agnieszka.com.pl • kobieta w wojsku :>
Strona 1 z 2

kobieta w wojsku :>

: 11 paź 2006, 18:21
autor: mika
zastanawiam sie czy po skonczeniu studiow nie isc do wojska. czy uwazacie ze to dobry pomysł na zycie??? poczekam co napiszecie a potem podam swoje powody dlaczego mam takie plany. czy moze znacie jakies dziewczyny z wojska zawodowego??

: 11 paź 2006, 18:30
autor: Mona
Jeśli to jest TWoje marzenie, to nie zastanawiaj się :) Ja zastanawiałam się, rozmyśliłam, a teraz żałuję (nie chodzi o wojsko).
mika pisze:czy uwazacie ze to dobry pomysł na zycie???

To, co my uważamy w tej kwestii nie jest ważne, bo to Twoje życie i jeśli wg Ciebie jest to dobry pomysł, to zrealizuj go.
czy moze znacie jakies dziewczyny z wojska zawodowego??

Nie znam i nie mogę wiele napisać w tym temacie, ale ktoś tutaj na pewno napisze coś więcej, a ja mogłam tylko to, co powyżej.

: 11 paź 2006, 18:47
autor: ksiezycowka
mika pisze:czy uwazacie ze to dobry pomysł na zycie???
Z ich pensja?Pewnie!

: 11 paź 2006, 18:52
autor: Mona
moon pisze:Z ich pensja?Pewnie!

Jeśli o to chodzi, to tak, dobry pomysł.

: 11 paź 2006, 20:46
autor: lollirot
mika, mam ojca w wojsku zawowdowym i trochę ciągot odziedziczyłam po nim. ale wypytałam i powiedział: zrobisz jak będziesz uważała, ale na moje oko nie powinnaś: wojsko ma tłumić indywidualizm.
a ja się z tym zwiążę, ale jako pracownik cywilny :]

: 11 paź 2006, 20:58
autor: Cynik
Jeżeli odpowiada Ci możliwość wysłania w każdej chwili na wojnę, gdzie naprawdę strzelają (Irak, Afganistan), przeprowadzki nawet co kilka lat w różne części kraju, praca nienormowana czasowo, konieczność przebywania poza domem nawet przez kilka miesięcy (misje), obcowanie z debilami (poborowi), posiadanie głupiego przełożonego, tłamszenie wszelkiej indywidualności, spanie w namiocie, taplanie się w błocie, niemycie przez kilka dni, picie wody z kałuży, zabijanie bliźnich oraz kalectwo w wieku 40-50 lat (uszkodzone stawy, słuch, wzrok, płuca) i wszystko to za jakieś 2-3 średnie krajowe (oficer) to jest to praca dla Ciebie.

Jeżeli myślisz, że wojsko to romantyczna przygoda to się grubo mylisz. To cholernie ciężki zapierdziel dla specyficznej grupy ludzi.

: 11 paź 2006, 21:03
autor: kot_schrodingera
mika pisze:zastanawiam sie czy po skonczeniu studiow nie isc do wojska.
baba w wojsku :? Nieeeeeee!!!!!! <boje_sie> <boje_sie> <boje_sie> do tej pory tylko Izrael wykorzystywał kobiety jako rekrutów. w wojnie 6-io dnowej brały udział jednostki kobiecy w 100% do dywizji włącznie. Z kiepskim skutkiem. Nie brały jeńców, dobijały nawet własnych rannych. Były przypadki że ranne kobiety wzięte do niewoli powodowały eksplozje granatów w szpitalu, a tortury stosowały powszechnie <boje_sie> <boje_sie> <boje_sie>

: 11 paź 2006, 21:07
autor: WrednyPesymista
N wojnie 6 dniowej się nie znam, ale czy one były w ogóle przeszkolone? :?

: 11 paź 2006, 21:09
autor: lollirot
matko boska, ludzie, wojsko to nie tylko wojna <lol2>

: 11 paź 2006, 21:12
autor: WrednyPesymista
Ale zawszw mogą Cię na wojne rzucić, no nie? <regulamin>

: 11 paź 2006, 22:34
autor: ksiezycowka
lollirot pisze:matko boska, ludzie, wojsko to nie tylko wojna <lol2>
Do niektorych to chyba nie dociera.
Cynik pisze:Jeżeli odpowiada Ci możliwość wysłania w każdej chwili na wojnę, gdzie naprawdę strzelają (Irak, Afganistan), przeprowadzki nawet co kilka lat w różne części kraju, praca nienormowana czasowo, konieczność przebywania poza domem nawet przez kilka miesięcy (misje), obcowanie z debilami (poborowi), posiadanie głupiego przełożonego, tłamszenie wszelkiej indywidualności, spanie w namiocie, taplanie się w błocie, niemycie przez kilka dni, picie wody z kałuży, zabijanie bliźnich oraz kalectwo w wieku 40-50 lat (uszkodzone stawy, słuch, wzrok, płuca) i wszystko to za jakieś 2-3 średnie krajowe (oficer) to jest to praca dla Ciebie.

