agnieszka.com.pl • Wiek matki a uroda córki
Strona 1 z 2

Wiek matki a uroda córki

: 01 paź 2006, 09:43
autor: Drakula
Czy jest jakiś związek między wiekiem matki ,w którym urodziła córkę...
a jej późniejszą urodą córki...?

Sprawa ociera się o genetykę,ale ja pytam o Wasze spostrzeżenia i doświadczenia...
Zupełnie inaczej będzie jak matka urodzi córkę w wieku 25 lat ,a inaczej niż w wieku 36 lub później...
Może np. znacie takie kobiety,które matka urodziłą w dość późnym wieku...

Czekam na Wasze uwagi i spostrzeżenia ...z góry dziekuję..

: 01 paź 2006, 10:14
autor: Jawka
Drakula pisze:Czy jest jakiś związek między wiekiem matki ,w którym urodziła córkę...
a jej późniejszą urodą córki...?
Ja zależności nie dostrzegam <hmm>.
Drakula pisze:Może np. znacie takie kobiety,które matka urodziłą w dość późnym wieku...
Znam, ale jest tak jak pisałam wyżej.

: 01 paź 2006, 14:03
autor: Anja
Szczególnie nie zauwazyłam zależności. Sąsiadka urodziła około 40, córka w moim wieku jest. Miała zawsze duże powodzenie u płci przeciwnej, więc jak tym mierzyc to dobry wpływ był tego wieku matki. Z kolei koleżanka rodziła w wieku 23 lat i tez ma ładną córkę (8 lat). Pomijając fakt, że uroda to rzecz gustu... Mama miała 25 lat a ja wyglądam jak wyglądam <evilbat> więc tu się nie udało....
A tak na marginesie to skąd to zainteresowanie? Czyżbys sie zastanawiał kiedy sobie sprawić ładną córeczkę?

: 01 paź 2006, 15:02
autor: Drakula
Anja
A tak na marginesie to skąd to zainteresowanie? Czyżbys sie zastanawiał kiedy sobie sprawić ładną córeczkę?


dowiedziałem się ,że pewna moja koleżanka urodziła się ,gdy jej matka była w dość późnym wieku...(nie podaję konkretnych lat)-jest raczej średnio urodziwa,choć z cechami intelektualnymi jest niezła i nawet powiedziałbym bardzo kobieca (co nie do końca odzwierciedla się w jej wyglądzie )...

ja myślę,że takie coś można by zobaczyć -jeżeli matka ma kilka córek...;)
ale geny widocznie to skomplikowana rzecz...

: 01 paź 2006, 15:09
autor: TFA
Drakula pisze:jest raczej średnio urodziwa


i pewnie jej matka tez byla srednio urodziwa, to nie zalezy od wieku tylko od genow.

: 18 paź 2006, 16:01
autor: Zenon_Zmyłer
TFA pisze:
Drakula pisze:jest raczej średnio urodziwa


i pewnie jej matka tez byla srednio urodziwa, to nie zalezy od wieku tylko od genow.


no własnie , a im czlowiek starszy tym geny bardziej zmutowane i cos moze nie wyjsc... ale to nie regula

: 18 paź 2006, 17:05
autor: Pegaz
Nie ma..jest tylko zależność pomiędzy zdrowiem dziecka i wiekiem matki..a i ta nie jest regułą..

: 18 paź 2006, 17:57
autor: larena
najzdrowsze, najsilniejsze dzieci rodza sie z mlodych matek, wiadomo kobiety te maja sielniejszy organizm itd. stad tez ma pewne znaczenie na urode dziecka ale raczej niewielkie, choc wiadomo ze zdrowie w pewnym stopniu idzie w parze z uroda - geny o wszystkim decyduja i tylko greny, wsztystki inne czynniki maja tu niewielkie znaczenie
jak rodzice brzydcy i dziadkowie tez ( dziedziczy sie w wiekszosci po drugim pokoleniu ) to nie ma bata co by sie nei robilo dziecko ladne nie bedzie

: 18 paź 2006, 20:37
autor: Andrew
A JA JESTEM BRZYDKI a dzici mam sliczne <aniolek> i jakie madre do tego ! no no !! zanim pofolgujesz , powiem iż na bank są moje <browar> <aniolek>

: 19 paź 2006, 08:40
autor: _normalna_
O urodzie dziecka decydują geny rodziców i tyle.

larena pisze:najzdrowsze, najsilniejsze dzieci rodza sie z mlodych matek


Wiek matki może mieć wpływ na prawidłowy rozwój ciąży i wady wrodzone, które mogą się ewentualnie pojawić, im późniejsza ciąża tym prawdopodobieństwo ich pojawienia się jest większe.

