agnieszka.com.pl • Najbardziej jadowite
Strona 1 z 2

Najbardziej jadowite

: 20 paź 2006, 17:25
autor: tarantula
Chodzi za mna ten temat juz od jakiegos czasu.
Interesuje sie jadowitymi zwierzatkami.Zastanawia mnie jedno...ktore ma najbardziej jadowity jad(zabojczy dla czlowieka)? Kazde zrodla czy to ksiazkowe,internetowe, czy filmowe podaja co innego.Raz ,ze skorpion srodziemnomorski to znowu ,ze kobra krolewska, innym razem weze morskie itd.
Ktos moze tez siedzi troche w temacie i pomoglby mi rozwiazac ta zagadke?Wiem ,ze z pajakow jest to Atrax z australi (Atrax robustus).

: 20 paź 2006, 17:28
autor: fish
Trochę się terrarystyką interesuję (bardziej jaszczurkami niż wężami) ale jak dla mnie to tajpan.

: 20 paź 2006, 17:31
autor: KyLu
Fallusus pospolitus - jak konkretnie dziabnie to mozesz puchnac z 9 miesiecy <aniolek>

: 20 paź 2006, 17:34
autor: tarantula
fish pisze:jak dla mnie to tajpan

Tez tak slyszalam:) Wiem ,ze ma najdluzsze zeby jadowe (ale glowy nie dam).Jego jad ponoc powoduje zakrzepy krwi i rozpad krwinek w wyniku czego czlowiek sie dusi i umiera.Ciekawe ile czasu to trwa?Pewnie krotko..20min <hmm>

: 20 paź 2006, 17:47
autor: FlyingDuck
tarantula pisze:ktore ma najbardziej jadowity jad

Słyszałem że czarna wdowa... Z tym że ma chyba najbardziej jadowity jad na centymetr sześcienny, nie na ugryzienie.

: 20 paź 2006, 17:48
autor: tarantula
Wsrod morskich zwierzat znajduja sie - słynna osa morska (Chironex fleckeri), slimaki nazywane stozkami, czy malutkie australiskie osmiornice z rodzaju Hapalochlaena.Weze morskie sa ponoc jadowitrze od ladowych ale maja krotkie zeby jadowe ktore(ponoc) nie przebija stroju nurka. Przyznaje ,ze malo wiem o slimalkach stozkowych.Nie wiem jak z ich jadem u czlowieka jest.

http://cryptome.quintessenz.at/mirror/spider-bite.jpg - ugryzienie przez atraxa i jego skutki <boje_sie> A taki maly i niepozorny jest ten pajaczek.

[ Dodano: 2006-10-20, 17:50 ]
FlyingDuck pisze:Słyszałem że czarna wdowa

Mocna ale przereklamowana:)

[ Dodano: 2006-10-20, 17:54 ]
http://scaphinfo.free.fr/images/envenim6.jpg potraktowanie przez parzydelka osy morskiej (ktore moga zreszta osiagnac 3metry dlugosci!!!Zaplatac sie w cosik takiego i trup niemal na miejscu).

[ Dodano: 2006-10-20, 18:37 ]
No i nikt wiecej nie siedzi w temacie <smutny2> ?

: 20 paź 2006, 23:20
autor: FlyingDuck
skoro temat zdycha, to ja pozwolę sobie wrzucić fotkę:
ugryzienie skorpiona (skorpion po prawej)

: 20 paź 2006, 23:47
autor: Mysiorek
Czarna Mamba :)

: 21 paź 2006, 00:10
autor: tarantula
Mysiorek pisze:Czarna Mamba :)

Podobno bardzo agresywny waz.Atakowany nie ucieka tylko sam zaczyna atakowac.Plus jeden z najszybszych (ale glowy nie dam) w "biegu" osiaga do 24km/h.Zeby bylo smiesznie to...wcale nie jest czarna.Jej nazwa wziela sie od czarnego gardziolka:)
Z tym jadem to faktycznie nalezy do jednego z czolowych zabojcow.

[ Dodano: 2006-10-21, 00:26 ]
Mimo wszystko jesli chodzi o weze to stawiam na kobre krolewska.