Jeżeli myślisz, że wojsko to romantyczna przygoda to się grubo mylisz. To cholernie ciężki zapierdziel dla specyficznej grupy ludzi.
<hahaha> Jeden lol jak dla mnie. Za dużo filmów hamerykanskich.

: 11 paź 2006, 23:33
autor: Cynik
moon pisze:Jeden lol jak dla mnie. Za dużo filmów hamerykanskich.


Nie filmów ale smutnej rzeczywistości. Mój ojciec to emerytowany wyższy oficer (ponad 30 lat w armii). Zmieniła się nie tak dawno ustawa o służbie żołnierzy zawodowych. Teraz nie ma takiej możliwości jak kiedyś, że człek przez całe życie był w jednym garnizonie. Teraz są rotacyjne kadencje (do 3 lat), wyjazdy na misje bez prawa odmowy etc.

: 11 paź 2006, 23:37
autor: ksiezycowka
Cynik, i co woda z kaluzy jest tak dobra jak mowia? :D

Tez znam moze nie za dobrze bo z reguly to brat czy ojciec znajomeg/znajomej paru wojskowych i bynejmniej nie taplaja sie w blocku anie wody z kaluzy nie spijaja.

: 12 paź 2006, 01:12
autor: Mysiorek
moon pisze:i co woda z kaluzy jest tak dobra jak mowia?

Tak! Jak mineralka, bo ją pijesz przez "uzdatniającą słomkę" :)
Blazej30 pisze:tylko Izrael wykorzystywał kobiety jako rekrutów

Jakich rekrutów :| W Izraelu KAŻDY człowiek służy w wojsku - tak samo mężczyźni, jak kobiety! Nie ma podziałów! Człowiek, to człowiek :)
mika pisze:czy uwazacie ze to dobry pomysł na zycie???

Gdybym Cię zobaczył i pogadałbym, powiedziałbym Ci.
Nie można wojska traktować, jako normalnej pracy, bo taką nie jest.
To praca dla elity :) - czy każdy może rzucać życie na szafot co dzień?

: 12 paź 2006, 01:22
autor: Miltonia
Znam dziewczyny, ktore sa oficerami w wojsku, rowniez te po prawdziwych szkolach oficerskich, nie tylko przeszkolone po cywilnych studiach. Ogolnie uwazam, ze poza sztabami glownymi, to nie praca dla kobiet. Nie zycze nikomu, mezczyznie rowniez, a co dopiero kobiecie, trafienia do zielonego garnizonu.
Jesli pociaga Cie sluzba mundurowa (wlasnie, to nie praca, a sluzba!), to polecam straz graniczna lub policje. Szczegolnie ta pierwsza jest bardziej cywilizowana i kobiety maja tam co robic i co osiagnac i jak.
Ja zrezygnowalam z podjecia sluzby w wojsku, choc mialabym o niebo lepsze warunki niz "normalny" oficer, czyli np. dowodca plutonu, a od tego sie zaczyna zwykle.

: 12 paź 2006, 02:16
autor: Maverick
O jakiej kasie Wy mowicie? Przeciez w wojsku ludzkie zarobki to sie od majora ewentualnie zaczynaja. Jesli nie wyzej.
A poza tym kobieta w wojsku to chyba tylko w jakims sztabie jako sekretarka czy cos takiego. BO na pewno nie na polu walki.

Poza tym kobiety nie pasuja do armii.

: 12 paź 2006, 09:14
autor: Symfonia
mika pisze:czy uwazacie ze to dobry pomysł na zycie???


Jezeli chcesz miec dzieci - to na pewno nie jest dobry pomysl......

Mysiorek pisze:Nie można wojska traktować, jako normalnej pracy, bo taką nie jest.


Miltonia pisze:wlasnie, to nie praca, a sluzba!),


Maverick pisze:Poza tym kobiety nie pasuja do armii.


No chyba, ze jestes jak Porucznik Ellen Ripley z Obcych <diabel>

: 12 paź 2006, 14:11
autor: Cynik
moon pisze:Cynik, i co woda z kaluzy jest tak dobra jak mowia?

Tez znam moze nie za dobrze bo z reguly to brat czy ojciec znajomeg/znajomej paru wojskowych i bynejmniej nie taplaja sie w blocku anie wody z kaluzy nie spijaja.


Woda z kałuży jest okropna, bo odkażona specjalnymi pastylkami. Oczywiście jak ktoś się dochrapie kapitana czy majora to już mu takie picie nie grozi. Ale wcześniej...

Inna sprawa, że kobieta w wojsku to poroniony pomysł wymyślony przez feministki i poprawnych politycznie. Armie USA i Izraela doszły do wniosku, że na polu walki z kobietą jest więcej problemów niż z pożytku. W sztabie, szpitalu, kuchni, warsztacie - OK. Ale na pierwszej linii to sam kłopot.