: 19 paź 2006, 09:05
autor: SaliMali
Andrew pisze:A JA JESTEM BRZYDKI a dzici mam sliczne <aniolek>
może Twoje dzieci szczęsliwie odziedziczyły urodę po mamusi... Moja mama tez była ladną kobietą, tata przystojnym a ja wyszlam jaka wyszlam... A brat mój był urodzony kiedy moja mama miała 20 kilka lat a brat też do przystojnych nie należy....

: 19 paź 2006, 09:53
autor: _normalna_
madziorka.m pisze:Moja mama tez była ladną kobietą, tata przystojnym a ja wyszlam jaka wyszlam... A brat mój był urodzony kiedy moja mama miała 20 kilka lat a brat też do przystojnych nie należy....


Pewne cechy dziedziczymy po dziadkach, może powinnaś się im lepiej przyjrzeć
:D

: 19 paź 2006, 11:12
autor: Ciekawski
_normalna_ pisze:Pewne cechy dziedziczymy po dziadkach, może powinnaś się im lepiej przyjrzeć

Ewentualnie zwróć uwagę na sąsiada <banan>

: 19 paź 2006, 15:37
autor: Jacek
Wiek matki w pewnym stopniu może mieć również wpływ na wygląd dziecka i jak słusznie piszecie ma to ścisły związek z genami, bo chyba każdy z nas słyszał o czymś takim jak zespół Downa? Naukowcy co prawda wiedzą co i jak, ale nie do końca wiedzą dlaczego, jednak bez cienia wątpliwości (bo na podstawie badań) wykazują zależność między wiekiem matki a częstotliwością występowania tego schorzenia.

Zależność ta wygląda następująco ( w stosunku na 1000 urodzeń ):

20 lat - 1/1925
25 lat - 1/1205
30 lat - 1/885
35 lat - 1/365
40 lat - 1/110
45 lat - 1/32
50 lat - 1/12

Oczywiście jak to w każdej regule istnieją od niej wyjątki, tym bardziej że dzisiejsza medycyna powoduje iż owe wyjątki mają coraz mniej wyjątkowy charakter, ale nie można o tym zapominać i bagatelizować problemu.

: 19 paź 2006, 19:07
autor: Lobi
Jacek pisze:chyba każdy z nas słyszał o czymś takim jak zespół Downa?


ale tu nie mozna raczej mowic o kwestii dziedziczenia wygladu bo zespol Downa to raczej choroba, przy czym raczej nie wyglada sie jak zaden z rodzicow :P

a po za tym jest tez takie cos ze jak kobietyrodza dzieci w poznym wieku to jest mozliwosc ze beda one albo calkowitymi debilami albo malymi geniuszami

: 19 paź 2006, 21:52
autor: Mona
Andrew pisze:A JA JESTEM BRZYDKI

I jaki skromny przy tym <hahaha> Pitolisz, bo nie należysz do brzydkich wśród brzydszej płci. Zresztą, czy facet musi być ładny? ;DD
Andrew pisze:na bank

Na jaki bank? ;DD Ok, ok, pofolgowałam :D
Jacek, to wiadomo, iż ludzie z zespołem downa nie są ładni, ale temat chyba nie dotyczy "takiej" brzydoty ;)
Uważam, iż na urodę córki zupełnie nie ma wpływu to, w jakim wieku matka ją urodziła.

: 19 paź 2006, 22:25
autor: Jacek
Mona, podałem tylko przykład że jednak wiek matki może mieć wpływ na urodę i nie mam tu na myśli jej dziedziczenia, choć też chodzi o geny. <;)>

A mówiąc już całkiem serio, to jasne że dziedziczenie urody nie ma nic wspólnego z wiekiem rodziców.

: 20 paź 2006, 00:20
autor: Golly Gee
Lobi pisze:zespol Downa to raczej choroba
Zespół downa nie jest chorobą.


