W XIV wieku znalazło się pod panowaniem Królestwa Czech, następnie w wieku XVII wraz z całymi Dolnymi Łużycami zostało wcielone do Saksonii, a z początkiem XIX wieku znalazło się w granicach państwa pruskiego.Po II wojnie światowej doszło do podziału Gubina. Jego prawobrzeżna cześć znalazła się ponownie w granicach państwa polskiego. Lewobrzeżna zaś w granicach Niemiec.
Od początku istnienia Gubina jego mieszkańcy zajmowali się uprawą roli oraz winorośli. Dużą rolę odgrywała również żegluga, która możliwa była dzięki ulgom celnym na Odrze. Handel, którego wymianę prowadzono z kupcami węgierskimi, szkockimi i z całej Polski rozkwitał dzięki takim towarom jak zboże, woły czy wino którego produkcję prowadzono w Gubinie na wielką skalę.

: 17 wrz 2006, 20:43
autor: Arczi
Gubin belongs to the oldest cities in łużyce, which deserves attention in the course of history for various reasons. The city proceeded under dominance of different ruler several times. In the XVI century it was placed under the dominance of the kingdom of czech republic, next in XVII century along with whole bottom Łużycami, it has been included for saxony, but witch the beginning of the XIX century it has been placed with in the borders of Prussian states. After world war II ( tu niestety nie wiem jak ma być, chodzi o słowo podziału)
Right-bank has been placed in borders of polish states again. The left-bank was placed in German borders.
From beginning of existence of Gubin, its inhabitants dealt with cultivation of role and grapevine. Trade played also a big role , which was possible due to reliefs on Odrze.
Commerce, which exchange lead with Hungarian and Scottish tradesmen, it flourished from whole Poland due to such commodities as cereal, (woły, nie wiem jak) and wine which production were lead on great scale in Gubin.

Proszę :)
Nie gwarantuje że tekst jest cały dobrze, w paru miejscach musiałem improwizować :D a w kilku nie wiedziałem jak napisać.

Proponuję abyś zaczekał aż ktoś jeszcze to sprawdzi, bo na pewno są tam jakieś byki :D
Takim orłem to ja z angielskiego nie jestem niestety :D

: 17 wrz 2006, 22:37
autor: jamaicanflower
zdecydowanie zbyt dosłowny przekład każdego słowa na polski i.e.:
"należy" zapisałeś w tłumaczeniu jako "belongs", a wystarczyłoby po prostu:
"Gubin is one of the oldest cities..."
wół - ox, woły - oxes,
hmm..."due to such commodities" przekombinowałabym na "owing to...",
zaś "towary"->commodities bym zmieniła na zwyczajne "goods"
a że na więcej mnie już dziś nie stać, to nie będę dłużej bezproduktywnie mędrkować <aniolek>
jednak lepiej dla tłumaczenia byłoby oddać go w dobre Runekowe ręce,
pozdrawiam <browar>

: 17 wrz 2006, 23:04
autor: runeko
ZBOZE TO NIE CEREAL! CEREAL TO PLATKI OWSIANE!!! <siekiera2> Zboze to wheat.

"the kingdom of czech republic"? KROLESTWO REPUBLIKI CZESKIEJ???? <wsciekly>

Poprawie Ci ten tekst troszke...

Gubin is one of the oldest cities in the Lużyce region, which deserves attention for various reasons. The city was under dominance of different rulers several times. In the XVI century it was placed under the dominance of the Czech Kingdom. Then, in XVII century the whole Dolne Łużyce region was embarked by Saxony and in the beginning of the XIX century it was placed within Prusia. After World War II Gubin was divided. It's right side was given back to Poland, the left was taken by Germany.
Since the very beginning of Gubin's existance, its inhabitants were making a living out of soil cultivation and harvesting grapevine. Trade by sea also played a big rolewhich was possible due to custom tax reliefs on the river Odra. Trade with Hungary, Scotland and the rest of Poland was possible thanks to the land's riches such as wheat, oxes and wine, which was produced in great quantities in Gubin.


Masz i prosze od serca Arczi, ...nie zabieraj sie za cos, czego nie umiesz bo spieprzylbys chlopakowi ocene.

Haro, jesli twoj brat nie jest wielkim orlem z anglika, walnij w ten tekst pare bledow, zeby sie nauczyciel nie skapowal, ze ktos to robil za niego :]


jamaicanflower, a my sie znamy? :> Jak cos to pisz na PW bo nie przypominam sobie Ciebie z tego forum <hmm>

: 17 wrz 2006, 23:20
autor: natasza
runeko pisze:prosze od serca Arczi, ...nie zabieraj sie za cos, czego nie umiesz bo spieprzylbys chlopakowi ocene.


