Strona 1 z 1
ROK PRZERWY W STUDIACH - help!
: 19 wrz 2006, 17:07
autor: misiucha22
Witam,
Mam pewnien problem. Niby już zdecydowałam co zrobić, ale posłucham chętnie waszych wypowiedzi. One może troszkę rozjaśnią mi moje wątpliwości.
Otóż w tym roku skończyłam 3-letnie studia licencjackie na kierunku filologia angielska. Mam dwie prace - w szkole publicznej i szkole językowej. Miałam w tym roku wybrać się dalej na magisterkę, jednak nie zostałam przyjęta na Uniwerek Łódzki. Dokumenty składałam tylko tam. W związku z tym pozostaje mi nic innego jak tylko uczelnia prywatna. Jednakże moja ambicja podpowiada mi zrobić rok przerwy i spróbować jeszcze raz na jakąś uczelnie państwową. Myślałam tym razem o Bydgoszczy, może Łódź też ponownie obstawię. Nie chce kończyć byle jakiej szkoły, byleby tylko coś skończyć ( nie obrażając nikogo ). A wy co myślicie o tym? Bo z jednej strony szkoda mi roku, ale z drugiej nie chciałabym studiować w szkole, do której nie jestem przekonana. Czy rok przerwy to aż tak dużo?
: 19 wrz 2006, 18:34
autor: ksiezycowka
Ja mam takie zdanie. Bardzo głupio zrobilas obstawiajac jedna szkole.
Szkoly praywatne nie sa wszystkie byle jakie i wydaje mi sie ze zanim podejmiesz decyzje powinnas sie chociaz czegokolwiek o nich dowiedziec przed decyzja jakas. Bo mozliwe ze w Twoijej okolicy sa same do bani i faktycznie lepiej rok poczekac. A moze nie sa i nie warto.
A druga rzecz czy jesli teraz pojdziesz dalej do skzoly to dasz sobie ze wszystkim rade.
: 19 wrz 2006, 18:43
autor: misiucha22
No właśnie - w tym problem. Miałam iść do Łodzi na WSHE ( prywatna ), ale chyba zaczekam. Zresztą chciałam ten rok popracować i odłożyć trochę grosza na czesne. żebym nie musiała się martwić czy dam ze wszystkim radę. Szczerze powiedziawszy to potrzebuję tej przerwy, ale z drugiej strony boję się, że jak pójdę do szkoły za rok, to nie dam rady. Myślicie, że rok przerwy to taka tragedia? Zależy mi na dyplomie dośc dobrej uczelni państwowej. Nawet dla samej siebie.
moon pisze:Bardzo głupio zrobilas obstawiajac jedna szkole.
Oj wiem, wiem

: 19 wrz 2006, 18:48
autor: Bender
ja po licencjacie ze wzgledu na podjecie pracy mialem rok przerwy
potem okazalo sie ze da sie pracowac i lazic na uczelnie na 2 letnia magisterke
zajela mi 3,5 roku

: 19 wrz 2006, 18:53
autor: ksiezycowka
misiucha22 pisze:Myślicie, że rok przerwy to taka tragedia
Zalezy. Rok przerwy miedzy matura a studiami to duzo. A licencjat?Nie wiem jak to jest po licencjacie.
: 19 wrz 2006, 18:56
autor: Miltonia
A myslalas o szkole przy anglistyce na UW? Jest cos takiego, ale nie wiem czy daja tam magistra. Ma niezly poziom.
A nie myslalas zeby wyjechac na studia do UK np? Maja programy, ktore daja Ci mozliwosc pracy i placenia za studia. To Ci sie z pewnosscia bardziej przyda niz siedzenie tutaj.
: 19 wrz 2006, 19:18
autor: natasza
Głupia sytuacja. Normalnie bym odradzała przerwę. Ale w sytuacji że zależy Ci na państwowej uczelni?
Poczekaj skoro tak.
A wmiędzy czasie zrób podyplomówkę z innego przedmiotu. O.
: 19 wrz 2006, 19:44
autor: Hardcore
Mi byłoby szkoda roku czasu...
: 19 wrz 2006, 19:46
autor: ksiezycowka
Hardcore pisze:Mi byłoby szkoda roku czasu...
Mi tez ale zalezy komu na czym zalezy. Dla niej wazny jest papierek jakiejs panstwowej uczelni?Niech czeka.
: 19 wrz 2006, 20:05
autor: Hyhy
Prywatna szkola to sporo kasy. w ogóle to jest censored glupie ze sa limity na panstwowych ja bym wolal placic wiecej(tzn tyle co na prywatnej) i studiowac na panstwowej zaocznie oczywiscie a oni robia lache ze jak nie mam obronionej pracy to nie moge zlozyc papierow. Bzdra totalna dlatego albo czeka mnie wojsko, albo policja, albo rok przerwy

