agnieszka.com.pl • Torbiel na jajniku
Strona 1 z 1

Torbiel na jajniku

: 10 lip 2006, 16:39
autor: zaniepokojona89

Witam wszystkich..
mam 17 lat..miesiąc temu miałam moją pierwsza wizytę u ginekologa...byłam z mamą...ona zawsze chodzi do tego lekarza więc mi go polecała..weszłam jednak sama bo już przecież nie jestem małym dzieckiem..lekarz pytał mnie czy to moja pierwsza wizyta....bardzo się bałam .... jednak musiałamm do niego pójść ponieważ mam strasznie nieregularne i bolesne miesiączki...zbadał mnie i okazało się ze na lewym jajniku mam torbiel..skierował mnie od razu na usg aby to potwierdzić i wyszlo ze ma ona 6.5 cm średnicy:( od razu wypisał mi skierwanie do szpitala na operację...mama jednak wolała spytać innego lekarza o inne sposoby leczenia i ten powiedział ze niektore torbiele da sie leczyc tabletkami i ze w tym przypadku widzi nadzieje(ogladnal jednak tylko wyniki badan) mama umowila mnie na kolejna wizyte podczas ktorej stwierdzil ze jest o przypadek operacyjny poniewaz to nie jest zwykla torbel tylko wypelniona plynem...w środę mam iść do szpitala...i mam miec laparoskopie jednak strasznie sie boję...i mam pytanie czy moze ktos na forum mcal podobne schorzeniel lub zabieg? chciałabym sie o nim zegoś więcej dowiedziec.....prosze o szybka odpowiedz.....

: 10 lip 2006, 16:58
autor: Rish
Lekarz przed samym zabiegiem powinien cie poinformowac jak bedzie wygladac operacja...czy bedzioe bolalo po operacji itp rzeczy takze lepiej wypytaj specjalisty a na pewno ci powie co chcesz

: 10 lip 2006, 17:14
autor: Hardcore
Moja koleżamka jakiś czas temu też miała operację na torbiel. Jak przychodziliśmy ją odwiedzić to byłe takie jaja w szpitalu, że w "Daleko od noszy" takich nie ma :D
Z tego wynika, że nie było tak źle skoro mieliśmy z nią takie śmiechy. Długo nawet tam nie leżała i teraz jest już wszystko dobrze :)
Nie martw się więc, bo to tylko dla Twojego zdrowia! Życzę szybciutkiej rekonwalescencji :P

: 11 lip 2006, 00:09
autor: Kubek
torbiele na jajnikach operuje się dziś laparaskopowo najczęściej... nawet solidnej blizny do pochwalenia się ;) znajomym nie będziesz miała zaniepokojona89, a do tego wszystko wróci do normy po zabiegu.

Dzień pobytu przed operacją, dzień na pooperacyjnej, i dzień/dwa dni na obserwacji... i do domu... w końcu masz teraz pewnie wakacje, więc czym właściwie się przejmujesz?

Podobny zabieg miała moja siostra. Zapisana w piątek rano do szpitala, w sobotę rano zabieg, w niedziele obserwacja, w poniedziałek koniec badań, we wtorek rano była w domu. Od tamtej pory (7 lat) wszystko tip-top.