: 21 paź 2006, 00:27
autor: kot_schrodingera
Mysiorek pisze:Czarna Mamba
nie jest najbardziej jadowitym wężem świata. Za to jest w stanie podnieść tułów na wysokość 1.8 metra. Więc może spojrzec człowiekowi w oczy. Długość do 4m, grubość uda mężczyzny. I porusza się z szybkością do 40 km/h. Jedyny wąż który poluje na ludzi <boje_sie> Najbardziej jadowity jad wśróg węży ma oxyuranus microlepidotus (krewniak tajpana), jego jad zabija w kilka minut. Skorpiony to pikuś. Najbardziej jadowity pajączek to Atrax robustus. A największy to tarantula goliat (Teraphosa blondi)-32 cm i 2,5 cm kły <boje_sie> ale to też pikuś. Jednym z najbardziej jadowitych stworzeń jest morska osa (Chironex fleckeri ). najbardziej jadowitym stworzeniem jest pewien małż. z rozdziny stożków, Conus striatus. Rdzenni Australijczycy nie bez powodu nazywają to jadowite stworzenie "on-idzie-na-wojnę".jest tak jadowity że zabija w kilka minut-nawet nie warto brać antidotum.

[ Dodano: 2006-10-21, 00:32 ]
no i nie zapominajmy o rybie fu-gu <hahaha>

: 21 paź 2006, 00:34
autor: tarantula
Blazej30 pisze:oxyuranus microlepidotus

Czyli tajpan pustynny mowiac prosto z mostu:).Jad zabojczy "maksymalna dawka wydzielona przy jednym ukąszeniu (ponad 100 mg) jest w stanie uśmiercić ok. 100 osób".No to krolewska chyba ustapi miejsca jemu. <evilbat>
Blazej30 pisze:najbardziej jadowitym stworzeniem jest pewien małż. z rozdziny stożków, Conus striatus. Rdzenni Australijczycy nie bez powodu nazywają to jadowite stworzenie "on-idzie-na-wojnę".jest tak jadowity że zabija w kilka minut-nawet nie warto brać antidotum.

Wiesz moze cos wiecej o tym stworze???Bardzo mnie interesuja te "stozkowate" ale wiadomosci o nich za cholere nie moge znalezc <chory>

[ Dodano: 2006-10-21, 00:43 ]
http://medicine.plosjournals.org/archiv ... g002-M.jpg
Uwaga drastyczne!
Co jad weza spowodowal w ciagu 2tyg z cialem czlowieka.

: 21 paź 2006, 00:45
autor: kot_schrodingera

: 21 paź 2006, 00:55
autor: tarantula
Blazej30, <uklony2>
Po takich lekturach ciesze sie ,ze mieszkam w "zimnym" klimacie

: 21 paź 2006, 01:06
autor: kot_schrodingera
tarantula pisze:Po takich lekturach ciesze sie ,ze mieszkam w "zimnym" klimacie
a najbardziej jadowity polski pajączek poza tarantula, to Meta menardi

: 21 paź 2006, 01:16
autor: tarantula
Blazej30 pisze:Meta menardi
ciekawam jak dziala jego jad na czlowieka(opuchlizna,bol,zaczerwienienie...) :?

: 21 paź 2006, 14:38
autor: kot_schrodingera
tarantula pisze:opuchlizna,bol,zaczerwienienie...
zgon ?? popytaj w rodzinie o kuzyna <hahaha> a tak na serio to myśle że biorąc pod uwagę biotop tego pajączka (wyloty paru jurajskich jaskiń) to penir jeszcze nikogo nie ukąsił. A co jadowitych stworzeń (poza moon i olivią <hahaha> ) to trzeba brać pod uwagę jeszcze ośmiornicę błękitną. Piękne to stworzenie posiada błękitne, opalizujące centki na ciele. Są potwierdzone doniesienia że jej jad zabija człowieka w kilka minut. Myślę że zaniedbywane pod tym względem są płazy. A najbardziej jadowitym jest straszliwy Phyllobates terribilis. Po polsku liściołaz straszliwy <hahaha> 2.5 cm żabka podobno bardzo jadowita. Pod warunkiem że się ją zje <hahaha>
tarantula pisze:Po takich lekturach ciesze sie ,ze mieszkam w "zimnym" klimacie
bez przesady. Przypomina mi się opowieść pewnego pisarza-podróżnika który odwiedził australijską stolice krokodyli (statystycznie tam jest najwięcej rejestrowanych napadów tych pięknych stworzeń na ludzi) i wpada do pubu z pytaniem:"i jak ?? zjadły kogoś ostatnio??" poczym dowiaduje się że w australi statystycznie łatwiej jest zginąc przygniecionym przez automat do napojów niż w paszczy krokodyla <hahaha>

: 21 paź 2006, 14:52
autor: tarantula
Blazej30 pisze:Phyllobates terribilis
ponoc to dzieki diecie.Zjada jakies tam gatunki chrzaszcza ktory wydziela ta trucizne.W organizmie zabki zas ona sie kumuluje.
Ogladalam w tv film gdzie indianie polujac na nia (uzywaja jej do zatruwania strzal) przytrzymuja patykiem.Jad ponoc jest tak silny ,ze przenika przez skore.