Bez przesady, sama napisałaś, że ten tekst mozna zwalić. Nie wymagajmy od licealisty bądz gimnazjalisty wiedzy Runeko, która siedzi X czasu w Stanach. Wyrozumiałosći oraz podziękowania dla Arczi, a nie. <pejcz>

: 17 wrz 2006, 23:37
autor: runeko
natasza pisze:Bez przesady, sama napisałaś, że ten tekst mozna zwalić

Mozna pare bledow gramatycznych czy stylistycznych wstawic. Ale nie az tak bezczelnie, piszac, ze oni hodowali platki sniadaniowe >_>
To tak, jakbym ja sie brala za rozwiazywanie komus rownan z dwiema niewiadomymi. GDZIESTAM bym doszla i COSTAM bym zrobila ale nie byloby to na pewno poprawne, wiec lepiej sie nie zabierac w ogole, skoro wie sie z gory, ze nie wszystko bedzie gralo.
natasza pisze:która siedzi X czasu w Stanach

Dopiero drugi rok. Angielskiego w 99% nauczylam sie w Polsce :]

Czemu piszecie moja ksywke z duzej litery ;( Przestancie, prosze ;(

: 18 wrz 2006, 10:42
autor: Arczi
No sorry, ale napisałem że coś może być źle, to po pierwsze.
Po drugie to przy okazji chciałem się sprawdzić, i napisałem żeby ktoś to sprawdził, pisałem też że nie jestem orłem z angielskiego.
Poza tym było trochę późno i się trochę spieszyłem, a byłem po całym dniu różnych zajęć...

Co do tego zboża, to nie moja wina, takie tłumaczenie w słowniku znalazłem :| a teraz to sam się dziwię dlaczego takie było tłumaczenie.

Zawsze tak censored jest że jak się za co wezmę to mi pierwsze co wypominają to, to że spieprzyłem, żadne dziękuje, tylko spieprzyłeś, nawet jeśli powiem że nie wiem, że nie jestem pewien....

Więc sorry na drugi raz będę siedział cicho na dupie i nie będę się udzielał bo niby po jakiego h*** ....

: 18 wrz 2006, 11:17
autor: Sir Charles
Arczi pisze:Zawsze tak censored jest że jak się za co wezmę to mi pierwsze co wypominają to, to że spieprzyłem, żadne dziękuje, tylko spieprzyłeś, nawet jeśli powiem że nie wiem, że nie jestem pewien....

Więc sorry na drugi raz będę siedział cicho na dupie i nie będę się udzielał bo niby po jakiego h*** ....


Nie przejmuj się, ona już tak ma.

: 18 wrz 2006, 17:26
autor: Bash
Arczi, popieram Cię. Nie dość, ze poświęciłeś czas na coś co Cie w ogóle nie dotyczy, to jeszcze opieprz za to dostałeś.
Nie każdy jest poliglotą, pomaga jak potrafi :)

: 18 wrz 2006, 19:17
autor: runeko
Arczi pisze:Poza tym było trochę późno i się trochę spieszyłem, a byłem po całym dniu różnych zajęć...

Wiec nie zaczyna sie w takim stanie pisania.
Bash pisze:Cię. Nie dość, ze poświęciłeś czas na coś co Cie w ogóle nie dotyczy, to jeszcze opieprz za to dostałeś.
Nie każdy jest poliglotą, pomaga jak potrafi

Nie jestes poliglota? TO SIE NIE ZABIERAJ! Ja nie jestem matematykiem/ rysownikiem/ lekarzem/ prawnikiem- wiec nie zabieram sie do tego, co robia owi ludzie bo to troszke sensu nie ma...

To tak jak lekarze: "Przede wszystkim nie szkodzic". Ludzie, pomyslcie troche... o_O

: 18 wrz 2006, 19:22
autor: jamaicanflower
Arczi pisze:Zawsze tak censored jest że jak się za co wezmę to mi pierwsze co wypominają to, to że spieprzyłem, żadne dziękuje, tylko spieprzyłeś, nawet jeśli powiem że nie wiem, że nie jestem pewien....


