agnieszka.com.pl • e-learning
Strona 1 z 1

e-learning

: 11 lis 2006, 16:44
autor: Qzik
Ciekaw jestem co sądzicie o takiej formie nauki. Dobre to jest? Znalazłem np. coś takiego: www.puw.pl i wygląda zachęcająco, więc zastanawiam się trochę nad tym czy nie spróbować. Może znacie jakieś inne uczelni prowadzące studia on line albo ciekawe kursy na przykład? A może znacie kogoś kto z tego korzysta lub korzystał? Zapraszam zatem.

: 12 lis 2006, 10:16
autor: natasza
W google można znależć parę takich szkół. Często uczelnie, które zwyczajowo prowadzą zajęcia rozszerzają swój zakres o wirtualne studiowanie. Jest to o tyle dobre, że dostajesz dyplom uczelni, przy której studiowałeś i nie ma rozróznienia czy kończyłeś wirtualnie.


Qzik pisze: Dobre to jest?

To już zależne jest od Ciebie. Mnie wszelaka wiedza przekazywana korespondencyjnie nie potrafi zmobilizować.

: 12 lis 2006, 13:06
autor: Joasia
natasza pisze:Mnie wszelaka wiedza przekazywana korespondencyjnie nie potrafi zmobilizować.
Ani mnie...
Mam kolegę ze studiów który dodatkowo tak studiuje (niestety nie pamiętam co to za uczelnia) i jest bardzo zadowolony. Na wydziale pojawia się tylko jak musi napisać egzamin i iść do dziekanatu - podobno czysta przyjemność.

: 12 lis 2006, 16:05
autor: Jagienka06
uprzykrzajace, ja studiuje na SGH (jescze) i co semestr musze zaliczyc jakies pierdolowate przedmioty e-lerningowe. W tym semestrze "e-marketing" - wlasnie zabieram sie za prace domowe, ktore sa strasznie upierdliwe. Z doswiadczenia, zaliczenie wykladow on-line zajmuje o wiele wiecej czasu.... niz przygotowanie sie do zajec w formie tradycyjnej

: 13 lis 2006, 01:44
autor: runeko
Qzik, ja ten semestr robie on-line, z dobrego uniwersytetu i poziom jest taki, jak na zwyklych studiach. Wymaga to CHOLERNEJ mobilizacji (w tej chwili wlasnie powinnam oddawac prace domowa ale cssiiii). Obecny musisz byc, wypowiadac sie musisz, prace domowe maja byc na czas- jak w zwyklej szkole.
Plusem jest to, ze takie szkoly daja Ci zazwyczaj internetowy "lucz dostepu" do OGROMNYCH zbiorow bibliotecznych. U siebie na przyklad mam ponad 40 000 czasopism z calego swiata od roku 1991 w gore. No i oczywiscie ksiazki tematyczne.
agna 24 pisze:Z doswiadczenia, zaliczenie wykladow on-line zajmuje o wiele wiecej czasu.... niz przygotowanie sie do zajec w formie tradycyjnej

Mi jakos nie <hmm> No i jest latwiej bo daja Ci na talerzu spis ksiazek i dostep do nich, czyli nie musisz sie ciagac po bibliotekach i ryzykowac, ze danej knigi nie napotkasz.

Ja jestem zadowolona.

: 13 lis 2006, 18:05
autor: Qzik
runeko pisze:Plusem jest to, ze takie szkoly daja Ci zazwyczaj internetowy "lucz dostepu" do OGROMNYCH zbiorow bibliotecznych.


Pozazdrościć runeko takich możliwości. W Polsce, mam wrażenie, że aż tak rozwinięte to wszystko nie jest niestety. Co do mobilizacji, to w końcu wybrałbym przecież coś, co mnie naprawdę interesuje, więc myślę że jakoś bym dał radę. Tyle tylko, że jak na razie to znalazłem informatykę, ekonomię, zarządzanie i coś tam na Politechnice Warszawskiej, a ja bym się raczej zhumanizować trochę chciał. Mam nadzieję, że do przyszłego roku coś nowego wystartuje.
Z pracą przez internet zresztą ten sam problem. Taka by mi najbardziej odpowiadała: nie marnowałbym czasu na dojazdy, pracowałbym wtedy kiedy bym chciał, a dużo forsy wcale nie chcę zarobić. I co? I na portalu, który miał się niby w tym specjalizować jest dokładnie zero ogłoszeń.
W Polsce to tak zawsze. <zalamka>

: 14 lis 2006, 00:57
autor: runeko
Qzik pisze:W Polsce to tak zawsze.

<glaszcze>
Niektore europejskie uczelnie maja filie na caly kontynent. Sprobuj poszukac poza Polska :)