agnieszka.com.pl • Niech zyje bal :)
Strona 1 z 2

Niech zyje bal :)

: 20 sty 2006, 16:05
autor: Mijka
A wlasnie wybieram sie na bal :) Zakladam nowy temat, bo w tym o studniowce wspominalismy studniowki i w ogole ;) a to troche co innego :) Ale wlasnie sie zastanawiam w co sie wystroic :P Mam takie opcje

1. sukienka ze studniowki - prosta, material cienki, dopasowany do ciala, pod szyje bez dekoltu zadnego, z tylu mocno wicyete plecy, za kolano z rozcieciem - to jakos urozmaicic dodatkami ;)

2. spodniczka, taka satynowa, dwuwarstwowa - delikatny pudrowy roz a pod spodu dlusza troche tiulowa wartswa, dopasowana w pasie rozszerzana w biodrach, tylko co na gore? aha taka tez za kolano jest

3. dluga spodnice bordowa, taka tafta gladka, troche sztywniejsza z ladnym polyskiem, dopasowana w pasie pozniej lekko rozszerzana, do tego mam jasny gorset z organdyny w kwiaty bordowe, ale jakos mi ten zestaw nie pasi, tzn jasny gorset :P

4. sukienka na ramiaczkach, obcisla, taka w stylu hiszpanskim, z falbana z koronki, dol na skos, a gora marszczona po bokach (wydaje mi sie ze pogrubia ale moze to schiz :P)

5. prosta spodnica satynowa (taka grubsza satyna) w kolorze takim zlamany bez z lososiem, z klamerkami z cyrkonii wzdluz, tez za kolano, z metka w szafie lezy :P

6. kupie cos nowego? :)

Doradzcie cos dziewczyny :) Ktora opcja Wam sie najbardziej pdooba?
Nudzi mi sie ze takie tematy zkaladam, wiem :P

: 20 sty 2006, 17:14
autor: emmiii
weź sobie jedną ze spódnieczek i kup nowy gorset... tak powinno być całkiem okey... i nie pójdziesz ubrana w ten sam strój w którym już raz Cie widziano...

: 20 sty 2006, 17:17
autor: Mijka
hihi wlasciwie w zadnym mnie nie widziano :P bo studniowke mialam 4 lata temu z innym towarzystwem :) ale tez myslalam o kupnie czarnego gorsetu :)

: 20 sty 2006, 17:32
autor: emmiii
no więc do dzieła... lec po gorset i dobierz spodniczke... tylko zeby do siebie pasowala calosc...

: 20 sty 2006, 20:57
autor: Dzindzer
emmiii pisze:... tylko zeby do siebie pasowala calosc...

własnie dla t5ego najlepiej juz iśc z ta spódniczka która wybierzesz
bo czasami odcienie sie tak brzydko gryza

: 20 sty 2006, 22:13
autor: casaa
nio tez jestem za wybraniem nowego gorsetu do hmmm tej bordowej dlugiej :)

: 20 sty 2006, 22:53
autor: zielona
no nie wiem jak wy, ale moim zdaniem gorsety stały się nie modne, ale co nie oznacza, ze nie wygladaja ladnie-wrecz odwrotnie: bardzo ladnie.

Ale ja preferowałabym sukienke na ramiaczkach z duzym dekoltem(o ile ma cie co eksponowac) ,za lub przed kolanko, przylegajaca do ciala-odznaczajaca nasze ksztalty,bardzo mi sie podobaja w stylu cyganskim, pomarszczona minimalnie, do tego szpilki. Wszyskto wyglada bardzo seksownie, elegancko, a co najwazniejsze LEKKO!

