Bender pisze:twarz mi tak chycilo pierwszego dnia ze czolo, uszy, szyja, policzki, wargi i nos to byla jedna skorupa nabiegajaca limfa - nie dosc ze pieklo to jeszcze nie moglem ruszac glowa ani mowic a zarozbawienie mnie mialem ochotre zamordowac
nawet kompiel w basenie nie pomagala
kumpel w podstawowce byl w alpach na nartach , przyjechal po feriach i nie moglam uwierzyc w to co zobaczylam. Jakby mial przyklejone pogniecione strzepy brazowo-brunatnego papieru

i do tego te odbite gogle

co jakis czas jakis strup odpadal mu od twarzy
ale tak w ogóle to szczerze wspolczuje, dlatego przed latem warto zajrzec pare razy na solarium i przyzwyczaic skore do slonka

niestety slonce jest ostre i najgorzej gdy opala jak nie czujemy, czyli w ruchu . Fajnie sie bawimy biegajac po plazy, a w nocy zdychamy
amazonko - w sklepach zielarskich maja fajne zele kojace, nie pamietam jednak nazwy , ale pomagaja
