agnieszka.com.pl • Nastrój przed menstuacja - PMS?
Strona 1 z 1

Nastrój przed menstuacja - PMS?

: 21 sty 2007, 13:25
autor: Pani Batman
Sprawa ma sie następująco:

Jesl mi niezmiernie smutno! Moze powiecie,ze to banalne. Moze i tak gdyby nie fakt, ze nie mam czym sie martwic. Jestem przeszczesliwa, zakochana ze wzajemnoscia 20letnia dziewczyna. Wszystko uklada sie lepiej niz super. No moze male stresy na uczelni ale to normalka...

Tak smutno robi mi sie na ok 1,5 tyg przed planowanym terminem rozpoczecia menstuacji. Po okresie przechodzi. Dlatego powiazalam z tym ten fakt. Dzieje sie tak co ok 2 miesiace (mam b.zrozniciwane miesiaczki-co 2 miesiace bardziej intensywne i bolesne-lekarz powiedzial, ze to nic niepokojacego).
Jestem z natury wesola osoba, z która można zazartowac, otrafie obrucic duzo rzeczy zart. A w tym czasie moj nastroj zmienia sie jak w kalejdoskopie....smieje sie a potem nagle plakac mi sie chce, wszytsko biore do siebie .... sama mnie to męczy! Bo jestem na prawde szczesliwa, a tu takie 'humory'. Nie potrafie tego kontrolowac. Mecze sie tak co 2 miesiac ok 2 tygodni. Nie da sie tak zyc!! :(
Co sie ze mna dzieje? Jak to zminimalizowac!?
(dodam, ze nie biore zadnych hormonów, leków, nie biore tabletek antykoncepcyjnych)

Poradzcie, prosze....

: 21 sty 2007, 13:27
autor: pani_minister
Mi osobiście pomógł magnez. Nie do wiary, jak upierdliwa potrafiłam być z powodu braku głupiego magnezu :|

: 21 sty 2007, 19:22
autor: natasza
Ja również nie dośc, że upierdliwa, to bojowa nastawiona. Mówisz Pani Minister, że zauwazyłaś znaczną poprawę? Najbardziej nie lubie w tabletkach, że trzeba je spożywać regularnie, ale czego się nie robi dla dobrego samopoczucia.

: 21 sty 2007, 19:42
autor: pani_minister
Nie wiem, czy to zasługa samych tabletek, możliwe, że oprócz łykania magnezu, cos sobie jeszcze też wmówiłam (na zasadzie - jak już łykam, to na pewno mniej się stresuję), ale różnica była widoczna gołym okiem. A biorę toto zwykle razem z pigułkami teraz, więc nie ma problemu z regularnością.

: 21 sty 2007, 19:44
autor: Jawka
Ja mam taki sam problem- do euforii, po płacz. Wszystko albo mnie drażni i denerwuje, albo wprowadza w depresyjne stany. Czasami sama siebie nie poznaję.
Więc jutro idę po magnez :-)

: 21 sty 2007, 21:50
autor: Pani Batman
Więc jutro idę po magnez :-)


ja tez i jakas multiwitaminka tak dla zdrowka!

Dzieki dziewczyny my to mamy przerabane ...

: 21 sty 2007, 22:59
autor: Yenna
Nie wiedzialam ze magnez pomaga na PMS. Spróbuje, bo też mam nieciekawe huśtawki nastrojów. A z multiwitaminkami radziłabym uważać, bo okazuje się, że wcale nie są takie dla zdrowia dobre.

: 21 sty 2007, 23:06
autor: sophie
Podobno, poza magnezem, pomaga wapń. Gdzieś przeczytałam kiedyś, że wpływa na hormony.
A poza tym, odpada kawa w takich dniach. Bo wypłukuje powyższe pierwiastki z organizmu.

Nie zazdroszczę wam, mi się upiekło i PMS mnie omija...


Edit:
Coś śmiesznego -> PMS Survival Tips, do pokazania płci męskiej :)

: 21 sty 2007, 23:14
autor: ksiezycowka
To ja sie podlacze i powiem co ja wiem - mi magnez nei pomaga. Kawe rzadko pijam magnez lykam juz a pol roku regulrnie codziennie a stany "bez kija nie podchodz" trwaja. Ale mam tak tylko podczas. PMS u siebie sama nigdy nei zauwazylam choc moze ze 2 oso by u mnie twierdzily ze go widza. :?

[ Dodano: 2007-01-21, 23:16 ]
Ja raczej podczas a nei przed czy po okresie jestem nieznosna.
Choc w sumie ja caly czas jestem upier.dliwa i nieznosnia i łatwo w zlosc wpadama ahcrakter od zawsz emam skrajny - raz sie ciesze i niemal fruwam a raz placze z byle powodu.
Wiec nei rozumiem czemu 2 tyg co 2 miesiace to taki bol. Ja tak mam od jakis 20 lat codziennie :D

: 21 sty 2007, 23:20
autor: Yenna
A ja słyszałam, że jak już się urodzi pierwsze dziecko to wszystko łagodnieje i PMS i same bóle. Ja jeszcze tego nie sprawdziłąm -> dzieci nie mam :-) Ale od tej reguły pewnie też można znaleźć wyjątki.