: 12 paź 2006, 14:14
autor: ksiezycowka
Cynik pisze:Oczywiście jak ktoś się dochrapie kapitana czy majora to już mu takie picie nie grozi.
A czy ja pisalam oi jakis kapitanach czy majorach? :>
A misje np. - ojca kumpla wyslali na misje 3letnia do Norwegii. Z cala rodzina pojechal dzieciaki tam do szkoly chodza. Nawet piesio ma sie dobrze <aniolek> Ja tez chce na takie misje no!

: 12 paź 2006, 17:03
autor: WrednyPesymista
Moon, a pomyślałaś, że mogą Cię rzucić na misję do... no nie wiem, np. Mongoli gdzieś na step? <boje_sie> Taka misja też by Ci się podobała? :? A może wolisz jechać na Karaiby? <diabel>

: 12 paź 2006, 18:52
autor: mika
ja biore pod uwage oddzial komunikacji i informatyki, lub wlasnie straz graniczna albo oddzial chemiczny, po stodiach bym szla do rocznej szkoly oficerskiej. co do dzieci to w sumie nie wiem, az tak mnie nie ciagnie najszybciej do dzieci...mooozze kiedys.


w wojsku biore pod uwage kase, mozliwosc szybkich awansow, dobrych lekarzy, mieszkania wojskowe, dotacje (np przy zakladaniu rodziny). wiem ze to nie odrazu wszystko i ciezko na poczatku, ale mysle ze jest warto. wazne dla mnie jest tez 15 lat emerytury i wysoka emerytura. po tych 15 latach moge pracowac gdzie indziej albo kolejne lata dalej w wojsku byc.

: 12 paź 2006, 20:54
autor: WrednyPesymista
mika pisze:az tak mnie nie ciagnie najszybciej do dzieci...mooozze kiedys.


Taa... A potem 25... 30... 35... 40... 45... I o dziecku możesz tylko pomażyc. :/

: 12 paź 2006, 20:59
autor: Cynik
moon pisze:a tez chce na takie misje no!


Na takie misje jeżdżą tylko namaszczeni. Zwykli jadą do Iraku.

: 12 paź 2006, 21:34
autor: ksiezycowka
WrednyPesymista pisze:A może wolisz jechać na Karaiby? <diabel>
Pewnie ze wole. A tam tez posylaja? <diabel>
mika pisze:w wojsku biore pod uwage kase, mozliwosc szybkich awansow, dobrych lekarzy, mieszkania wojskowe, dotacje (np przy zakladaniu rodziny).
Oplaca sie po prostu :]
Cynik pisze:Na takie misje jeżdżą tylko namaszczeni.
Znam samych namaszczonych? <lol>

: 12 paź 2006, 23:39
autor: Cynik
moon pisze:Znam samych namaszczonych?


Mają znajomości albo są po prostu dobrzy. Ja znam takiego co pojechał do Afganu. Wrócił bez nogi. Mina przeciwpiechotna. Paskudna sprawa.

: 13 paź 2006, 01:13
autor: Maverick
Rozumiem faceta ze chce byc zawodowym zolnierzem. Przed facetem jest przyszlosc i mozliwosc awansu. Ale kobieta? Widzial ktos kobiete generala?

: 13 paź 2006, 10:55
autor: larena
tez kiedys o wojsku myslalam szczegolnie do marynarki mnei ciagnelo nawet dowiadywalam sie o jakiejs szkole marynarskiej. potem uznalam ze pojde do zwylego ogolniaka i wtedy zadecyduje co dalej. no i przeszlo mi po czesci
decydujac sie na wojsko Twoje zycie radyklnie sie zmieni, obrot o 180 stopni, pozatm nie moglabym byc anonimem, jakas jednostka na tle wielu inych, w wojsku nie ma indywidualizmu i to najbardziej mi nie pasowalo. nie mozna sie wybijac, odzywac tylko wtedy kiedy na to pozwola, nie wyrazac wlasniego zdania
poza tym chce miec dzieci i dom i co w tedy? sama chce wychowac swoje dzieci a przy pracy w wojsku byloby to dosyc trudne

: 13 paź 2006, 14:42
autor: Maverick
Ale zawsze mozna pojechac na misje do Iraku, zostac porwana przez arabow i przez tydzien gwalcona :) To i dzieci beda.

: 13 paź 2006, 15:41
autor: ksiezycowka
Maverick pisze:Ale kobieta?
Moze to samo ;)

: 13 paź 2006, 18:00
autor: Sir Charles
mika pisze:w wojsku biore pod uwage kase, mozliwosc szybkich awansow, dobrych lekarzy, mieszkania wojskowe, dotacje
Pamietaj jeszcze o pewności państwowego zatrudnienia i wymiarach urlopu w budżetówce :)