agnieszka.com.pl • Ginekolog wizyta - problem
Strona 1 z 1

Ginekolog wizyta - problem

: 20 gru 2008, 21:11
autor: XmenX
Witam was mam problem z moja dziewczyna jesteśmy ze sobą 2 lata i postanowiliśmy ze dla wygody moja dziewczyna będzie brała tabletki no i paśliśmy do ginekologa i jest pewien problem otóż ona ma 19 lat uczy sie jeszcze a pani doktór nie che jej przyjąć dlatego ze nie ma ubezpieczenia tzn chcą niby książeczkę ubezpieczeniowa rodzina ale ona gdzieś zaginała a jej rodzice nie maja czasu zrobić nowej .To teraz moje pytanie do forumowiczów to co mamy zorbić czy ona w końcu jest ubezpieczona jak sie uczy czy nie i czy na pesel też możne iść do ginekologa? i pokryje to nfz? Bardzo proszę o pomoc Co należy zrobić

: 20 gru 2008, 23:02
autor: galeczka
Najlepiej niech idzie do lekarza prywatnie, nie mam przekonania do lekarzy w przychodniach. A na pewno już u specjalistów. chyba ze masz grypę. <sam_nie_wiem>

: 21 gru 2008, 00:35
autor: Mijka
Spróbować w innej przychodni. Na Śląsku są Regionalne Kasy Chorych, pokazujesz kartę chipową, rejestrujesz się do lekarza i tyle.

[ Dodano: 2008-12-21, 00:36 ]
galeczka pisze:Najlepiej niech idzie do lekarza prywatnie, nie mam przekonania do lekarzy w przychodniach.

Najczęściej to są dokładnie te same osoby, bo lekarz pracuje w państwowej przychodni, a oprócz tego przyjmuje prywatnie.

: 21 gru 2008, 07:04
autor: ksiezycowka
Mia pisze:Spróbować w innej przychodni. Na Śląsku są Regionalne Kasy Chorych, pokazujesz kartę chipową, rejestrujesz się do lekarza i tyle.
Ale tak jest chyba tylko na Śląsku. Iść gdzie indziej moim zdaniem - jedyne wyjście.

: 21 gru 2008, 15:59
autor: Mijka
księżycówka pisze:Ale tak jest chyba tylko na Śląsku. Iść gdzie indziej moim zdaniem - jedyne wyjście.

Wiem, dlatego napisałam, żeby sprawdzić inne miejsce. Trochę też nie chce mi się wierzyć, że nie jest zarejestrowana w żadnej przychodni.

: 21 gru 2008, 17:06
autor: Miltonia
Moze nie byc, ja nie jestem 8)

A co to w ogole za pomysl, ze rodzice nie maja czasu ksiazeczki zrobic? Cos tu nie gra. Podejrzewam ze nie jest pelnoletnia i nie chce zeby lekarz o tym wiedzial. Po co tu wymyslac, zamiast napisac prawde?

: 21 gru 2008, 17:14
autor: Andrew
niestety muisze Cie zmartwic Miltoniu, znam osobiscie tez takich rodziców co nie maja czasu nowej ksiazeczki zrobic , mimo , ze zrobic ja trzeba w miejscu pracy ! w tym przypadku <hahaha>

: 22 gru 2008, 16:26
autor: Dzindzer
Proponuje wrócić do tematu jednocześnie porzucając rozważanie czy lepiej prywatnie czy państwowo się leczyć