agnieszka.com.pl • Burza mozgow- zadanie problemowe
Strona 1 z 1

Burza mozgow- zadanie problemowe

: 13 lis 2006, 22:56
autor: GNRose
Witam wszystkich serdecznie,
mam taka prosbe: w procesie rekrutacji dostalem do rozwiazania pewne zadanie problemowe. Mam juz oczywiscie jakas ideę, ale- jako ze jest tu sporo osob o duzej wiedzy i ciekawych pomyslach, popartych merytoryczną wiedzą na m. in. akurat ten temat- byc moze ktos z Was podsunie mi jeszcze cos ciekawego.

Sprawa wyglada nastepujaco:
"STRATEGIA DZIAŁANIA WYBRANEJ PAŃSTWOWEJ UCZELNI WYŻSZEJ W SYTUACJI WPROWADZENIA ODPŁATNOŚCI ZA STUDIA
Jakie konsekwencje dla państwowych uczelni wyższych w Polsce miałoby wprowadzenie opłat za studia wyższe i zrównanie w prawach uczelni państwowych i prywatnych oraz jakie działania uczelnia państwowa powinna podjąć by przygotować się i funkcjonować w nowej sytuacji. Przygotuj strategię i programy działania dla wybranej, konkretnej państwowej uczelni wyższej w takiej sytuacji.”

Jesli ktos ma cos ciekawego do powiedzenia w tym temacie, to zapraszam :)
Dla naprawde zainteresowanych podesle dwa zalaczniki, ktore sa w zestawie- raport banku swiatowego dot. szkolnictwa wyzszego w Polsce i artykul w e-mentorze z ankietami licealistow :)

Z gory dzieki za pomoc :)

: 14 lis 2006, 00:06
autor: Miltonia
A na jakie stanowisko to rekrutacja? Do jakiego rodzaju firmy? Tak naprawde to wlasnie to jest najwazniejsze...

: 14 lis 2006, 00:13
autor: GNRose
:) nie wiem ani jednego, ani drugiego, bo to firma head-hunterska sie tym zajmuje i poki co nie zdradzaja zadnych szczegolow dot. zleceniodawcy- wiem jedynie, ze chodzi o branze spozywcza (podejrzewam browar jakis), firma jest ponoc ze swiatowej czolowki i w Polsce ma siedzibe w miescie wojewodzkim (podejrzewam Warszawe) :/

: 14 lis 2006, 00:56
autor: Wujo Macias
Prywatne to glownie humanistyczno- spoleczne, wiec wez to pod uwage przy porownaniach.

Panstwowe- na pewno odplatnosci musza pociagnac za soba zmiane infrastruktury, bo w tym momencie w wiekszosci przypadkow to jest smiech na sali. nie mowimy tu o zmianie od razu, ale chcoiazby ulozoenie planu wprowadzania tych zmian.
Co jeszcze-w wypadku kierunkow humanistyczno-spolecznych ( w tych siedze, na tych sie znam) uczelnie powinny zaczac myslec nad wspolpraca z firmami. Jakis czas temu mielismy o tym dyskusje na zajeciach- cwiczeniowiec zwrocil uwage, ze nawet w wypadku tak malo sensownych wydzialow jak nasze powinny istniec choc zalazki wspolpracy z korporacjami, firmami itp. by potem przyjmowac studentow na etat ( wspolne projekty uczelni i firm itp.).
Natomiast tego w ogole nie ma, i duza "zasluge" maja tu wladze uczelni.

Tak na szybko pisze, chaos jak cholera ale mam nadzieje, ze pomoglem choc ciut.
Jutro pomysle i potaram sie napisac juz nieco skladniej

edit-o o, jeszcze cos. przystosowanie siatki studiow do dzisiejszych czasow. Jasne, ze chodzi o to, by na np skandynawistycje wprowadzac podstawy genetyki, ale moznaby robic zajecia niejako mieszane (na filologiach), czyli podstawy zarzadzania w jezyku niemieckim. cos w ten desen.

Dalej- sensowne lektoraty z jezyka. toz to o pmste do niba wola, co sie dzieje na UG...Dobrym pomyslem byloby zakonczenie lektoratu jakims certyfikatem, zawsze to papier do przodu.

: 14 lis 2006, 07:08
autor: Maverick
Wujo Macias pisze:Prywatne to glownie humanistyczno- spoleczne, wiec wez to pod uwage przy porownaniach.
i ekonomiczne.


Ja bym moze uwzglednil jakosc obslugi, zeby byla porownywalna z ta na prywatnych uczelniach :)

: 14 lis 2006, 08:44
autor: GNRose
Wujo Macias napisał/a:
Prywatne to glownie humanistyczno- spoleczne, wiec wez to pod uwage przy porownaniach.

i ekonomiczne.

