agnieszka.com.pl • Pomysły na wyjmowania z oczu np rzęs?
Strona 1 z 1

Pomysły na wyjmowania z oczu np rzęs?

: 09 lip 2005, 19:54
autor: rethar
Od dwóch dni mam coś pod powieką i za nic nie idzie tego wyciągnąć. Podejrzewam rzęsę lub ziarenko piachu...Macie jakieś sprawdzone sposoby?Probowalem juz plukac i podnosic powieke itp., a juz chyba wiecewj nie wytrzymam...

: 09 lip 2005, 20:59
autor: Sir Charles
Moze tak:
wsadz glowe do wody, tak, zebys mial to oko pod woda, odciagnij powieke i popatrz w dol (rozumiem zee to cos jest pod gorna)

powodzenia :)

: 09 lip 2005, 21:22
autor: ksiezycowka
Ja tak miałam jak na Wólkę jechałam z kumpelą jeża wypuścić.
Jakieś coś mi pod powiekę wlazło i z 1,5 h na nie nie widziałam.
Ale chyba mucha się roztopiła czy wypadło w końcu.
Dużo mrugac i płakac radzę.

: 09 lip 2005, 23:04
autor: ptaszek
albo pokroić trochę cebulę nie zatykając nosa ;)

: 09 lip 2005, 23:50
autor: fifi
Niech ktoś odwinie Ci tę powiekę i zajrzy tam-samemu trudno. Być moze masz juz w tej chwili tylko stan zapalny, a po rzęsie śladu nie ma- stan zapalny to takie małe, białe bąbelki (bolą jak cholera). Potrafią goić sie kilka dni. pozdr.

: 10 lip 2005, 17:06
autor: rethar
fifi - chyba masz racje bo bylem u okulisty i powiedzial ze ciala obcego juz nie ma (pozostal tylko duch). Zauwazyl tam jakies podraznienie rogowki i przypisal masc.zel itp.Zrobili tez opatrunek - wygladam jak bym z wojny wrocil - pol twarzy w plastrach (dziwne ze subtelniej nie potrafia?), noga w bandazu - skrecona...ufff a to dopiero poczatek wakacyjnych szalenstw.

: 10 lip 2005, 21:09
autor: Mysiorek
No dokładnie!
Jeśli masz jakies gówno pod powieką parę godzin, ono musi wypłynąć!
Potem przez 48 godzin masz wrażenie, że to gówno tam zalega. A to nie to gówno, tylko wspomnienie w postaci podrażnienia.
Spox :)

: 10 lip 2005, 21:11
autor: Mysiorek
rethar pisze:noga w bandazu

Coś Ty robił tą nogą ?! (chciałbym zobaczyć ten numer :P )
A z twarzy zerwij wszystko! Wpuszczaj maść i tyle.

: 10 lip 2005, 22:09
autor: Pegaz
gdyby znowu ci się przydarzyło to nalewasz wody do kieliszka przykladasz do oka otwierasz oko i oczyszcza się :) Nienawidze tej metody :P

: 10 lip 2005, 22:26
autor: Mysiorek
Pegaz pisze:Nienawidze tej metody

Taaa... to zrób to 20 metrów pod wodą :P
Wszystko się oczyszcza :P

I se jeszcze dodam - masz uszkodzoną rogówkę. To po co Ci zmumifikowanie połowy twarzy? Zerwij to i wpuszczaj maść.

: 10 lip 2005, 23:15
autor: rethar
z tym opatrunkiem to moze po to zeby oko nie wysychalo pod wplywem powietrza (tak bardzo)...
a z kostką to juz pisalem w watku o kontuzjach... na koszu skrecilem i mam bandaz zalecony i odciazanie nogi... (tyle ze po dwoch dniach kustykania nagle zaczalem sprawnie sie poruszac i to wystarczylo zeby dwa razy wybrac sie na plaze pic, wloczyc sie po nocy po miescie.. Chociaz sobie nie potancze przez tydzien conajmniej :(. Poszedlbym sobie na jakąś jumprezę.

A w sobote mam planowany wyjazd na domek nad jezioro... i mam nadzieję, że oko wróci do używalności.. i nic więcej sobie nie zrobię bo to juz jest grecka tragedia w moim wykonaniu