cysta
: 12 sty 2006, 08:02
Już niemal wybierałam kołyskę, bo okres mi się spóźniał dość znacznie. Zrobiłam jednak test, poszłam do ginekologa. Nie wiem jeszcze na pewno, bo muszę jeszcze zrobić USG, ale podejrzenia są o cystę. UUUff nie jestem w ciąży - pomyślałam. Ale czy faktycznie moja euforia jest uzasadniona? Może ta cała cysta to też cholera nie wesoła sprawa?
Wiem, że to dość powszechna dolegliwość u kobiet, dlatego pytam... ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie, a może któraś z Was z tą cała cystą miała do czynienia?
Wiem, że to dość powszechna dolegliwość u kobiet, dlatego pytam... ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie, a może któraś z Was z tą cała cystą miała do czynienia?