: 21 paź 2006, 15:39
autor: Hardcore
podono bardzo jadowity jest astralijski Dziobak. Zwierzątko wygląda bardzo niewinnie i milutko, ale przy swoich nóżkach ma kolec jadowy. Udziabanie kolcem podobno jest najbardziej bolesne z wszystkich jadów, może nie śmietelne ale podono boli jak cholera....

: 21 paź 2006, 16:48
autor: tarantula
Hardcore pisze:Udziabanie kolcem podobno jest najbardziej bolesne z wszystkich jadów

Nie wiem jak z dziobakiem, slyszalam natomiast ,ze nadepniecie na jezowca tez nie jest przyjemne.
Swoja droga tak sie zastanawialam co by bylo gdyby czlowiek mogl zjadac te chrzaszcze (nadziane batrachotoksyna). Czy bylibysmy podobni tym zabkom :? Wystarczyloby ,ze taki kawaler dalby calusa wybrance (ktora lubi "sok z zuka") i...kaput <diabel>

: 21 paź 2006, 18:18
autor: kot_schrodingera
Hardcore pisze:podono bardzo jadowity jest astralijski Dziobak.
jeden z trzech jadowitych ssaków. Druga jest pewna ryjówka a trzecia moon <hahaha>
tarantula pisze:ze nadepniecie na jezowca tez nie jest przyjemne.
dla jeżowca zapewne też <hahaha> a propos ewolucji. Najbardziej jadowitą jaszurką jest haloderma. Zbiera krwawe żniwo. Często chłopcy zakładają się że włoża jej palec do paszczy i wyciągną zanim ugryzie. to nazyw się dobór naturalny <hahaha> drugą jadowitą jaszurką jest waran z komodo. Ale nie ma własnego jadu tylko kiełbasiany. Po prostu rzadko zęby myje <hahaha>

: 21 paź 2006, 19:21
autor: tarantula
Blazej30 pisze:waran z komodo

Blazej30 pisze:Po prostu rzadko zęby myje

To prawda.
Kasnie taka antylopke i potem czeka az zwierzatka padnie( wdanie sie infekcji, wlasnie przez bakterie ktore zyja sobie w jego paszczy i...na pazurach(ale glowy za pazury nie dam).

[ Dodano: 2006-10-21, 19:25 ]
Blazej30 pisze:Najbardziej jadowitą jaszurką jest haloderma

Ale nie zabojcza dla czlowieka.

: 21 paź 2006, 20:26
autor: kot_schrodingera
tarantula pisze: nie zabojcza dla czlowieka.
było kilka przypadków śmiertelnych. chyba. a co myslisz o żabnicach ?? piękne i jadowite.

: 21 paź 2006, 22:06
autor: tarantula
Blazej30 pisze:a co myslisz o żabnicach ?? piękne i jadowite

Jadowite???Wiem ,ze wabia rybki tym wyrostkiem co maja na glowie ale o jadzie nie slyszalam.Zreszta jest jadalna, no ale moze o czyms nie wiem.

: 22 paź 2006, 05:22
autor: Maverick
Stożki są drapieżnikami, a ich jad jest tak silny, że zabija człowieka w ciagu kilku sekund
Troche przesadzili tutaj... A swoja droga ciekawy slimak, ciekawe na cholere mu taki jad ;] No ale moze dlatego ze jego naturalni wrogowie sie na niego dosc szybko uodparniaja. No nic, trzeba bedzie unikac slimaczkow podczas nurkowania... <hahaha>
Blazej30 pisze:I porusza się z szybkością do 40 km/h
Bez jaj. Serio? Toz to ja na rowerze moge maxymalnie tylko 50km/h jechac ;] No nie wiem czy by dal rade. chyba ze chodzi o moment skoku d celu, a nie ciaglego "biegu".
Blazej30 pisze:Najbardziej jadowity pajączek to Atrax robustus
No nie wiem czy taki jadowity skoro temu facetowi http://cryptome.quintessenz.at/mirror/spider-bite.jpg poza martwica palca sie nic nie stalo. Wg mnie powinien zejsc po kilku minutach a nie ze martwica. Ciekawe czy mu sie to zrobilo przez to ze nie wzial surowicy czy moze mimo to ze wzial. Swoja droga w 5 dniu to wygladalo jakby sie gilo a w 6 juz zaraz o wiele gorzej. Ciekawe ze tego nie leczyl tylko tak sobie spokojnie fotki pstrykal.
Blazej30 pisze:A największy to tarantula goliat (Teraphosa blondi)-32 cm i 2,5 cm kły
Ja slyszalem ze dochodzi do 44cm :) Ale jad ma bardzo slaby. co jest zreszta logiczne - takie bydle nie potrzebuje jadu. Jad maja zazwyczaj stworki bezbronne ;]
Blazej30 pisze:i jak zjadły kogoś ostatnio??" poczym dowiaduje się że w australi statystycznie łatwiej jest zginąc przygniecionym przez automat do napojów niż w paszczy krokodyla
dobre <browar> <browar> <hahaha> <hahaha>