: 19 wrz 2006, 20:19
autor: ksiezycowka
Hyhy pisze:ja bym wolal placic wiecej(tzn tyle co na prywatnej) i studiowac na panstwowej zaocznie
Zaoczne panstwowe sa czesto drozsze od prywatnych i to sporo
Hyhy pisze:Prywatna szkola to sporo kasy.
Kazda szkola poza trybem dziennym na panstowywcyh to kupa kasy
Hyhy pisze:jak nie mam obronionej pracy to nie moge zlozyc papierow
A niby czemu mialbys moc?

: 19 wrz 2006, 20:21
autor: Hyhy
warunkowo? obronie prace za miesiac, nie musze czekac rok?
: 19 wrz 2006, 20:25
autor: TFA
Przeciez panstwowe uczelnie to najgorszy syf, chcesz cos umiec czy miec papierek ? Nie wiem skad ta nagonka na prywatne uczelnie. Pewnie przez stereotypowe myslenie ze jak sie placi to nie trzeba sie uczyc. Nic bardziej mylnego. W prywatnych uczelniach przynajmniej cos wyniesiesz bo tam podchodzi sie do studentow indywidualnie a nie masowo jak w panstwowych, a z tego co mowisz to bardziej zalezy ci na wiedzy niz na papierku dobrej uczelni.
: 19 wrz 2006, 20:28
autor: ksiezycowka
Hyhy, trzeba bylo sie obronic przed zlozeniem papierow...
: 19 wrz 2006, 22:13
autor: Anula
A ja bym się nie przejmowała tym rokiem. Przecież go nie zmarnujesz. Pracujesz, liczy Ci się do emerytury

Poza tym jesteś już po licencjacie, czyli spokojnie możesz się przygotowywać do magisterskich - choćby poczytać obowiązujące na nich lektury - później będziesz mieć łatwiej.
: 19 wrz 2006, 22:27
autor: katerina
Tylko uwazaj, zeby Ci motywacja nie siadla. Bo poza tym rok chyba nie zmienia niczego. Ot, dyplom nieco pozniej. I tak uczysz sie cale zycie, wiec z czym jest problem? Tym bardziej, jesli zalezy Ci na uczelni.
: 19 wrz 2006, 23:27
autor: Yasmine
misiucha22, masz prace w zawodzie, wiec i za rok sobie na magisterce poradzisz

. JA bym robila przerwe, bo tez wolalabym publiczna.
: 19 wrz 2006, 23:42
autor: Hyhy
a ja sie sprobuje wykrecic od woja bo komandosem to ja nie bede

: 20 wrz 2006, 00:33
autor: misiucha22
Dzięki Yasmine. Mówcie kochani co chcecie, ale ja nie uważam, że szkoła publiczna jest gorsza. Na uniwerku w Łodzi nie ma coprawda translacji. Ale za to w Bydgoszczy jest. Wiem, że niektórym szkoda byłoby roku przerwy, ale ja mam dopiero 22 lata. Nigdy nie zawaliłam niczego, uczyłam się jednym ciągiem - bez żadnych przerw. Chodzi mi o to, żebym ja miała satysfakcję z tego, że dostaam się do dobrej szkoły. Moja koleżanka tak zachwalała prywatną, a jak tylko dostała się na uniwerek, to poszła. Nie ma to jak dobra szkoła. Jeśli chcę być nauczycielem bądź tłumaczem, to myślę, że liczy się papierek dobrej uczelni. Tymczasem trochę popracuję i uzbieram kasę. Do Bydgoszczy jest konkurs dyplomów. Mam powyżej 4, więc może się uda - nie wiem. W Łodzi rozmowa - jeszcze raz uderzę na Łódź. Nie chce marnować teraz kasy, bo wiem, że po roku i tak składałabym na państwową. A kontaktu z językiem nie stracę - praca w szkole, kursy językowe ( będę prowadzić ). Staram się być dobrej myśli.
: 20 wrz 2006, 07:31
autor: ksiezycowka
misiucha22 pisze:po roku i tak składałabym na państwową.
Wiec bez sensu teraz isc na pewno. Ale decyzja tez...