Szczerze powiedziawszy gorset długaa kloszowana spodnica-jak widze dziewczyne tak ubrana mysle: no ładnie wyglada, ale ciezko, tak jakby ta spodnica nie wiem ile wazyla, choc wiem, ze w rzeczywistosci tak nie jest :)

: 20 sty 2006, 23:20
autor: Dzindzer
Szczerze powiedziawszy gorset długaa kloszowana spodnica-jak widze dziewczyne tak ubrana mysle: no ładnie wyglada, ale ciezko, tak jakby ta spodnica nie wiem ile wazyla, choc wiem, ze w rzeczywistosci tak nie jest :)

tez mi sie tak kiedys wydawało
nigdy nie mialam takiego czegos, bo zawsze myslałam, że źle wygladam, na niektrych babeczka strasznie mi sie podobała

: 21 sty 2006, 00:06
autor: Mijka
Dzindzer pisze:własnie dla t5ego najlepiej juz iśc z ta spódniczka która wybierzesz
bo czasami odcienie sie tak brzydko gryza


racja, tez tak sobie mysle czy do tych ajsnych spodniczek czarny gorset nie bedzie za ciemny? nie przytloczy tego? a z drugiej strony jaki inny kolor? braz? hmmm


zielona pisze:no nie wiem jak wy, ale moim zdaniem gorsety stały się nie modne, ale co nie oznacza, ze nie wygladaja ladnie-wrecz odwrotnie: bardzo ladnie.


niemodne? ostatnio wlasnie przezywaja odrodzenie :) ja w kazdym razie lubie gorsety :)


zielona pisze:Ale ja preferowałabym sukienke na ramiaczkach z duzym dekoltem(o ile ma cie co eksponowac) ,za lub przed kolanko, przylegajaca do ciala-odznaczajaca nasze ksztalty,bardzo mi sie podobaja w stylu cyganskim, pomarszczona minimalnie, do tego szpilki. Wszyskto wyglada bardzo seksownie, elegancko, a co najwazniejsze LEKKO!


ja w ogole wlasnie lubie sukienki :) takie lekkie i zwiewne, niesamowicie seksowne sa ;) a szpilek nie dodawalam bo u mnie to jasne ze nic innego w gre nie wchodzi jak wysokie szpile ;)


zielona pisze:zczerze powiedziawszy gorset długaa kloszowana spodnica-jak widze dziewczyne tak ubrana mysle: no ładnie wyglada, ale ciezko, tak jakby ta spodnica nie wiem ile wazyla, choc wiem, ze w rzeczywistosci tak nie jest :)


hmm ale ta moja spodnica nie jest tego typu ;) ciezko to wytlumaczyc ;) w kazdym razie w tym zestawie bylam raz na slubie i ciezko wspominam tylko tanczenie kankana :P


nigdy nie mialam takiego czegos, bo zawsze myslałam, że źle wygladam,

a ja mam 2 goresety, ale tak naparwde to ciezko znalezc ladny... teraz moze po Sylwetsrze sa jakies przeceny, ale pozno sie zabralam za ewentualne zakupy na bal ;)

: 21 sty 2006, 00:09
autor: ksiezycowka
Mia pisze:. sukienka na ramiaczkach, obcisla, taka w stylu hiszpanskim, z falbana z koronki, dol na skos, a gora marszczona po bokach

Wybieram to :)

: 21 sty 2006, 00:12
autor: Dzindzer
Mia pisze:ja w kazdym razie lubie gorsety

a to jest najwazniejsze, nawet gdybys miała byc jedyna w gorsecie liczy sie to, że Tobie to odpowiada

ładny to ja widziałam w gazecie, ale nie na moja kieszen, nawet ni na moje wszystkie kieszenia, kosztował prawie 2 tysiaki

: 21 sty 2006, 00:13
autor: Mijka
ładny to ja widziałam w gazecie, ale nie na moja kieszen, nawet ni na moje wszystkie kieszenia, kosztował prawie 2 tysiaki


wlasnie. cenowo to roznie bywa :P a jakos nie moge w tym miesiacu szalec chyba ze po urodzinach ;)

: 21 sty 2006, 09:17
autor: Yasmine
moon pisze:
Mia pisze:. sukienka na ramiaczkach, obcisla, taka w stylu hiszpanskim, z falbana z koronki, dol na skos, a gora marszczona po bokach

Wybieram to :)


ja tez to wybieram.

