agnieszka.com.pl • wspomnienia
Strona 1 z 1

wspomnienia

: 17 paź 2006, 23:53
autor: mika
przed chwila czytalam mojpamietnik na pewnej stronie ( nie zaden blog) i zrobilo mi sie bardzo smitno, czytalam jak na poczatku pisalam z entuzjazmem o niektorych rzeczach ktore sie zawalaly, czytalam o tylu przykrych sprawach i znowu mnie zaczely bolec. najgorzej bylo jak czytalam wpis kiedy ostatni raz z poprzednim psem sie zegnalam, teraz mam totalnego dola i nie mam sie nawet do kogo przytulic i sie wyzalic. najgorsze jest to ze w przeciagu ok 2 lat tak malo sie zmienilo, ciagle mam te same zmartwiena tyle ze niektore sa gorsze. tak malo bylo radosnych wpisow. czy mojje zycie naprawde jest takie zle? nie mam na razie nic na czym mogla bym pewnie stanac. chcialabym byc znowu nieswiadomym dzieckiem, znowu ta mala rozkoszna "kozucha" ktora miala tyle energii i rozsmieszala ludzi <szubienica>

: 17 paź 2006, 23:54
autor: ksiezycowka
mika pisze:czy mojje zycie naprawde jest takie zle?
Nie chce byc nie mila ale skad my to mamy wiedziec? :?

: 17 paź 2006, 23:57
autor: TFA
Bo dla mnie glupota jest wracanie do tego co bylo :/ a uwiecznianie tego na pismie to juz w ogole, nie wiem na co to komu.

: 17 paź 2006, 23:57
autor: natasza
Jestem przeciwniczką nastolatkowych pamiętników, chyba że człowiek po latach potrafi nabrać do tego odpowiedniego dystansu. Mi się nie udało.

A czy Twoje życie jest złe?
Nie, po prostu pisałaś akurat wtedy kiedy było Ci źle, a radosnymi chwilami zapominałaś się dzielić. Zmienność nastroju? Była, jest i będzie. W końcu jesteś kobietą.

Głowa do góry.

: 18 paź 2006, 00:02
autor: Dzindzer
TFA pisze:a uwiecznianie tego na pismie to juz w ogole, nie wiem na co to komu.

a mi bardzo potrzebne. Od zawsze miałam pamietnik na kompie, wpomnienia, przezycia mysli, odczucia. Udaje mi sie stworzyc pewna namiastke zatrzymania tamtych uczuc, klimatu. Lubie czasami czytac cos z przed lat, nawet te złe rzeczy, wtedy widze ile juz za mna, jakos mnie to nie dołuje, to pozamykane rozdziały, moge smiało do nich wracac nie ryzykujac rozdrapywania starych ran

: 18 paź 2006, 07:45
autor: runeko
Dzindzer pisze:Od zawsze miałam pamietnik na kompie, wpomnienia, przezycia mysli, odczucia. Udaje mi sie stworzyc pewna namiastke zatrzymania tamtych uczuc, klimatu. Lubie czasami czytac cos z przed lat, nawet te złe rzeczy, wtedy widze ile juz za mna, jakos mnie to nie dołuje, to pozamykane rozdziały

Fakt. Chociaz z drugiej strony czasem widac jakim sie bylo np. slepym kretynem. Czytajac swoje pamietniki sprzed paru lat zauwazam jak rozgrywajac prosciutkie, trywialne sytuacje troszke inaczej zmienilabym bieg wydarzen. Nie to, ze czegos zaluje tylko po prostu jest to wrecz zabawne, Czlowiek czyta i mysli "Boze...jak mozna byc az tak glupim i nie zauwazyc czegos tak prostego?". To chyba kwestia wieku i postrzegania pewnych rzeczy troszke inaczej. Mnie czytanie swoich starych zapisow nauczylo tego, zeby szukac rozwiazan zaczynajac od tego najprostszego a nie odwrotnie i za mocno nie probowac tylko po prostu zyc sobie.

: 18 paź 2006, 07:48
autor: ksiezycowka
Ja przy swoich sie zalamuje i widze jaka bylam bezradna i z niczym sobie nie radzilam. Nie podobam sie taka sobie. To raz. Ale dwa ze te poklady emocji ktorych vczasem nie dalo sie na linijki przelac fajne poczuc, ze byly n o.

: 18 paź 2006, 08:11
autor: Andrew
TFA pisze:Bo dla mnie glupota jest wracanie do tego co bylo :/ a uwiecznianie tego na pismie to juz w ogole, nie wiem na co to komu.


głupota ? czyzby?
przeszłosc ...to My !!