Moim zdaniem trzeba sie dobrze zorientowac we wszelkiej ofercie zanim sie wybierze a nie zakladac ze UŁ jest lepszy od jakiejs prywatnej. Bo z tego co slysze np o moim kierunku od prof ktorzy sie na UW poprzenosili to wcale nie jest

Roznie bywa. Rob jak sadzisz

: 20 wrz 2006, 10:34
autor: misiucha22
Osobiście uważam, że uniwerki są lepsze od prywatnych i jak chcecie, możecie mnie za to zlinczować. Nie mówię tu konkretnie o UŁ, ale o uniwerkach generalnie. Pracodawcy patrzą na papierek, nie ma co ukrywać. Jeśli chce się pracować w zawodzie nauczyciela bądź tłumacza, to myślę, iż to, jaką skończyłam szkołę, ma dość duże znaczenie. Mój pracodawca sam mi to przyznał.
: 20 wrz 2006, 10:49
autor: Jawka
misiucha22, oczywiście, że tak

JA bym poczekała rok. Dla mnie to tez ważniejsze jaką szkolę skończę niż tylko to by ją skończyć. Rok Cię nie zbawi... a o pracę łatwiej z dyplemem Uniwersytu.
: 20 wrz 2006, 10:55
autor: SaliMali
misiucha22 pisze:. Chodzi mi o to, żebym ja miała satysfakcję z tego, że dostaam się do dobrej szkoły. Nie ma to jak dobra szkoła.
ale UKW wcale dobrą szkołą nie jest... takie jets moje zdanie.. to, ze jest Uniwerystetem nie znaczy, ze jest dobry. Dla ludzi mieszkajacych w Bydgoszczy to po prostu alternatywna uczelnia(w razie nie dostanie sie do Torunia czy Poznania), ale to moze tylko zdanie moje i moich znajomych/kuzynostwa. Ja ide na ten nieszczesny UKW tylko ze wzgledow oszczednosciowych, bo nie chce wyciagac kasy od rodzicow na mieskzanie w Toruniu..
: 20 wrz 2006, 21:18
autor: misiucha22
madziorka.m pisze:ale UKW wcale dobrą szkołą nie jest
- może nie jest najlepsza, ale pod względem języków słyszałam, że nienajgorsza. Wolę to niż łódzką WSHE. W przyszłym roku zaatakuję kilka szkół. W tym roku byłam zajęta nową pracą i ogólnie jakas zamotana i z tego wszystkiego złożyłam papiery tylko na UŁ

Jestem zła sama nasiebie. ale jak pomyslę ile mam roboty w tym pierwszym roku pracy w szkole, to ciesze się, że mam przerwe. Dziś pracowałam prawie 12 godzin łącznie z korkami

: 23 wrz 2006, 08:18
autor: Olivia
Ja się zdecydowałam na rok przerwy po licencjacie, bo chciałam odpocząć. Trochę zaczynam żałować, ale cóż. Wtedy wracałam z pracy przemęczona, nieprzyzwyczajona. Jak już mój organizm przywykł, to jest za późno na wybór studiów.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 23 wrz 2006, 15:15
autor: misiucha22
Oliwka, teraz kończyłas licencjat? Bo ja właśnie w tym roku. Szczerze powiedziawszy też chciałam rok odpocząć i kiedy było już zdecydowałam gdzieś składać papiery, było za późno.
: 24 wrz 2006, 15:30
autor: Olivia
misiucha22 pisze:Oliwka, teraz kończyłas licencjat?
Pod koniec czerwca tego roku.