Z jednej - tej bardziej ludzkiej - strony rozumiem, że to może i owszem, censored, kiedy Ty ostatnią chwilę poświęcasz, aby komuś było łatwiej, a w odpowiedzi na przysługę słyszysz, że niedostatecznie fachowo uporałeś się z nie Twoim przecież zadaniem. Z drugiej strony - mniej ludzkiej, a bardziej racjonalnej - nie pomagasz po to, by uslyszec "dziekuje"(wiem, że to argument Matki Teresy). Osobiscie polecam postawe: rob swoje, nie oczekuj zbyt wiele.

runeko nie znamy się, ale obserwuję Cię od pewnego czasu <faja>
a tak serio - na forum zagościłam na długo przed Twoim przybyciem (prawdziwe wejście smoka <browar> ) i choć nie mogę się pochwalić tak imponującą liczbą postów, co Ty, nie przeszkadza mi to cieszyć się Twoimi postami <;)> <browar>
niniejszym ogłaszam nas znajomą i znajomą, prezentacja została dokonana :)

PS. Sorry za wielką literę! ;)

: 18 wrz 2006, 19:28
autor: Sir Charles
runeko pisze:To tak jak lekarze: "Przede wszystkim nie szkodzic". Ludzie, pomyslcie troche... o_O

Ty pomyśl. Nikt nie wiedział kiedy przyjdziesz i będziesz mogła pomóc, więc zostało to zrobione w sposób doraźny. Taka pierwsza pomoc. Rozumiesz ideę pierwszej pomocy?

A po drugie - jakim cudem zadanie z błędami, ale spójne i na temat mogłoby spieprzyć ocenę zwłaszcza biorąc pod uwagę jego ewentualny kompletny brak?

Czy Ty masz jakąś paranormalny talent do kreowania dymu zupełnie bez sensu? Z czystej chęci wyżycia się? Zrobiłbym na miejscu Arcziego dokładnie to samo. I pewnie na podobnym poziomie. Ale objeżdżać się za życzliwość takiej co wszystkie rozumy zjadła na pewno bym się nie dał.

: 18 wrz 2006, 20:18
autor: runeko
jamaicanflower pisze:niniejszym ogłaszam nas znajomą i znajomą, prezentacja została dokonana

<przytul> To spoko :]
jamaicanflower pisze:ale obserwuję Cię od pewnego czasu

A jednak to nie schizofrenia :D
Sir Charles pisze:Czy Ty masz jakąś paranormalny talent do kreowania dymu zupełnie bez sensu?

To nie dym. Po prostu razi mnie jesli ktos zabiera sie za cos, czego nie umie. Tyle. Tak samo jesli nie umiesz wykonac pierwszej pomocy to nie powinines leciec na scene wypadku drogowego bo mozesz kogos uszkodzic zamiast mu pomoc.
Sir Charles pisze:Ale objeżdżać się za życzliwość takiej co wszystkie rozumy zjadła na pewno bym się nie dał.

Rozumy nie rozumy. Wiem swoje, znam swoje, wiem ile moja wiedza jest warta. Reszta jest milczeniem.

: 18 wrz 2006, 20:29
autor: Arczi
runeko w myśl tego co napisałaś :

runeko pisze:nie zabieraj sie za cos, czego nie umiesz


runeko pisze:GDZIESTAM bym doszla i COSTAM bym zrobila ale nie byloby to na pewno poprawne, wiec lepiej sie nie zabierac w ogole, skoro wie sie z gory, ze nie wszystko bedzie gralo.


Z tych słów wynika że nie bierzesz się za coś czego nie umiesz, tak?
A wiec proste pytanie. Jak zamierzasz się nauczyć czegoś, czego nie umiesz jeśli się za to nie weźmiesz?

Prosty przykład.
Nie umiesz logarytmów, a skoro nie umiesz to po co się za nie brać, lepiej nie umieć całe życie, czy tak?

Nie mam prawa jazdy ( to prawda w moim przypadku ). I czy mam się nie brać za zdawanie kursu bo się obawiam że mogę spieprzyć? A owszem obawiam się że mogę coś spieprzyć, ale to nie powód by z tego rezygnować.

Po prostu takie wnioski można wyciągnąć z tego co napisałaś.

: 18 wrz 2006, 20:30
autor: jamaicanflower
Sir Charles pisze:runeko napisał/a:
To tak jak lekarze: "Przede wszystkim nie szkodzic". Ludzie, pomyslcie troche... o_O


Przesadzone, przecież chłopak próbował pomóc jak najlepiej umiał. Ponadto, przejął się wynikiem swej pracy i oceną brata Haro na tyle, by uczciwie stwierdzić, że stan tłumaczenia nie jest do końca świetny. Dodatkowo, odpowiedzialnoscia tez sie wykazal, bo z wlasnej inicjatywy sugerowal pomoc kogos bardziej bieglego...Zreszta, to proste - gdybyś Ty, runeko, mu nie pomogła, to i tak lepiej, by skorzystał z pomocy Arcziego
<browar>

Sir Charles pisze:Czy Ty masz jakąś paranormalny talent do kreowania dymu zupełnie bez sensu?


