Lies pisze:mariusz napisał/a:
po 1:
nie pytałem Ciebie.
A kogo? forum jest dla ogółu, chyba ze sie myle, wiec jezeli zadajesz pytanie to albo napisz do kogo sie zwracasz, albo nie miej pretencji, ze odpisal nie ten, kto "powinien"
No chyba Andrew pytał, nie?
Jak mi się nudziło, to książki układałam, przestawiałam wg nowej koncepcji. Całymi półkami usuwałam na podłogę, a potem mi sie odechciewało, bo zawsze się okazywało, że nie ma siły, żeby z powrotem się zmieściły. Dwa pokoje całe w książkach na podłodze, jeden wielki bajzel, a mi się płakać nad tym chciało. Koleżanka miała tak samo, a najgłupiej jak je kiedyś z nudów ułożyła, to wielkością - od nawyższych na górnych półkach, do najniższych na dolnych. Nie dość, że nic znaleźć nie mogła, to jeszcze głupawo wyglądało, bo wyższe na niższych chyba powinny być