EDIT:
A w ogóle to jak chcecie mierzyc smiercionosnosc jadu?

: 22 paź 2006, 09:35
autor: kot_schrodingera
Maverick pisze:Troche przesadzili tutaj...
to akurat na serio.Ślimaczek ten żywi się bardzo szybkimi stworzonkami a sam do sprinterów nie należy. Więc albo ma silny jad albo nie ma śniadania <pejcz>
Maverick pisze:chyba ze chodzi o moment skoku d celu, a nie ciaglego "biegu".
może to jest tak-mamba porusza się na dłuższych dystansach z szybkością 24 km/h a szybki atak może przeprowadzić szybciej. po prostu kożystaliśmy z różnych źródeł. W każdym bądź razie dogoni biegnącego człowieka <boje_sie>
Maverick pisze:No nie wiem czy taki jadowity skoro temu facetowi http://cryptome.quintesse...spider-bite.jpg poza martwica palca sie nic nie stalo.
więcej wyobraźni. Nie każde ukąszenie kończy się śmiercią. Jad nie musi być wstrzyknięty w całej dawce. Inaczej kąsa się gdy się poluje inaczej gdy się przegania intruza.
Maverick pisze:Ja slyszalem ze dochodzi do 44cm
pewnie w szpagacie. Zresztą sam widzisz... różne źródła...
Maverick pisze:A w ogóle to jak chcecie mierzyc smiercionosnosc jadu?
czasem od ukąszenia do zgonu

: 22 paź 2006, 12:50
autor: Maverick
Blazej30 pisze:to akurat na serio.Ślimaczek ten żywi się bardzo szybkimi stworzonkami a sam do sprinterów nie należy. Więc albo ma silny jad albo nie ma śniadania
Ale to nierealne po prostu. Zeby neurotoksyna mogla zadzialac na caly organizm musialaby sie dostac do mozgu lub rozprzestrzenic po calym organizmie. A krwi troche czasu zajmuje zanim zostanie przepompowana.
Blazej30 pisze:czasem od ukąszenia do zgonu
No to ten pajaczek nie wypada za korzystnie :)

: 22 paź 2006, 23:00
autor: tarantula
Maverick pisze:Blazej30 napisał/a:
to akurat na serio.Ślimaczek ten żywi się bardzo szybkimi stworzonkami a sam do sprinterów nie należy. Więc albo ma silny jad albo nie ma śniadania
Ale to nierealne po prostu. Zeby neurotoksyna mogla zadzialac na caly organizm musialaby sie dostac do mozgu lub rozprzestrzenic po calym organizmie. A krwi troche czasu zajmuje zanim zostanie przepompowana.

To prawda ,ze na takie rybki tak ijad dziala w ciagu kilku sekund, natomiast co do czlowieka to trwa to jednak troszke dluzej.Od kilku do kilkunastu minut (w zaleznosci od odpornosci organizmu itd).

: 24 paź 2006, 22:10
autor: Maverick
tarantula pisze:To prawda ,ze na takie rybki tak ijad dziala w ciagu kilku sekund, natomiast co do czlowieka to trwa to jednak troszke dluzej.Od kilku do kilkunastu minut (w zaleznosci od odpornosci organizmu
No fakt. Czas dla rybek sie moze zgadzac :)

: 25 paź 2006, 09:17
autor: Ted Bundy
w ogóle w Australii i okolicach najwięcej paskudnego robactwa pomieszkuje :] Taka skolopendra, na przykład.

: 25 paź 2006, 11:57
autor: fish
A ja mam piękne jaszczureczki choć też z Australii :) NIEjadowite :)