Hm jestem piątym dzieckiem w rodzinie więc mam dosyć repreentatywną grupę badanych i powiem wam, że nie ma żadnego związku uroda z wiekiem rodzącej matki. Kurcze nigdy wcześniej o tym nie myślałem, ale moja mama urodziła mnie mając 34 lata i powiem wam że jestem tak samo bardzo ładny jak reszta mojego starszego rodzeństwa :P :P :P

: 20 paź 2006, 02:59
autor: TFA
Łukasz84 pisze:Zespół downa nie jest chorobą.


a czym jest ? jak nie choroba genetyczna ? :?

: 20 paź 2006, 04:06
autor: Jacek
Zapewne Łukaszowi chodziło o wadę genetyczną... jednak w myśl definicji choroby, każde odstępstwa od stanu określanego jako pełnia zdrowia organizmu nazywamy chorobą, dlatego bardziej skłaniałbym się ku temu co napisał TFA. Wada nie jest chorobą a jedynie jej następstwem, stąd mówiąc o wadach nie można pomijać choroby w wyniku której powstała, proste nie? <;)>

: 20 paź 2006, 04:08
autor: Golly Gee
TFA pisze:a czym jest ? jak nie choroba genetyczna ? :?

Nie jestem lekarzem nie odpowiem Ci precyzyjnie. Ale lekarz mi to kiedyś tłumaczył. Zespół Downa jak sama nazwa to wskazuje jest zespołem pewnych objawów wynikających z wady genetycznej. Z mało wiarygodnej wikipedii wynika, że zespół downa jest czynnikiem chorobotwórczym. Ale to jakieś masło maślane. Właśnie znalazłem w Międynarodowej klasyfikacji chorób i problemów zdrowotnych ICD-10, że Zespół Downa ma kod Q90 :)
Ale ta strona jest niedopracowana, albo przez amatora tlumaczona bo "Przestępstwo przez postrzał z broni krótkiej (kod X93)" też jest chorbą ? Chyba się nudzę <zalamka>
Ale jak mi nie wierzysz to sobie poszukaj na czym polega Zespół Downa a potem znajdź definicję choroby genetycznej i wtedy zobaczysz, że Zespół Downa na pewno nie jest chorobą genetyczną. A może ktoś z forumowiczów medycyne studiuję?

Jacek pisze:Zapewne Łukaszowi chodziło o wadę genetyczną... jednak w myśl definicji choroby, każde odstępstwa od stanu określanego jako pełnia zdrowia organizmu nazywamy chorobą, dlatego bardziej skłaniałbym się ku temu co napisał TFA. Wada nie jest chorobą a jedynie jej następstwem, stąd mówiąc o wadach nie można pomijać choroby w wyniku której powstała, proste nie? <;)>
Niestety Jacku z niczym się nie moge zgodzić. Ani z definicją choroby, a w przypadku Zespołu Downa jest odwrotnie niż napisałeś. Występuje wada genetyczna, która jest tak jakby czynnikiem chorobotwóryczm. Ale to też nie jest precyzyjna wypowiedź. Więc nie jest to takie proste.

: 20 paź 2006, 07:20
autor: _normalna_
TFA pisze:a czym jest ? jak nie choroba genetyczna ?


Jest to wada genetyczna, a wada genetyczna nie jest chorobą.

: 20 paź 2006, 17:39
autor: Jacek
Powtarzam, wady powstają na wskutek zmian chorobowych i nie są przyczyną tych zmian tylko skutkiem!!! (Uprzedam pytanie, nie, nie studjuję medycyny choć to moje wielkie hobby, ale idę o zakład z każdym że mam rację).

Prosty przykład, kiedy mówimy że coś wadliwie działa lub ma wadę, nie wiem np. wada wymowy, postawy, wada serca, wzroku, wadliwie działający mechanizm np. pralka, rower itd, itd. ? A no wtedy kiedy nie działa tak jak powinno, ale przecież te wady nie powstały same z siebie tylko w wyniku czegoś prawda? I to w wyniku czego powstały w przypadku wad dotyczących zdrowia nazywamy właśnie zmianami chorobowymi, patologiami itp., a potocznie często określamy to mianem wad.

