runeko pisze:Plusem jest to, ze takie szkoly daja Ci zazwyczaj internetowy "lucz dostepu" do OGROMNYCH zbiorow bibliotecznych.
Pozazdrościć runeko takich możliwości. W Polsce, mam wrażenie, że aż tak rozwinięte to wszystko nie jest niestety. Co do mobilizacji, to w końcu wybrałbym przecież coś, co mnie naprawdę interesuje, więc myślę że jakoś bym dał radę. Tyle tylko, że jak na razie to znalazłem informatykę, ekonomię, zarządzanie i coś tam na Politechnice Warszawskiej, a ja bym się raczej zhumanizować trochę chciał. Mam nadzieję, że do przyszłego roku coś nowego wystartuje.
Z pracą przez internet zresztą ten sam problem. Taka by mi najbardziej odpowiadała: nie marnowałbym czasu na dojazdy, pracowałbym wtedy kiedy bym chciał, a dużo forsy wcale nie chcę zarobić. I co? I na portalu, który miał się niby w tym specjalizować jest dokładnie zero ogłoszeń.
W Polsce to tak zawsze.