: 18 paź 2006, 09:52
autor: ptaszek
Andrew pisze:
TFA pisze:Bo dla mnie glupota jest wracanie do tego co bylo :/ a uwiecznianie tego na pismie to juz w ogole, nie wiem na co to komu.


głupota ? czyzby?
przeszłosc ...to My !!

A no właśnie... Pisanie pamiętników ma 2 ważne znaczenia:
1) upamiętnione momenty, odczucia, ludzie... dzięki swoim zapiskom pamiętam o pewnych szczegółach, które prawdopodobnie uleciałyby z mojej pamięci gdyby nie to...; poza tym gdyby ludzie nie prowadzili zapisków z życia, mielibyśmy dziś o wiele węższą wiedzę o minionych wiekach i o konkretnych, uznanych dziś twórców/naukowców/polityków - pamiętniki to niesamowite źródło wiadomości o człowieku i otaczającym go świecie
2) możliwość poznania samego siebie, dokonania psychoanalizy, obserwacji jak się człowiek zmienia - to jest nieraz bardzo pomocne, ile ciekawych wniosków można wyciągnąć!

: 18 paź 2006, 12:46
autor: lollirot
moon pisze:widze jaka bylam bezradna i z niczym sobie nie radzilam. Nie podobam sie taka sobie.


ot co. ja też kiedyś coś bazgrałam i w te wakacje, będąc w domu, przeczytałam fragmenty i wyrzuciłam. nie podobam się sobie ja, te kilka lat wstecz. podoba mi się, jaka jestem teraz, czy komuś to odpowiada, czy nie :D to nie tak, że czegoś żałuję - przeszłam świadomą drogę do tego, żeby wykształcić w sobie parę cech i nie chcę wracać do tamtego obrazu siebie :]

: 18 paź 2006, 16:07
autor: Augusto
mika, dlatego nie lubie wracać do przeszłości bo tez łapie doła przeważnie. O przeszłości należy pamietac a nie ja przezywac jeszcze raz.
mika pisze:chcialabym byc znowu nieswiadomym dzieckiem, znowu ta mala rozkoszna "kozucha" ktora miala tyle energii i rozsmieszala ludzi
Dzieciństwo to najlepszy okres w życiu...

: 18 paź 2006, 18:31
autor: lollirot
tanebo pisze:Dzieciństwo to najlepszy okres w życiu...

eeee tam :]

: 18 paź 2006, 21:17
autor: Joasia
Też kiedyś pisałam i całkiem niedawno wygrzebałam te zapiski.
Głównie chciało mi się śmiać z samej z siebie że byłam taka naiwna. Dużo głupot narobiłam w życiu. Ale to głównie miłe wspomnienia.
mika nie dołuj się - to było. Teraz jest ważna chwila obecna i to w jaki sposób przeżyjesz swoje życie <przytul>

: 18 paź 2006, 21:24
autor: katerina
tanebo pisze:O przeszłości należy pamietac a nie ja przezywac jeszcze raz.


Swieta prawda.
Chociaz z drugiej strony... jak sobie czytam moje pamietniki z czasow podstawowki i zapiski z liceum, to sie niezle rozczulam i rozbawiam. Ogolnie czasem jak mam depresyjne klimaty, to sobie lubie siegnac po taka lekturke.

: 19 paź 2006, 09:32
autor: Elspeth
piszę pamiętnik, nadal mi to zostało :) i lubię czytać swoje zapiski sprzed paru miesięcy czy lat. Piszę od podstawówki. Świetnie jest poczytać te swoje wynurzenia po paru latach. Widać jak się człowiek zmienia, jak zmieniają się jego problemy. I można nabrać dystansu. Oczywiście pośmiać się z samej siebie też można. Myślę, że pamiętnik jest swego rodzajo autoterapią (jest cos takiego? :) )

: 21 paź 2006, 14:56
autor: Lina
Ja w pierwych klasach liceum pisałam pamiętnik...w zeszłym roku robiłam porządek i trafiłam na te opasłe zeszyty pełne myśli i rosterek 15-16 latki...i aż mi się wierzyć nie chcę, że to też JA!!! naiwna. bezradna, trochę histeryczna, niezrównoważona, przewrażliwiona...aż strach. ale widocznie wtedy potrzebowałam takiej formy wyrażania siebie...