Reasumując, zespół Downa to wada genetyczna powstająca na wskutek nieprawidłowości chromosomatycznej, która z kolei następuje w wyniku pewnych zaburzeń genetycznych i te zaburzenia nazywamy właśnie zmianami chorobowymi. Tak więc można powiedzieć że zespół Downa to wada genetyczna, ale nie można twierdzić że nie jest to choroba, ponieważ w ogólnym rozumieniu zespół Downa jest chorobą, w tym konkretnym przypadku genetyczną. Mam nadzieję że teraz jest już wszystko jasne a jak nie to popytajcie jakiegoś mądrego lekarza i zobaczymy co on Wam powie. <;)>

: 20 paź 2006, 18:17
autor: larena
a moja mama jak mnie urodzila miala 29 lat a mojego brata 30 i nie moge powiedziec ze jestem brzydka a wrecz przeciwnie, moj brat tez jest przystojny. i moj brejdak jest podobny do mamy a ja - do zadnego z rodzicow ( oboje sa ciemni a ja blondynka ) za to podobna jestem do babci z lat mlodosci i wzrost mam po babci ( najnizsza jestem w rodzinie ) - tbo jak mowilam wiekszosc genow z drugiego pokolenia sie dziedziczy
a o zdrowi czyli tez i o urodzie opróz genow decyduje niewatpliwie stan organizmu kobiety i to jak sie odzywiala w czasie ciazy, jaki tryb zycia prowadziala, srodowisko itp.

: 20 paź 2006, 18:30
autor: Golly Gee
Jacek pisze:Powtarzam, wady powstają na wskutek zmian chorobowych i nie są przyczyną tych zmian tylko skutkiem!!! (Uprzedam pytanie, nie, nie studjuję medycyny choć to moje wielkie hobby, ale idę o zakład z każdym że mam rację).

Prosty przykład, kiedy mówimy że coś wadliwie działa lub ma wadę, nie wiem np. wada wymowy, postawy, wada serca, wzroku, wadliwie działający mechanizm np. pralka, rower itd, itd. ? A no wtedy kiedy nie działa tak jak powinno, ale przecież te wady nie powstały same z siebie tylko w wyniku czegoś prawda? I to w wyniku czego powstały w przypadku wad dotyczących zdrowia nazywamy właśnie zmianami chorobowymi, patologiami itp., a potocznie często określamy to mianem wad.

Reasumując, zespół Downa to wada genetyczna powstająca na wskutek nieprawidłowości chromosomatycznej, która z kolei następuje w wyniku pewnych zaburzeń genetycznych i te zaburzenia nazywamy właśnie zmianami chorobowymi. Tak więc można powiedzieć że zespół Downa to wada genetyczna, ale nie można twierdzić że nie jest to choroba, ponieważ w ogólnym rozumieniu zespół Downa jest chorobą, w tym konkretnym przypadku genetyczną. Mam nadzieję że teraz jest już wszystko jasne a jak nie to popytajcie jakiegoś mądrego lekarza i zobaczymy co on Wam powie. <;)>




Wikipedia napisała:

Choroba jest takim stanem organizmu, kiedy to czujemy się źle, a owego złego samopoczucia nie można jednak powiązać z krótkotrwałym, przejściowym uwarunkowaniom psychologicznym lub bytowym, lecz z dolegliwościami wywołanymi przez zmiany strukturalne lub zmienioną czynność organizmu. Przez dolegliwości rozumiemy przy tym doznania, które są przejawem nieprawidłowych zmian struktury organizmu lub zaburzeń regulacji funkcji narządów.


Czynniki chorobotwórcze są następujące:

* czynniki fizyczne
* starzenie się organizmu
* uraz mechaniczny
* uraz psychiczny
* wada genetyczna
* czynniki chemiczne (zatrucia)
* czynniki zakaźne
* czynniki środowiskowe


Zespół Downa (dawniej nazywany mongolizmem) - najbardziej rozpowszechniona wada genotypu człowieka, która spowodowana jest trisomią (obecnością dodatkowego trzeciego chromosomu) chromosomu 21.


Trisomia - jest to obecność dodatkowego (trzeciego) chromosomu w danej parze homologicznej (aberracja chromosomowa genomowa).

: 20 paź 2006, 19:00
autor: Jacek
W takim razie skąd się biorą te zmiany strukturalne? Z godnie z tym co zacytowałeś choroba jest wynikiem nieprawidłowych zmian struktury organizmu lub zaburzeń regulacji funkcji narządów, jednym słowem wad, tak? A te wady powstają na skutek czego, też wad? Przecież to jakis bełkot! Przykro mi Łukaszu, ale już prościej nie potrafię tego wytłumaczyć.

p.s
Nie czytaj tyle tej wikipedii, tylko przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i pomyśl tak na chłopski rozum. <;)>

Z mojej strony EOT.