Zgadza sie :) Ja akurat mam zamiar zrobic to dla Politechniki (wiadomo, koszula blizsza cialu ;) )
Wujo Macias pisze:uczelnie powinny zaczac myslec nad wspolpraca z firmami.

Badzo sluszna uwaga- to jeden z glownych kierunkow, ktorymi zamierzam podazac.
Ogolnie sprawe zamierzam przedstawic tak: w momencie wprowadzenia odplatnosci za studia na uczelniach panstwowych w praktyce bedzie to oznaczalo, ze powstanie cos na ksztalt wolnego rynku- uczelnie beda ze soba zwyczajnie konkurowac i bedzie chodzilo o to, zeby sie na tym rynku utrzymac, a wiec przyciagnac jak najwieksza rzesze klientow (studentow) , najlepiej stalych. Zeby to osiagnac, trzeba po prostu przygotowac lepsza oferte, niz inne uczelnie, albo tez wbic sie w nisze rynkowa. W tym przypadku (Politechnika) juz mowimy o pewnej niszy, poniewaz-jak wspomnieliscie- lwia czesc prywatnych uczelni prowadzi kierunki zupelnie odmienne od technicznych. Czysta konkurencja mialaby miejsce wiec glownie z innymi uczelniami panstwowymi. Jak ja wygrac? Moje propozycje to:
-polepszenie infrastruktury, jak wspomnial WM
-dopuszczenie srodowisk biznesowych do strefy zarzadzania uczelnia, np. poprzez wprowadzenie przedstawicieli firm do ciala decyzyjnego uczelni (w mniejszosci, ale jednak zeby mogli rzucac propozycje, miec jakis wplyw na kierunek rozwoju uczelni) w celu jak najlepszego dostosowania programu nauczania do aktualnych wymagan rynku pracy
-zaciesnienie wspolpracy z firmami
-ogolnie skupienie dzialan na tym, zeby odsetek absolwentow dostajacych prace od razu po studiach (albo jeszcze w ich trakcie) byl jak najwyzszy, a pozniej
-wykorzystanie tego w celach propagandowych ;) poniewaz jednym z glownych-jak sadze- argumentow przy wyborze uczelni i kierunku studiow sa szanse na dobra prace (albo na prace w ogole) po ich ukonczeniu

Inna rzecza, ktora powinna sie znalezc w tej strategii, jest rozpowszechnianie ksztalcenia sie przez cale zycie, a wiec przyciaganie absolwentow na dalsze studia (podyplomowe), kursy, szkolenia itd., ale nie moge wymyslic najlepszego sposobu na to- moze tutaj cos podpowiecie... Myslalem np. o nizszych cenach dla absolwentow mojej uczelni, albo tez o promocjach dla absolwentow innych uczelni (nabijanie wlasnej kasy, a przy tym zabranie klientow konkurencji, zwiekszenie udzialow na rynku), ale jedno z drugim troche sie wyklucza :/

Co o tym wszystkim sadzicie?

: 14 lis 2006, 09:59
autor: natasza
Ja myslę, że jest ok. Ale skoro państwowa ma mieć tyle pieniędzy, to może jeszcze wstaw tam mega wykwalifikowaną kadrę, czytaj najlepszych, bo Ci skoro będą zarabiać dobrze na państwowych, to i na prywtane ich nie będzie tak ciągnęło. Narazie tylko to mi jeszcze do głowy przychodzi.

: 14 lis 2006, 11:52
autor: Miltonia
To nawet nie wiesz, na jakie stanowisko kandydujesz? Dobre <hahaha>

Przede wszystkim uczelnia powinna walczyc z innymi jakoscia (nie cena). Powinna budowac swoj prestiz przez:
- najlepsza kadre odnaszaca stale kwalifikacje
- kontakty z innymi uczelniami, najlepiej prestizowymi, jesli politechnika, to koniecznie MIT np
-startowaniem studentow w olimpiadach i konkursach miedzynarodowych
- zapewniajac wymiane studentow
- zapewniajac praktyki krajowe i zagraniczne w firmach z konkretnej branzy

Dalsze budowanie prestizu opiera sie np. na klubach absolwentow, ktore dzialaja przy uczelni. Prestizowe amerykanskie uczelnie maja bardzo preznie dzialajace kluby, ktorych czlonkowie wspieraja sie w pracy zawodowej. Sztuka jest zbudowanie takiej renomy, ktora otwiera wiele drzwi.