Chyba się powtarzam, ale to też przesadzone. Runeko przejęła się wysoką szkodliwościa społeczną błędnego tłumaczenia Arcziego, bo podejrzewam, że z Jej punktu widzenia lepiej nie mieć ptaka, niż mieć wróbla <hahaha>
I Charlie czemu "wyżywasz się" na runeko? :( Ok, nie mam ambicji bycia rozjemcą <browar>

: 18 wrz 2006, 20:36
autor: runeko
Arczi pisze:Prosty przykład.
Nie umiesz logarytmów, a skoro nie umiesz to po co się za nie brać, lepiej nie umieć całe życie, czy tak?

Bede sie za nie brala pod okiem dobrego nauczyciela ale zanim nie wykuje ich na blache i nie bede umiala wykonac owego zadania wybudzona ze snu w srodku nocy TO NIE BEDE INNYM LUDZIOM OWYCH ZADAN POMAGAC ROZWIAZAC. R-O-Z-U-M-I-E-S-Z? Nie? To jeszcze raz powiem. Jesli jest cos, czego nie umiem to bede sie tego uczyc w samotnosci a nie na zasadzie "ludzie, ktorzy cos umieja- robia to, ci ktorzy nie umieja- ucza tego innych". Na czesci jeszcze bardziej pierwsze juz tego nie umiem rozlozyc.
Arczi pisze:Po prostu takie wnioski można wyciągnąć z tego co napisałaś.

Kolejny przyklad tego, ze nie nauczyles sie czegos do konca a to robisz :]
jamaicanflower pisze:I Charlie czemu "wyżywasz się" na runeko?

Ten typ tak ma <fuckoff>

: 18 wrz 2006, 20:54
autor: Arczi
runeko pisze:Jesli jest cos, czego nie umiem to bede sie tego uczyc w samotnosci


No jeśli będziesz to robić w samotności to na pewno nikt Ci nie powie czy to dobrze czy źle :]

runeko pisze:"ludzie, ktorzy cos umieja- robia to, ci ktorzy nie umieja- ucza tego innych"


Ja zrobiłem to po to żeby się czegoś nauczyć i chciałem spróbować pomóc. Nie wyszło? OK. sorry starałem się.

Przeca napisałem żeby ktoś to sprawdził i poprawił, przyznałem się że są błędy, nie napisałem że to jest na 100% dobrze.

Człowiek uczy się na własnych błędach.

: 18 wrz 2006, 20:59
autor: pani_minister
runeko pisze:Tak samo jesli nie umiesz wykonac pierwszej pomocy to nie powinines leciec na scene wypadku drogowego bo mozesz kogos uszkodzic zamiast mu pomoc.

To racja. Ale biedny Haro tutaj dogorywał na poboczu, a nikt się jego losem nie zainteresował, nie było widać żadnej karetki na horyzoncie ani nawet ludzia z komórką, po pomoc dzwoniącego. Znieczulica zupełna, kurcze :] No to w końcu przechodzący Arczi się zainteresował jego losem, więc proszę go juz nie bić :)

: 18 wrz 2006, 21:02
autor: ksiezycowka
I tak sie cieszcie ze ja nie chialam pomoc :D <aniolek>

: 18 wrz 2006, 22:29
autor: Haro
Dajcie spokoj, ludzie! Z calego serca dziekuje wszystkim, ktorzy zechcieli mi i mojemu bratu pomoc! Bardzo to doceniam. Kochani jestescie :*

: 18 wrz 2006, 22:49
autor: Yasmine
runeko pisze:Tak samo jesli nie umiesz wykonac pierwszej pomocy to nie powinines leciec na scene wypadku drogowego bo mozesz kogos uszkodzic zamiast mu pomoc.

Ale jak w poblizu nikogo nie ma? A od tego czy pomozesz zalezy zycie tej osoby? Wole pomoc na tyle ile potrafie. A nie zastanawiac sie, czy profesjonalnie wykonuje pierwsza pomoc.

Ja pewnie bym nie napisala nawet tak jak Arczi, wiec uwazam,ze sie chlopak postaral.

