agnieszka.com.pl • Apetyt maleje od złych wspomnien? :>
Strona 1 z 1

Apetyt maleje od złych wspomnien? :>

: 10 lut 2006, 00:01
autor: zielona
"Przypomnij sobie,jak ostatnio mdliło Cie po zjedzeniu ciastek z kremem. Hm...być moze w rzeczywistosci tak nie było, ale takie zmyślone wspomnienia pomoga pohamowac spetyt na slodycze i sprawia, ze zamiast po nie, siegniesz po warzywa i owoce. Badacze z Uniwersytetu Kalifornia z Irvine zdołali "wyhodowac" w umyslach 58 osob falszywe wspomnienia zwiazane z jedzeniem. Wystarczylo, ze poprosili wolontariuszy o wymyslenie szczegółowych historii o tym, jak w dizecinstwie mieli mdlosci po lodach truskawkowych. PO pewnym czasie az 41% przebadanych osob zaczelo uznawac te wspomnienia za prawdziwe, a niektorzy nawet twierdzili, ze nie zjdedza juz nigdy takich lodow. A wiec do dziela!"

he? ja chyba sprobuje tego- jak bede miala wieeelka ochote na pizze ma ulubiona zmysle sobie hisotryjke o wyzy**nym mix'ie ;D a noz i widelec zadziala :)

: 10 lut 2006, 00:29
autor: unlucky_sink
mnie tam nic nie pohamuje....


zielona pisze:sprawia, ze zamiast po nie, siegniesz po warzywa i owoce

i wpiernicza się pewnie bez umiaru żeby odreagować <hahaha>

: 10 lut 2006, 10:44
autor: ptaszek
nawet jeśli po czymś zaczęło mnie mdlić, już tydzień albo 2 po jadłam znów to samo :D tyle że w rozsądnych ilościach

: 10 lut 2006, 10:48
autor: Wstreciucha
to dla slabeuszy <evilbat>

: 10 lut 2006, 13:13
autor: sadi
Wiecie z tym jest tak jak z impreza na ktorej sie zygalo np. po zobrowce :P
Kazdy wtedy gadoli ze juz nigdy tego nie tknie... :D
Pytanie tylko ile to "nigdy" wynosi <aniolek>

: 10 lut 2006, 13:26
autor: Jasta20
U mnie kiedys owe nigdy trwalo az dwa lata.... :)
Zartułam sie wódka (przesadzilam z iloscia) i potem nie moglam patrzec w ogole na alkohol, piwo, wino, wodka... <belt>

: 10 lut 2006, 14:42
autor: ForsakenXL
Strułem się wódką w 98, nie pije do dziś (wódki :P), najwyżej kieliszek jak mnie zmuszą i to tylko z uprzejmości 8)
Dla mnie to głupota: chlać > rzygać, chclać > rzygać, chlać... <zalamka>

: 10 lut 2006, 14:46
autor: ptaszek
A ja nigdy nie piję tak, żeby potem wymiotować... jak czuję, że robi się niebezpiecznie, to przestaję.

: 10 lut 2006, 15:22
autor: Jasta20
Teraz tez potrafie wyczuc ze mam dosc ale jak zaczynalam sie alkoholizowac, to przychodzilo mi to z trudem i ze 2 albo3 razy tak zalałam pałe ze ho ho ho :)

: 10 lut 2006, 15:32
autor: zielona
Jasta20 pisze:U mnie kiedys owe nigdy trwalo az dwa lata.... :)
Zartułam sie wódka (przesadzilam z iloscia) i potem nie moglam patrzec w ogole na alkohol, piwo, wino, wodka...

lol, z rok temu na wycieczce tez się zatrułam- badz co badz dośc malo wypilam, ale wymiotowalam cała noc :/ rano mialam cale przezarte gadło blee :/ nie mogłam mówic i ten ochydny zapach, ktorego nie poszlam sie pozbyc :[

od tamtej pory jak sobie aby o wodce pomysle to na wymioty mnie bierze- zdarza sie ze np jak o wodzie mineralnej pomysle ze to wodka to automatycnzie odstawiam :]

: 10 lut 2006, 16:53
autor: TFA
Od zlych wspomnien maleje apetyt, ale nie na jedzenie,tylko rzeczy ktore nas kiedys cieszyly.

: 10 lut 2006, 17:43
autor: sadi
Jasta20 pisze:Teraz tez potrafie wyczuc ze mam dosc ale jak zaczynalam sie alkoholizowac, to przychodzilo mi to z trudem i ze 2 albo3 razy tak zalałam pałe ze ho ho ho :)

Nom...ja tez spadlem pare razy na leb z dywanu ;) ;d

: 10 lut 2006, 22:12
autor: Jasta20
Ale pamietaj...
Nigdy nie jestes az tak pijany, dopoki potrafisz lezec bez trzymanki.... :D:D