Co do gorsetu to o moj Boze. Baardzo zle wspominam przymierzanie w sklepach. Babka sciskala mi piersi. W w pasie byl luz. To mowie, ze u gory cisnie a w pasie niech zwezy, a ona,ze w pasie sie juz nie da bardziej zwezyc. I tak mialam praktycznie z wszystkimi gorsetami. w piersiach uciskaly, w pasie luzne.
Wiec rzucilam gorsety w cholere i gorsetu nie kupilam.

: 21 sty 2006, 13:49
autor: Mijka
hihi to jak nie znajde gorsetu to mam opcje ;)

ja nie mam problemu z gorsetem, r.34 jest idealny dla mnie, w pasie sciskam mocniej w biuscie mniej ale ladnie lezy :)

: 21 sty 2006, 13:54
autor: zielona
tak mialam praktycznie z wszystkimi gorsetami. w piersiach uciskaly, w pasie luzne.

to samo, identyczny problem, ale jeden jedyny raz udalo mi sie znalezc taki lezacy jak ulał :) co nie zmienia faktu, ze dziko sie w nim czuje, wole:
ja w ogole wlasnie lubie sukienki :) takie lekkie i zwiewne, niesamowicie seksowne sa

: 24 lut 2006, 09:47
autor: Mijka
bal mam juz dzis :) kupilam czarny gorsecik, ale nietaki typowy, bo ma ramiaczka, ale mozna je tez odpiac, jest taki atlasowy ale z grubszego materialu

wiec mam pare opcji :)

1. wlasnie ten gorsecik+ rozowa spodniczka za kolano z tiulem czarnym (taka dopasowana w talii od bioder lekko poszerzana), kolorek stonowany, pastelowy, satynowa - do tego szpilki na wysokim obcasie takie z szerokim paskiem wokol kostki, na szyje rozyczka rozowa, wlosy upiete, mala czana torebeczka

2.gorset ten sam+ spodnica do kolan, piaskowy bez, tez atlasowa, z klamerkami z cyrkonii, na szyje rozyczka czarna z cyrkoniami, mala bezowa torebka z kwiatem, szpilki z cyrkoniami

3. sukienka czarna ta ala hiszpanska, ona jest w miare krotka, wiec do tego wysokie kozaki zamszowe z cyrkoniami, torebeczka wieczorowa tez zamszowa czarna, na szyje szlaiczek cekinowy srebrny

wersje z dlugimi spodnicami odrzucilam sama, bo jakos mam ochote nozki pokazac :P hihi

: 24 lut 2006, 09:57
autor: Ted Bundy
Nazywanie balu politologa "balem" jest zdecydowanie na wyrost, ale co tam :D
baw się dobrze <browar>

: 24 lut 2006, 10:01
autor: Mijka
Nazywanie balu politologa "balem" jest zdecydowanie na wyrost, ale co tam


przeciez nie ide w sukni balowej ;P :P jak niektore dziewczyny?

Ted byles juz na tym balu kiedys? :> Bo ja wlasnie ide na piewszy, bo rok temu sie nie odbyl.

: 24 lut 2006, 10:03
autor: Dzindzer
Ja stawiała bym na zestaw 1 lub 3

: 24 lut 2006, 10:07
autor: Mijka
Dzindzer pisze:Ja stawiała bym na zestaw 1 lub 3


wlasnie mi tez pasuja najbardziej, jeszcze dzis pomierze i kolczyki jakies musze dopasowac, a do rej rozyczki rozowej bedzie ciezko bo chyba nie mam takich delikatnych w takim kolorze wrr. caly dzien na przymiarki, wlosy juz umyte, a zastanawiam sie czy isc do fryzjera na strzyzenie czy tylko wyprostowac sobie ladnie i nablyzczyc. Zobacze.