Wazny bardzo jest rozbudowany system stypendialny. Najlepsi powinni studiowac za darmo.
System stypendialny wspiera uczelnia, ale moga rowniez wspierac wspolpracujace korporacje. Jest to dla nich o tyle cenne, ze wspieraja tych najlepszych, z ktorych pozniej moga wybierac swoich pracownikow.

Wazny jest rowniez kontakt ze swiatem. Zapraszanie znanych osob, robienie konferencji miedzynarodowych.

Musisz tez wspomniec o zarzadzaniu. Taka uczelnia jest juz jak firma. Musi ograniczyc administracje, wprowadzic normy ISO, ktore radykalnie poprawiaja jakosc obslugi, outsorsowac czesc uslug, tj ksiegowosc, kadry, czesc marketingu.

Generalnie powinienes to podzelic na kilka czesci, np:
-dotyczaca nauki
- zarzadzania i marketingu
- i rzeczy nieuchwytnych typu prestiz.
Oczywiscie wszystko to sie przeplata, ale musisz miec zaznaczony wytrazny cel, jaki powinna miec ta uczelnia, a dalsza czesc to juz sposob dazenia do tego, podtrzymania i osiagniety efekt.

: 14 lis 2006, 13:58
autor: Maverick
Miltonia pisze:Przede wszystkim uczelnia powinna walczyc z innymi jakoscia (nie cena).
Ale nie pomijalbym tutaj znaczenia ceny, bo przeciez dziala ona w okreslonych warunkach. W dzisiejszym swiecie liczy sie jakosc, cena i reklama.

: 14 lis 2006, 17:54
autor: Miltonia
Zdecydowanie nie. Sa miejsca bardzo drogie, a o ktore ludzie sie bija. Wlasnie chodzi o to, zeby stworzyc takie miejsce, to jest cel. Zwykle uczelnia panstwowa ma na czym budowac renome, albo juz ja ma, wiec jest w lepszej sytuacji niz prywatna.
Mysle ze teraz tylko niektore produkty zdowbywaja rynek cena. Liczy sie stosunek ceny do jakosci, jesli juz. Dobre studia nie maja jak byc tanie i kazdy o tym wie.

: 14 lis 2006, 19:17
autor: Maverick
Ja nie mowie ze tanie, ale w zasiegu reki. Co z tego ze bedzie wysoki poziom i duzo osob chcialoby tam studiowac, jak np miesiac studiow bedzie kosztowal 10tys zl.
Wszystko musi byc wywazone. No zalezy ilu studentow chce uczelnia obslugiwac, jak duzo to musi zejsc z cena przynajmniej na niektorych kierunkach, zostawiajac np bardziej elitarne zamozniejszym.

Ale chodzilo mi o to ze nie mozna o cenie w ogóle zapominac. Chocby dlatego ze moze sie narynku pojawic druga taka uczelnia a wtedy to juz wiadomo :)

: 14 lis 2006, 19:30
autor: Miltonia
Wlasnie odwrotnie. Harvard jest drogi, nawet jakies zasmarkane kierunki nikomu niepotrzebne. Pewnie, ze nie mowimy az o takich sumach, ale cena jest zupelnie wtorna. Jesli masz dobry system stypendiow i prestiz, to uczelnia ma i dobrych studentow i pieniadze. Tak to dziala. MBA kiedy byl w swoich poczatkch w Polsce kosztowal bardzo duzo, a chetnych nie brakowalo. Bo bylo wiadomo, ze po skonczeniu tego, mozna bedzie przebierac w ofertach pracy i inwestycja sie zwroci. Polaczenie tego wszystkiego daje sukces.

: 14 lis 2006, 19:39
autor: Maverick
Otoz to, cena musi byc tak dobrana do poziomu nauczania, by po ukonczeniu uczelni to sie zwrocilo.

: 14 lis 2006, 23:30
autor: GNRose
Super, dzieki Wam wielkie za pomoc, zwlaszcza Miltoni- szacunek za tego posta :)
Jestem Waszym "wdziecznikiem" ;)
W razie jeszcze jakichs uwag- zbieram je do niedzieli wlacznie, kiedy musze zrobic prezentacje :)
PS:
Miltonia pisze:To nawet nie wiesz, na jakie stanowisko kandydujesz? Dobre

takie czasy ;)

: 15 lis 2006, 08:22
autor: katerina
GNRose, wydaje mi sie, ze mozna zastanowic sie rowniez nad kwestia wspolpracy z liceami - tak, zeby grupa docelowa (czyli przyszli studenci) mieli okazje poznac dana szkole wyzsza, wykladowcow.