: 18 wrz 2006, 23:03
autor: jamaicanflower
no w koncu sie brat zainteresowanego odezwal, jak juz dym sie rozszedl <hahaha>

: 18 wrz 2006, 23:04
autor: Haro
Bo w tym smogu ciezko bylo cokolwiek z siebie wydusic :P

: 18 wrz 2006, 23:41
autor: didi_16
a mnie ot brat nigdy nie chciał przetłumaczać tekstów :( sama musiałąm się męczyć, więc zawsze były złe oceny:/ teraz wiem gdzie się zgłaszać;)

: 19 wrz 2006, 00:58
autor: runeko
Arczi pisze:No jeśli będziesz to robić w samotności to na pewno nikt Ci nie powie czy to dobrze czy źle

Na razie ucze sie japonskiego. Podrecznik mi mowi :]
Arczi pisze:Człowiek uczy się na własnych błędach.

Nosz mow do slupa a slup <tu wstawic takie slowo co sie rymuje w tym miejscu>
Yasmine pisze:Ale jak w poblizu nikogo nie ma? A od tego czy pomozesz zalezy zycie tej osoby? Wole pomoc na tyle ile potrafie. A nie zastanawiac sie, czy profesjonalnie wykonuje pierwsza pomoc.

Niedobrze. Bo mozesz kogos sparalizowac do konca zycia. W niektorych przypadkach poszkodowanego NIE WOLNO ruszac bo jesli wystapil uraz kregow szyjnych lub kregoslupa a jego sie pouszy to owa osoba jedyne co bedzie ci zawdzieczac to kalectwo do smierci.

: 19 wrz 2006, 01:10
autor: pani_minister
runeko pisze:Niedobrze. Bo mozesz kogos sparalizowac do konca zycia. W niektorych przypadkach poszkodowanego NIE WOLNO ruszac

A jeśli pomocy ni widu ni słychu, to ruszysz w końcu tego połamańca, czy pozwolisz mu wyzionąć ducha? :>

: 19 wrz 2006, 08:19
autor: Grace
Runeko - naprawdę ciągle szukasz dymu, a to, co Ci napisała Charlie to nie czepianie. Dobrze, że Arzi pomógł. Gdybyś choć raz nie patrzyła przez pryzmat własnego tyłka , dostrzegłabyś starania innych.
Ale wiem, że z Tobą to tylko tak:
runeko pisze:Nosz mow do slupa a slup <tu wstawic takie slowo co sie rymuje w tym miejscu>
.

: 19 wrz 2006, 08:59
autor: jamaicanflower
runeko pisze:Nosz mow do slupa a slup

...rżnie głupa? <aniolek>

: 19 wrz 2006, 10:33
autor: złotooka kotka
Chyba komus sie troche cos pomyrdalo O_O

Co to za porownanie: ratowanie zycia a tlumaczenie tekstu. Troche nie ta kategoria :/
Przynajmniej ja nie zauwazylam zeby brat Haro potrzebowal czytac angielskie teksty zeby moc oddychac.

Nie rozumiem z jakiej niby przyczyny ma sie kogos chwalic za cos co zostalo zrobione zle. Bo cos zrobil? No i co jesli nie to co trzeba. To jakies pogiete tlumaczenie z czasow szkoly " Pani profesor, chociaz 2 z dwoma bo COS zrobilem!". Ale kogo obchodzi to cos jak nie o to chodzilo?

Po raz kolejny zacytuje tu mojego profesora z czasow szkoly sredniej " Jezeli ktos na pytanie - jaka pogoda? - odpowie - wtorek - to to nie bedzie dobrze, mimio ze dzis naprawde jest wtorek."

: 19 wrz 2006, 11:24
autor: Arczi
złotooka kotka pisze:Nie rozumiem z jakiej niby przyczyny ma sie kogos chwalic za cos co zostalo zrobione zle


Nikt tu nie piszę o tym aby chwalić kogoś za zrobienie czegoś źle.
Mnie chodzi po prostu o to że nie spodziewałem się że zostanę zjechany za to że chciałem pomóc, nie oczekuje żadnego dziękuję za to co zrobiłem, ale miło by było to usłyszeć.

A kolejna sprawa to, to że to nie zostało zrobione źle, tylko zostało zrobione z kilkoma błędami, a to różnica.

I weź tu próbuj komu pomóc... jak ktoś ciągle krytykuje, co tam że się starał, zrobił parę błędów to trzeba go z błotem zmieszać....

A co do runeko to już nie wypowiadam się na temat jej postów bo ona i tak będzie obstawała przy swoim.