: 21 sty 2007, 23:21
autor: ksiezycowka
Yenna pisze:A ja słyszałam, że jak już się urodzi pierwsze dziecko to wszystko łagodnieje i PMS i same bóle.
Tez tak slyszlam. To chyba powinnam zeby sie nieco uspokoic z tuzin naprodukowac :/

: 21 sty 2007, 23:25
autor: Yenna
Nie szalej Moon ;] Jedno powinno wystarczyć. Zobaczysz ile się przy jednym nim "naprodukujesz".

: 22 sty 2007, 00:27
autor: pani_minister
sophie pisze:PMS mnie omija...

Mnie też, ale pigułki robią swoje i huśtawka hormonalna się zdarzała :)

: 22 sty 2007, 01:02
autor: złotooka kotka
Yenna pisze:A ja słyszałam, że jak już się urodzi pierwsze dziecko to wszystko łagodnieje i PMS i same bóle


No :) Moja siostra stwierdzila, ze to po prostu porod tak potwornie boli, ze w porownaniu z tym bole miesiaczkowe to pikus. A z malym dzieckiem stresy ma sie 24/7 wiec sie podczas PMS nawet roznicy nie czuje :]
Nie martwcie sie, najczesciej jak sie juz dziecko troche odchowa to i bole i PMS wracaja :]

: 22 sty 2007, 08:56
autor: Yenna
złotooka kotka pisze:Nie martwcie sie, najczesciej jak sie juz dziecko troche odchowa to i bole i PMS wracaja :]

No to wprowadzilas bardzo "optymistyczna" atmosfere kotka :P
Dobrze ze moje PMS to jest takie w lagodniejszej wersji, jakos zycie z nim przezyje

: 22 sty 2007, 11:53
autor: Olivia
Ja kiedyś w trakcie PMS byłam tak nerwowa, że rzucałam przedmiotami. Raz rzuciłam szczotką do włosów, która się złamała, bo nie mogłam spodni zapiąć (miały jakiś felerny zamek). Innym razem rzuciłam masłem, bo nie mogłam go otworzyć. Miałam takie napady, że darłam się w domu i rzucałam ogólnie czym popadnie.
Teraz się uspokoiło. Niczym nie rzucam, nie krzyczę, tylko tuż przed okresem odbywam rytuał wielkiego szlochu z jakiegoś powodu. A z jakiego? To w danym momencie zależy np od tego, co oglądam akurat w tv. :D

: 22 sty 2007, 13:02
autor: me19
Przed okresem jestem nieco bardziej czepliwa i łatwo łapię "doły". Natomiast w czasie okresu robie się słodka przytulanką i mocno łagodnieję:)
a tak odbiegając od tematu: złotooka kotka, śliczny kociak,to Twój?? bo wszystkie mruczące ,kudłate stworzenia to moja wielka słabość.. :)

: 22 sty 2007, 13:08
autor: Olivia
me19 pisze:a tak odbiegając od tematu:

Od takich dyskusji są pw. :] Nie odbiegaj od tematu.

: 22 sty 2007, 14:40
autor: Pani Batman
Magnez zakupiony, wapno takze. Teraz tylko czekac na efekty;)

Dziś już humor juz duzo lepszy, tylko okresu wciąż brak... a to juz 38 dzien cyklu! <olaboga>

: 22 sty 2007, 14:44
autor: Olivia
Pani Batman pisze:a to juz 38 dzien cyklu!

Idź do lekarza. Moja koleżanka w końcu wylądowała w szpitalu na badaniach. Może i Tobie się przydadzą...

: 22 sty 2007, 14:55
autor: sophie
Pani Batman pisze:okresu wciąż brak... a to juz 38 dzien cyklu! <olaboga>
Jeszcze nie jest tak źle, ja miałam nawet 2 miesięczne przerwy. Ale i tak radzę Ci zrobić badania. Mozesz mieć zaburzoną gospodarkę hormonalną. Ale to też zalezy od tego, czy cykle Ci się zmieniają, czy wczesniej miałaś regularne.

: 22 sty 2007, 17:22
autor: ksiezycowka
sophie pisze:a miałam nawet 2 miesięczne przerwy
Ja po 3 i bez
sophie pisze:zaburzoną gospodarkę hormonalną
<pijak>
Pani Batman pisze:Magnez zakupiony, wapno takze. Teraz tylko czekac na efekty;)
Ale to tez trzeba pobrac tak jakis czas.
Olivia pisze:że rzucałam przedmiotami. Raz rzuciłam szczotką do włosów, która się złamała, bo nie mogłam spodni zapiąć (miały jakiś felerny zamek). Innym razem rzuciłam masłem, bo nie mogłam go otworzyć.
A psoko u mnie takie napday i furie ktorych nawet nie pamietalam jak sie konczyly jeszcze ze 2 lata temu mialam. I to bez PMS :/