Choroba Peyroniego
: 29 gru 2005, 22:46
Wiele rzeczy mozna przeczytac o tej chorobie...W najwiekszym skrocie jest to plastyczne stwardnienie czlonka - jego przyczyna nie jest niestety znana...Jak sie okazalo ja rowniez na ''to'' choruje...Moj penis wyglada mniej wiecej tak : Przykladowa fotka (specjalnie nie wkleilem zdjecia bo nie wiem czy mozna) - tylko dla osob z mocnymi nerwami...Nie jest to moje zdjecie ale moj penis wyglada bardzo podobnie. Dodam tylko ze drugie zdjecie przedstawia stan po operacji
Do tej pory nie uprawialem seksu gdyz jestem przekonany ze choroba ta bedzie mi przeszkadzac, poza tym - jest to duzy dyskomfort....
Jak dowiedzialem sie od pewnego wybitnego specjalisty - rzeczywiscie jest to niemaly problem - oczywiscie jest to profesor ktory potrafi ''naprostowac'' penisa chirurgicznie co wiaze sie ze sporymi kosztami...Sama tylko wizyta kosztuje 150zl a tak naprawde do niczego nie prowadzi - potwierdza jedynie, ze rzeczywiscie jest sie jej ''nosicielem''
W tej chwili nie stac mnie na operacje, wiec musze z tym zyc...ale moje pytanie jest takie :
1.Do mezczyzn : czy macie podobny problem jak ja ?
2.Do kobiet : czy uwazacie ze z takim penisem rzeczywiscie jest problem ?
Do tej pory nie uprawialem seksu gdyz jestem przekonany ze choroba ta bedzie mi przeszkadzac, poza tym - jest to duzy dyskomfort....
Jak dowiedzialem sie od pewnego wybitnego specjalisty - rzeczywiscie jest to niemaly problem - oczywiscie jest to profesor ktory potrafi ''naprostowac'' penisa chirurgicznie co wiaze sie ze sporymi kosztami...Sama tylko wizyta kosztuje 150zl a tak naprawde do niczego nie prowadzi - potwierdza jedynie, ze rzeczywiscie jest sie jej ''nosicielem''
W tej chwili nie stac mnie na operacje, wiec musze z tym zyc...ale moje pytanie jest takie :
1.Do mezczyzn : czy macie podobny problem jak ja ?
2.Do kobiet : czy uwazacie ze z takim penisem rzeczywiscie jest problem ?


![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

Oczywiscie ich nie mam, bo w czym to przeszkadza? Idealnie prosty to on nie jest ale jest OK 