: 20 paź 2006, 19:04
autor: TFA
wada genetyczna to mozna nazwac np. inny kolor obojga oczu itd. ale nie zespol Downa. Gigantyzm to tez wada genetyczna ? ludzie nie dozywaja nawet 30-stki.

: 20 paź 2006, 19:16
autor: Jacek
TFA pisze:Gigantyzm to tez wada genetyczna ?

Oczywiście! Tak samo jak zespół Downa, ale każda wada powstaje na wskutek jakiś nieprawidłowości naszych genów i te nieprawidłowości prowadzące do wad genetycznych potocznie nazywamy zmianami chorobowymi, czyli czymś co nie jest normalne... nosz kurna prościej już się tego nie da napisać! :D

Nie rozumiecie że można powiedzieć że ktoś ma wadę genetyczną i cierpi np. na zespół Downa czy gigantyzm, ale tak samo można powiedzieć że choruje na zespół Downa czy gigantyzm!? Słowo choroba to pojęcie OGÓLNE, które mówi że jak coś nie jest zdrowe, normalne, to jest chore! <zalamka> <smile>

: 20 paź 2006, 19:26
autor: Golly Gee
Jacek pisze:Nie czytaj tyle tej wikipedii, tylko przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i pomyśl tak na chłopski rozum. <;)>

Wkipedii to ja nie czytam regularnie. Cytowałem, żeby się na czymś opierać. Ja chwytam Jacku Twoje rozumowanie. Ale w myśl definicji choroby ono jest błędne. Widzisz z tego co zacytowałem nadal nic jasno nie wynika. TO świadczy o tym, że są sprawy nie uregulowane i nie wyjaśnione. Dlatego nikt rozsądny nie nazywa Zespołu Downa chorobą. A Ty uważasz, że wiesz jak to jest naprawdę i masz jasność w temacie. To napisz maila do WHO, bo oni nadal z tym mają problem. Widzisz zmiany strukturalne mogą być dziełem przypadku a niekoniecznie choroby.

Człowiek który spadł z drabiny ma wstrząśnienie mózgu.
Spadek z drabiny i uderzenie głową jest czynnikiem chorobotwórczym.
Chorobą jest wstrząśnienie mózgu.
W myśl tego co Ty piszesz tutaj
Jacek pisze: wady nie powstały same z siebie tylko w wyniku czegoś prawda? I to w wyniku czego powstały w przypadku wad dotyczących zdrowia nazywamy właśnie zmianami chorobowymi

chorobą jest upadek z drabiny wg Ciebie?

: 20 paź 2006, 19:58
autor: Jacek
Łukasz84 pisze:Człowiek który spadł z drabiny ma wstrząśnienie mózgu.
Spadek z drabiny i uderzenie głową jest czynnikiem chorobotwórczym.
Chorobą jest wstrząśnienie mózgu.
W myśl tego co Ty piszesz tutaj
Jacek pisze:wady nie powstały same z siebie tylko w wyniku czegoś prawda? I to w wyniku czego powstały w przypadku wad dotyczących zdrowia nazywamy właśnie zmianami chorobowymi


chorobą jest upadek z drabiny wg Ciebie?

Hehe, no brawo, złapałeś mnie na nieścisłości. :] Pomijam już że wstrząs mózgu nie jest wadą (a o tym pisałem w zacytowanym przez Ciebie fragmencie) tylko urazem, ale... :>

Oczywiście że upadek z drabiny nie jest chorobą! Mój błąd, przyznaję się bez bicia <tak> , pisząc o wadach miałem na myśli wady genetyczne (większość wad ma podłoże genetyczne, ale jak słusznie mi przypomniałeś nie wszystkie) i zaręczam Ciebie, że w przypadku takich zmian strukturalnych o przypadku raczej nie może być mowy, ale to już jest temat do dyskusji bardziej na płaszczyźnie filozoficznej a nie chcę ryć sobie i innym bani tego typu rozważaniami, czy istnieje coś takiego jak przypadek czy też nie. <;)>