: 21 paź 2006, 16:43
autor: ptaszek
Elspeth pisze:autoterapią (jest cos takiego?)

jest :)

: 21 paź 2006, 18:45
autor: larena
TFA pisze:Bo dla mnie glupota jest wracanie do tego co bylo a uwiecznianie tego na pismie to juz w ogole, nie wiem na co to komu.

natasza pisze:Jestem przeciwniczką nastolatkowych pamiętników

a ja jestem zwolenniczka pamietnikow jesli sa one prowadzone w dobry sposob. sama mam wiele pamietnikow z przed kilku lat i milo jest wrocic czasem do niektorych rzeczy powspominac. pamiec ludzka zawodzi. po latach nie pamietamy imion niektorych ludzi, pewne zradzenia sie zamazuja a na kartce wszystko zostaje, pomaga odtworzyc pewne wspomniania. pozatym po latach widac jak bardzo sie zmienilismy, co kiedys bylo dla nad wzane a co wazne jest teraz, jak zmienil sie nasz sposob myslenia.

grunt w tym zeby nie traktowac pamietnika jak pocieszyciela, nie mamy sie komu wyzalic to piszemy co nam na sercu lezy i wylewamy swoje smutki. nie w tym rzecz !! w ten sposob pamietnik bedzie tylko zbiorem przykrych wspomnien i najlepiej od razu wyrzucic go do smieci.
ja zapisuje rzeczy o ktrych chce pamietac lub jakies swoje przemyslenia, wnioski na rozne tematy

: 21 paź 2006, 18:48
autor: ksiezycowka
larena pisze:ten sposob pamietnik bedzie tylko zbiorem przykrych wspomnien i najlepiej od razu wyrzucic go do smieci.
i tam.Bledy zapisywac teaz trzeba. Moje pamietaniki to same smutasy :D

: 21 paź 2006, 19:18
autor: larena
u mnie w pamietnikach jest wszysko ale jak je czytam to przezucam kartki gdzie sa przykre rzeczy, wole przyjemne wspomnienia czytac bo wzbudzaja pozytywne emocje i sa dobre na dola :)
moon pisze:Moje pamietaniki to same smutasy

a przyjemnie Ci sie potem do tych smutasow wraca ?

: 21 paź 2006, 19:20
autor: ksiezycowka
larena pisze:a przyjemnie Ci sie potem do tych smutasow wraca ?
No. Wzbudzaje we mnei refleksyje ale pozytywne emocje. Ciesze sie ze juz nei mam takich problemow :D

: 21 paź 2006, 22:58
autor: runeko
larena pisze:grunt w tym zeby nie traktowac pamietnika jak pocieszyciela, nie mamy sie komu wyzalic to piszemy co nam na sercu lezy i wylewamy swoje smutki

Czemu? Psychologowie (mam na mysli takich serio psychologow) zalecaja pisanie pamietnika, nawet jesli mialoby to byc tylko wylewanie smutkow. Bo smutki lepiej wylac w JAKIKOLWIEK sposob, nawet na papier, niz trzymac w srodku. Mi pomagalo.
larena pisze:a przyjemnie Ci sie potem do tych smutasow wraca ?

Ja lubie wracac do smutasow. To dla mnie takie swoiste studium tego, jak zmienia sie moje podejscie do zlych, smutnych, tragicznych spraw, jak z kazdym zdarzeniem ewoluuje moje postrzeganie i stosunek do pewnych spraw.
Milo jest powspominac, przypomniec jak niesmialym sie bylo przy pierwszym pocalunku, jak rozwijaly sie pierwsze zauroczenia.

: 22 paź 2006, 00:09
autor: ptaszek
runeko pisze:
larena pisze:grunt w tym zeby nie traktowac pamietnika jak pocieszyciela, nie mamy sie komu wyzalic to piszemy co nam na sercu lezy i wylewamy swoje smutki

Czemu? Psychologowie (mam na mysli takich serio psychologow) zalecaja pisanie pamietnika, nawet jesli mialoby to byc tylko wylewanie smutkow. Bo smutki lepiej wylac w JAKIKOLWIEK sposob, nawet na papier, niz trzymac w srodku. Mi pomagalo.

I ja tutaj poprę :)

: 23 paź 2006, 11:08
autor: Sir Charles
Nie mam pamiętnika. Zawsze moge kliknąć w "pokaż wszystkie moje posty" :D

: 31 paź 2006, 20:19
autor: SaliMali
lubie czytac moje pamietaniki... widze jak sie zmieniam(ałam)ja jak czytam moj pamietnik to czasem ciesze się, ze tyle rzeczy mnie w zyciu spotkalo i, ze uwiecznilam to na papierze, czasem mi smutno, ze takie chwile juz nie wroca, czasem smieje sie z siebie jaka bylam naiwna, jakie "ooogromne" problemy miałam... moim zdaniem wspomnienia nie sa wcale złe, nie mozna tylko nimi życ, ale nie można też o wszytskim zapominac...