: 24 lut 2006, 10:14
autor: Dzindzer
Mia pisze:a zastanawiam sie czy isc do fryzjera na strzyzenie czy tylko wyprostowac sobie ladnie i nablyzczyc.

jesli w najblizszym czasie planujesz to idz dzisiaj, o ile cie gdzies wcisna. Kobieta z nowa fryzura zawsze czuje sie pewniej, nawet jesli jest to podciecie końcówek

: 24 lut 2006, 10:26
autor: Mijka
Dzindzer pisze:Kobieta z nowa fryzura zawsze czuje sie pewniej, nawet jesli jest to podciecie końcówek

wiesz co Dzin! masz racje :) wcisna wcisna, bo znajomi fryzjerzy :P

: 24 lut 2006, 10:30
autor: Dzindzer
Mia pisze:bo znajomi fryzjerzy jezor

to super. Od razu poczujesz sie piekniejsza i bedziesz promieniała

: 24 lut 2006, 11:47
autor: ksiezycowka
Zestaw 3 mi najbardziej pasuje.
Pozostałe dwa jak wywalisz te rózyczki kiczowate.

: 24 lut 2006, 12:24
autor: Mijka
Pozostałe dwa jak wywalisz te rózyczki kiczowate.

nie wywale, bo nie sa kiczowate ;)

: 24 lut 2006, 17:53
autor: ksiezycowka
No nie mów.
Z takicg rzeczy zawsze niemal standardowo jest śmiech na sali. Ale jak chcesz. Twoja szyja - ja sie osmieszac nie lubie.

: 24 lut 2006, 19:44
autor: Yasmine
rozyczki mi sie tez nie podobaja zbytnio :/. Ja tam lubie stroje w typie 3 i tak tez bym poszla :).

: 25 lut 2006, 01:01
autor: Dzindzer
Miafotnij nam te rózyczki, bo az mnie z ciekawosci skreca

: 25 lut 2006, 17:41
autor: Mijka
moon pisze:Z takicg rzeczy zawsze niemal standardowo jest śmiech na sali. Ale jak chcesz. Twoja szyja - ja sie osmieszac nie lubie.


Kwestia gustu, prawda? Wiec nie mow ze sie oszmieszam. Skoro nawet nie wiesz o jakiej rozyce mowie, moon rozny mamy styl ubierania sie wiec czasem naprawde musialabym wkleic zdjecie zebys wiedziala o co mi chodzi ;) Bo ja wiem z czym to mylisz. Ludzie smieja sie z roznych rzeczy, nie powiem, ze sama tak nie robie, bo kobiety maja to do siebie ze komentuja (szczegolnie na takich balach) stroj innych kobiet.

Dzin, chcialabym bardzo, ale nie mam aparatu :( moze w necie znajde takie podobne. Wiem, ze etrz byla moda na roze i bylo tego w [cholera to przeklinanie :P] ale te co mam to nie sa z tcyh kiczowatych ktorych fala zalala sklepy ostatnio.

Moim zdaniem stroj bez dodatku w sensie - cos na szyje, torebla, ladne buty zawsze jest niepelny. Wiadomo, ze te dodatki to kwestia gustu...ale mi do kiczu daleko ;)

Bylam w zestawie nr 1 :) I nie zaluje, jako jedyna na rozowo, przynajmnie oryginalnie, a tak to wlasnie wszystkie w czarnych sukienkach hihi ;) Ale i tak zdecydowanie wiecej bylo balowych sukni dlatego ciesze sie ze mialam okazje wyjsc w tej spodnicy, bo ona wlasnie na takie okazje jest ;) No i oczywiscie mialam kabaretki ;) bez nich to w ogole zyc nie moge hihi ;) ;p Jak bede miala jakies zdjecia (bo ktos robil) to pokaze :)

: 25 lut 2006, 22:50
autor: Pegaz
Z jednej strony chciałem iść też ale z drugiej daleko więc nie poszedłem :) Szkoda bo mógłbym cie poznać Miu ;) Jak było?